Zapraszam do pobrania [9 MB – PDF] i lektury publikacji autorstwa Grzegorza Makusa pt. Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego we Włodawie w walce z polskim podziemiem niepodległościowym w latach 1944-1947.
Tekst dostępny jest również na stronie Fundacji "Pamiętamy" w dziale Artykuły historyczne.
Życzę zajmującej lektury.
63 rocznica śmierci mjr. ”Orlika”
24 czerwca 1946 roku, podczas próby przebicia się przez kordon obławy koło wsi Piotrówek na Lubelszczyźnie, zginął major Marian Bernaciak ps. "Orlik", dowódca Inspektoratu WiN Puławy oraz dowódca zgrupowania oddziałów partyzanckich WiN w Inspektoracie Rejonowym "Puławy".

Mjr Marian Bernaciak ps. "Orlik"
Wraz z żołnierzami ochrony osobistej wracał z odprawy dowództwa Inspektoratu WiN Puławy do swojego zgrupowania stacjonującego koło wsi Hordzieżka w powiecie łukowskim. 20 kilometrów przed celem grupa zatrzymała się na skraju wsi Piotrówek, aby podkuć konia u kowala Jana Pyrki. O podejrzanych gościach sołtys Jan Maraszek, za pośrednictwem syna kowala, powiadomił posterunek MO w pobliskim Trojanowie i oddział żołnierzy z 1. DP w Więckowie, którzy patrolowali teren przed zbliżającym się referendum. Zorganizowano zasadzkę. Jedna grupa wkroczyła do wsi, a druga zablokowała przewidywaną drogę ucieczki do pobliskiego lasu.
Partyzanci podjęli próbę przebicia się z okrążenia, ale tylko dwóm udało się wyrwać z kotła. Dwóch wpadło w ręce UB, natomiast "Orlik" wraz z n/n "Ogarkiem", polegli. Do końca nie jest wiadome czy mjr Marian Bernaciak poległ w walce, czy będąc rannym, popełnił samobójstwo.
Pośmiertna fotografia mjr. Mariana Bernaciaka "Orlika", wykonana przez ubeków dnia 24 czerwca 1946 r.
Ciało "Orlika" ubecy zabrali do Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa na Pradze w Warszawie. Tam przez kilka dni upewniali się, czy to on, sprowadzając do jego zwłok więzionych rodziców i podkomendnych. Jedną z nich była Halina Rybakowska "Iskierka", która tak zapamiętała ostatnie spotkanie ze swoim dowódcą:
"W wielkiej świetlicy ułożono go na deskach podwyższonych w górnej części ciała. Twarz była czysta i spokojna, wyglądał jakby spał, ręce miał ułożone wzdłuż ciała, lewa była pokrwawiona i poszarpana pociskiem dum-dum, prawa zupełnie czysta. Miał na sobie zielonkawą kurtkę o kroju wojskowym i bryczesy. Zaszokowały mnie jego bose stopy, z palcami nadgryzionymi przez szczury. Sala była wypełniona przez wysokiej rangi umundurowanych, obwieszonych orderami – mundury polskie i ruskie. Żołnierzy "Orlika" zwożono z różnych więzień i aresztów, doprowadzono też jego rodziców w celu zidentyfikowania go. Modlitwą i łzami pożegnałam swojego dowódcę."
Ciało majora Mariana Bernaciaka "Orlika" pokazano rodzinie, a następnie – starając się zabić także pamięć po nim – ukryto. Pogrzebano go tam, gdzie leżeli inni skrytobójczo pomordowani przez NKWD i UB – na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie, w kwaterze 45 N. Przez dziesięciolecia była tam jedynie studnia, błoto, wysypisko śmieci i szalety.
Dopiero w latach siedemdziesiątych udało się rodzinom pomordowanych dowiedzieć, gdzie leżą ich bliscy. Bardzo duża w tym dziele jest zasługa brata mjr. "Orlika", Lucjana Bernaciaka. Po dziesięciu latach usunięto bezczeszczące groby szalety, postawiono brzozowy krzyż, który jednak bardzo szybko został zniszczony przez "wandali".
Minęło kolejne dziesięć zanim upadł PRL i wyrażono zgodę na zbudowanie "Pomnika Więźniów Politycznych Straconych w latach 1944 – 1956". Po wielu staraniach i kłopotach pomnik odsłonięto 15 września 2001 roku.
26 czerwca 2005 roku w Zalesiu koło Ryk, przed domem, w którym urodził się „Orlik” miała miejsce uroczystość odsłonięcia i poświecenia pomnika poświęconego majorowi Marianowi Bernaciakowi.
GLORIA VICTIS !!!
Pomnik mjr Mariana Bernaciaka ps. "Orlik" w Zalesiu. Wyryta w kamieniu inskrypcja głosi: "A jeśli komu droga otwarta do nieba, tym, co służą ojczyźnie" Pieśń XII Jan Kochanowski./ W HOŁDZIE URODZONEMU W ZALESIU 6 MARCA 1917 R. MJR. MARIANOWI BERNACIAKOWI "ORLIKOWI" / Obrońcy ojczyzny we wrześniu 1939 r. / Organizatorowi ZWZ-AK w podobwodzie Dęblin-Ryki / Dowódcy OPI/15 PP "Wilków" Armii Krajowej / Komendantowi zgrupowań partyzanckich WiN w inspektoracie Puławy / POLEGŁEMU W WALCE O NIEPODLEGŁĄ POLSKĘ 24 CZERWCA 1946 R. / Społeczeństwo powiatu ryckiego 26 czerwca 2005 r. 
Pomnik w Zalesiu.

Pomnik w okolicach miejsca śmierci mjr. "Orlika". Napis na pomniku brzmi: NA TYCH POLACH POLEGŁ MJR MARIAN BERNACIAK "ORLIK" / KOMENDANT ODDZ. PARTYZ. ZGRUPOWANIA 15 PP "WILKÓW" AK / KMDT GRUP DYW. I O.P. WIN.
Więcej na temat mjr. Mariana Bernaciaka "Orlika" czytaj:
- Mjr Marian Bernaciak „Orlik” (1917 – 1946)>
- Marian Bernaciak "Orlik" – zginał wolny jak ptak>
- Marian Bernaciak [wikipedia]>
- Pamięć musi przetrwać>
- 63 rocznica rozbicia PUBP w Puławach>
- Inscenizacja rozbicia PUBP w Puławach – fotorelacja>
ZMARŁ POR. HENRYK LEWCZUK ”MŁOT”
Uroczystości pogrzebowe por. "Młota" rozpoczną się 25 czerwca 2009 r. (czwartek) o godz. 12.00 Mszą Św. w kościele Rozesłania Św. Apostołów w Chełmie przy ul. Lubelskiej, następnie nastąpi złożenie prochów do grobowca rodzinnego na cmentarzu przy ul. Lwowskiej w Chełmie.
CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI !!!


Por. Henryk Lewczuk „Młot”. Lato 1946 r. Władzin, gm. Uchanie.
Henryk Lewczuk ps. „Młot”, podchorąży AK, porucznik AK-WiN. Syn Józefa i Władysławy z domu Ostrowska, urodzony 4 lipca 1923 roku w Chełmie w rodzinie kolejarskiej o bogatych tradycjach narodowych i patriotycznych (ojciec brał udział w wojnie z bolszewikami w 1920 r.). Ukończył szkołę powszechną im. ks. Stanisława Staszica, a następnie 4 klasy Gimnazjum im. S. Czarnieckiego w Chełmie. Dużą maturę zdał w Lublinie w 1948 roku, a następnie powtórzył ją w języku francuskim w 1952 roku. Studiował prawo i ekonomię w Uniwersytecie w Lyonie. Zdobył też kwalifikacje z zakresu informatyki. Znał 5 języków.
Po 1 września 1939 roku wspólnie z kolegami ze szkolnej drużyny harcerskiej zorganizował obronę elektrowni miejskiej. W latach 1939-1940 pracował jako robotnik w Chełmie i najemny pracownik w gospodarstwach u okolicznych rolników. Pomagał w ten sposób rodzicom utrzymać 8-osobową rodzinę. W latach 1943-44 na polecenie AK pracował na kolei w ramach tzw. Junaków.
Na początku 1941 roku zaprzysiężony do ZWZ (wcześniej w konspiracji znalazł się ojciec i brat Kazimierz). W ramach trójek konspiracyjnych brał udział w samokształceniu, ćwiczeniach wojskowych i małym sabotażu. W 1944 roku ukończył tajną szkołę podchorążych AK. Na przełomie kwietnia i maja 1944 roku skierowany do oddziału leśnego kpt. „Sędzimira” (Zygmunt Szumowski) wchodzącego w skład odtwarzanego w ramach AK 7 pułku piechoty WP. W stopniu plutonowy podchorąży pełnił funkcję dowódcy drużyny. Wziął udział w akcjach przeciwko Niemcom w Lasach Parczewskich, bitwach pod Kolonią Warszawską i Czółnami. Po rozformowaniu oddziału „Sędzimira” powrócił do rodziny do Chełma.
W połowie sierpnia 1944 roku chroniąc się przed aresztowaniem i wywiezieniem na Sybir wstąpił do Oficerskiej Szkoły Artylerii w Chełmie. W szkole znalazł się wraz z bratem Kazimierzem i licznymi kolegami z AK. Mimo sowieckiego nadzoru w szkole w tym czasie panował jeszcze duch polskości i patriotyzmu. Na porządku dziennym były kontakty z konspiracją AK-owską w mieście i kolportaż ulotek i prasy. Po kilku miesiącach zaniepokojeni tym stanem Sowieci rozpoczęli przesłuchania i aresztowania podejrzanych o „propagandę akowską”. Sygnałem zbliżającego się aresztowania było nagłe nocne przesłuchanie w siedzibie Informacji Wojskowej przez oficera sowieckiego.
Po promocji w początku marca 1945 roku otrzymał kilkutygodniowy urlop podczas którego wspólnie z kolegami z AK podjęli decyzję o wstąpieniu do oddziału partyzanckiego. W marcu 1945 roku w kilkunastoosobowej grupie wyruszyli w Krasnostawskie na poszukiwanie swojego dowódcy z AK „Sędzimira”. Nie znaleźli go i powrócili w okolice Chełma.
Po nawiązaniu kontaktu z konspiracją w Chełmie został skierowany w teren w celu zjednoczenia i podporządkowania Komendzie Obwodu ROAK licznych wtedy oddziałów poakowskich Otrzymał, niewykonalne dotychczas dla wielu starszych wiekiem i stopniem, zadanie uporządkowania terenu. Uczynił to bardzo szybko. Następnie mianowany został komendantem rejonu I ROAK (południowa część powiatu chełmskiego). Często natrafiał na opór i niechęć, ale dość szybko przejął rejon i od nowa uporządkował struktury terenowe konspiracji. Utworzył jeden zwarty, umundurowany i bardzo dobrze uzbrojony oddział zbrojny znany powszechnie od jego pseudonimu oddziałem „Młota”. Był to w latach 1945-1947 jedyny odział zbrojny działający w Obwodzie Chełmskim WiN.
Por. Henryk Lewczuk "Młot". Zdjęcie z 16 marca 1947 r.
We wrześniu 1945 roku, już w ramach Zrzeszenia WiN otrzymał nominację na stopień podporucznika. W podległym rejonie wydał bezwzględną walkę mnożącym się w zastraszającym tempie i często jawnie popieranym (a nawet bezpośrednio organizowanym) przez komunistyczne władze bandom rabunkowym. Modelowo wręcz zorganizowana sieć konspiracji (wg ocen UB około 1000 członków) spowodowała, że w latach 1945-47 rejon stanowił swoistą Rzeczpospolitą Partyzancką – bez posterunków MO i sieci komunistycznej władzy. Rzeczywistym gospodarzem terenu był „Młot”. W oddziale zbrojnym utrzymywał tylko najbardziej sprawdzonych i zaufanych żołnierzy – licznie napływającą młodzież odsyłał do szkół i na Ziemie Zachodnie. Mimo licznych prób ze strony chełmskiego UB przez cały okres funkcjonowania oddziału, nie udało się wprowadzić do oddziału swoich agentów. Stąd do ujawnienia w marcu 1947 roku oddział był niezniszczalny, mimo wykonania szeregu spektakularnych akcji. Najważniejsze z nich to:
- rozbicie PUBP w Hrubieszowie i uwolnienie kilkudziesięciu aresztowanych członków WiN i UPA w ramach wspólnej akcji oddziałów UPA i WiN w nocy z 27 na 28 maja 1946 roku (akcja wykonana bez strat własnych),
- wykonanie wyroku na starostę chełmskiego Stefana Flisa kierującego akcją zwalczania PSL i podziemia w powiecie chełmskim w dniu 16.06.1946 roku (akcja wykonana w biały dzień na głównej ulicy Chełma, bez strat własnych),
- uwolnienie aresztowanego rannego oficera wywiadu WiN Stefana Winiarczyka ps. "Wyrwa" ze szpitala w Chełmie (24.10.1966 rok),
- przejęcie kasy pułkowej z Hrubieszowa podczas transportu pieniędzy z Chełma jesienią 1946 roku,
- starcia z ekspedycjami karnymi PUBP z Chełma w obronie miejscowej ludności, a także rozpraszanie grup propagandowych przed referendum w czerwcu 1946 roku i wyborami do sejmu w styczniu 1947 roku.
W sierpniu 1946 roku uczestniczył w spotkaniu z angielskim dziennikarzem (Derek Selby) w majątku Władzin pod Uchaniami. Oddział „Młota” całkowicie umundurowany i doskonale uzbrojony wywarł wielkie wrażenie na Angliku, który dał temu wyraz w opublikowanych artykułach na łamach londyńskiego dziennika Times.
W styczniu 1947 roku "Młot" otrzymał awans na stopień porucznika. W lutym 1947 roku podczas odprawy u komendanta obwodu chełmskiego WiN podjęta został a decyzja o ujawnieniu się obwodu w ramach ogłoszonej przez komunistów amnestii. „Młot” sam wybrał miejsce i czas ujawnienia się oddziału i członków konspiracji terenowej. Po pertraktacjach UB zgodziło się na przyjazd komisji ujawnieniowej do Wojsławic, gdzie 16 marca, po Mszy Świętej w miejscowym kościele, przemarszu pod urząd gminy i ostatnim raporcie, oddział zł
ożył broń. Zgodnie z zawartym porozumieniem żołnierze mogli przez kilka dni chodzić w swoich mundurach, a oficerowie zachowali broń osobistą. Ujawnili się również najbardziej zagrożeni członkowie konspiracji terenowej. W odróżnieniu od wielu innych tego typu akcji nie zdano archiwum rejonu i oddziału, nie przekazano tez spisu członków konspiracji.

Pierwsza strona oświadczenia ujawnieniowego por. Henryka Lewczuka "Młota".
W czerwcu 1947 roku wraz z grupą swoich podkomendnych wyjechał do Wrocławia, gdzie podjął pracę w leśnictwie. Na wieść o coraz liczniejszych aresztowaniach, tajemniczych zniknięciach i niewyjaśnionych zabójstwach w początku 1948 roku powrócił do Chełma. Wobec coraz bardziej oczywistego zagrożenia ze strony UB postanowił opuścić kraj. Po nawiązaniu kontaktów z konspiracją 4 lipca 1948 roku wraz z żołnierzem WiN z Hrubieszowa Tadeuszem Lipowiczem ps. "Klosz" (w 1946 roku uwolnił go z więzienia UB w Hrubieszowie) został przerzucony na barce z węglem ze Szczecina do Berlina. Po krótkim pobycie w Monachium udał się do Francji. Był pewien, że niebawem z Francji będzie wiodła najkrótsza droga do Ojczyzny.
Karierę zawodową na obczyźnie rozpoczął jako robotnik w fabryce, a zakończył na stanowisku dyrektora Centrum Obliczeń Komputerowych w Fontainbleau pod Paryżem. W międzyczasie przez wiele lat pracował na kierowniczych stanowiskach w cywilnych strukturach NATO we Francji.
Brał czynny udział w życiu politycznym emigracji polskiej – w latach 1949-1955 kierował okręgowymi strukturami młodzieżowej organizacji „Ogniwo”. Jego pracę z młodzieżą wysoko oceniali wizytujący okręg generałowie Władysław Anders i Stanisław Maczek. Odbył też specjalistyczne szkolenie wojskowe (w tym kurs spadochronowy) przygotowujące do działań zbrojnych na terytorium PRL na wypadek konfliktu zbrojnego z komunistami. Miał dowodzić polskimi oddziałami antykomunistycznymi na Lubelszczyźnie.
Henryk Lewczuk. Zdjęcie z okresu służby w Polskich Kompaniach Wartowniczych w Monachium.
W 1990 roku po raz pierwszy od 42 lat przyjechał do Chełma, a w 1992 roku powrócił do Polski na stałe. „Z marszu” włączył się w życie społeczne i polityczne kraju i regionu. W 1995 roku był współorganizatorem Ruchu Odbudowy Polski, a w latach 1996-2002 był wiceprzewodniczącym Zarządu Głównego tej partii.
W 1994 roku został radnym Rady Miejskiej w Chełmie uzyskując rekordową w skali Chełma liczbę oddanych na jego kandydaturę głosów. Został wybrany przewodniczącym Rady. W krótkim okresie sprawowania tej funkcji doprowadził do wybudowania i odsłonięcia pomnika Armii Krajowej. Głosami postkomunistów i liberalnej części prawicy został z tej funkcji odwołany w listopadzie 1994 roku. W latach 1997-98 pełnił też funkcję członka Zarządu Miasta Chełma.
W latach 1998 –2001 był radnym Sejmiku Województwa Lubelskiego reprezentując w nim Ziemię Chełmską.
W 2002 roku został wybrany Posłem na Sejm RP IV kadencji. Był członkiem Poselskiego Koła ROP. Pracował w Komisji Spraw Zagranicznych.
28 listopada 2008 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński podpisał postanowienie o nadaniu Henrykowi Lewczukowi za wybitne zasługi dla niepodległości Polski Krzyża Komandorskiego z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Uroczystej dekoracji w imieniu Prezydenta dokonał 16 stycznia 2009 roku były Premier RP i aktualnie doradca prezydenta RP Jan Olszewski podczas uroczystości w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 6 w Chełmie.
Przez ostatnie 10 lat mieszkał w Milanówku, w 2008 powrócił do Chełma. Zmarł 15 czerwca 2009 r. Zgodnie z jego wolą uroczystości pogrzebowe odbędą się w rodzinnej parafii Lewczuków pod wezwaniem Rozesłania Świętych Apostołów w Chełmie, a prochy zostaną złożone w grobowcu rodziców na cmentarzu przy ul. Lwowskiej.
Więcej na temat Henryka Lewczuka "Młota" czytaj:
- Por. Henryk Lewczuk "Młot" i uderzenie na Hrubieszów – 27/28 V 1946 r.>
- Rozmowa z por. Henrykiem Lewczukiem ps. "Młot">
- Por. Henryk Lewczuk "Młot" odznaczony przez Prezydenta RP>
- Oddział WiN porucznika Henryka Lewczuka “Młota”>
- Angielski dziennikarz Derek Selby na spotkaniu z podziemiem antykomunistycznym we Władzinie w sierpniu 1946 roku>
- Pan Bóg powołał Komendanta „Młota” do wiecznej służby>
”Śladami zdrady” w TVP HISTORIA
"Żołnierze Wyklęci"
"Śladami zdrady"
W najbliższy czwartek, 4 czerwca 2009 r. w TVP HISTORIA, o godz. 20:00 zostanie wyemitowany kolejny odcinek programu z cyklu KONFLIKTY, BITWY, WOJNY – "Żołnierze Wyklęci", pt. "Śladami zdrady". Tym razem autorzy – Prezes Fundacji "Pamiętamy" Pan Grzegorz Wąsowski, Kazimierz Krajewski i Tomasz Łabuszewski – ukazują metody, jakimi władze komunistyczne posługiwały się zwalczając niepodległościowe dążenia społeczeństwa polskiego, których wyrazem było istnienie przez wiele lat zbrojnego podziemia.
W dyskusji wykorzystane zostaną przykłady szczególnie zbrodniczych działań bezpieki, takich jak wymordowanie żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych z beskidzkiego zgrupowania kpt. Henryka Flame ps. „Bartek”, sprawa grupy agenturalnej o kryptonimie V Kolumna, działalność PPR-owskiego szwadronu śmierci Władysława Rypińskiego czy działalność nieletniego agenta Czesława Białowąsa o kryptonimach „Małachowski” i „Michał”.
W ramach programu zaprezentowany zostanie film Z ARCHIWUM IPN – ZBRODNIA W LEŚNYM UROCZYSKU – Tuż po godzinie czwartej rano 26 września 1946 roku leśnym uroczyskiem Hubertus koło wsi Barut na Śląsku Opolskim wstrząsnął potężny wybuch. Budynek gospodarski należący do pobliskiego zameczku myśliwskiego został zmieciony z powierzchni ziemi. Wewnątrz w przerażający sposób śmierć znalazło około 200 partyzantów z oddziału NSZ kpt. "Bartka". Przez wiele dni teren był szczelnie zamknięty przez ekipy UB zacierające ślady swej zbrodni…
POWTÓRKA PROGRAMU:
- Piątek, 5 czerwca 2009 r., godz. 10:30
Więcej na temat kpt. Henryka Flame ps. "Bartek" czytaj:
- OPERACJA "LAWINA" – UB-ecka zbrodnia bez precedensu – część 1
- OPERACJA "LAWINA" – UB-ecka zbrodnia bez precedensu – część 2
- 60 Rocznica śmierci kpt. "Bartka"
Linki zewnętrzne:
- Zgrupowanie "Bartka" w Wiśle
- Katowicki IPN szuka na Opolszczyźnie śladów ludobójstwa…
- Gdzie są szczątki stu żołnierzy NSZ
- Nie znaleziono szczątków żołnierzy NSZ
- Miałem spłonąć w tej stodole
- Artykuł Tomasza Greniucha o śmierci kpt. "Bartka" (Endecja.pl)
- Wywiad z Tomaszem Greniuchem, autorem książki „Król Podbeskidzia”. Biografia kpt. Henryka Flame "Bartka"
PRZYPOMNIJMY O ROTMISTRZU
z udziałem inicjatora ogólnopolskiej akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” oraz pomysłodawcy ustanowienia rocznicy śmierci Witolda Pileckiego – 25 maja Europejskim Dniem Bohaterów Zmagań z Totalitaryzmem p. Michała Tyrpy.
PRELEGENCI:
- Justyna Dudek, Instytut Pamięci Narodowej: Biografia Witolda Pileckiego
- Marcin Nowak, Radny Miasta Lublin: Rotmistrz Pilecki jako bohater naszych czasów
- Michał Tyrpa, Fundacja Paradis Judaeorum: Witold Pilecki – polskość w godzinie próby
Collegium Norwidianum KUL s. 208
LUBLIN
Po konferencji nastąpi przemarsz z zapalonymi zniczami pod pomnik Konstytucji 3 Maja na Placu Litewskim oraz uczczenie 61. rocznicy śmierci Witolda Pileckiego minutą ciszy.
Patron medialny:
fronda.pl
Czytaj więcej o Rotmistrzu Witoldzie Pileckim:
ODSŁONIĘCIE POMNIKA kpt. "USKOKA"
w LUBARTOWIE 60 lat temu, 21 maja 1949 r. otoczony przez obławę UB rozerwał się granatem ostatni dowódca oddziałów partyzanckich Okręgu Lubelskiego WiN
kpt. Zdzisław Broński ps. "Uskok"



- Śmierć kapitana „Uskoka”>
- Kpt. Zdzisław Broński "Uskok" – część 1>
- Kpt. Zdzisław Broński "Uskok" – część 2>
- 59 rocznica śmierci kpt. Zdzisława Brońskiego ps. "Uskok">
FILM "ŻOŁNIERZE WYKLĘCI"
DISCOVERY HISTORIA, Stowarzyszenie Pokolenie oraz Tygodnik Powszechny zapraszają na przedpremierowy pokaz filmu dokumentalnego Discovery Historia pt. "ŻOŁNIERZE WYKLĘCI". Pokaz oraz dyskusja z udziałem historyków odbędzie się w niedzielę, 10 maja, o godz. 17.00 w Kinie Kijów w Krakowie przy Al. Krasińskiego 34.
"Żołnierze Wyklęci" to seria prezentująca losy Polaków, którzy podczas II wojny światowej walczyli o wolną, niepodległą Polskę. Kiedy do kraju wkroczyła Armia Czerwona, pomagali sojusznikom w zwalczaniu wycofujących się Niemców. Nie spodziewali się, że nowa władza okaże się nową okupacją, a oni będą musieli wrócić do lasu napiętnowani jako zdrajcy i faszyści. Byli ścigani, wyłapywani, mordowani skrytobójczo lub też na mocy wyroków wydawanych „w imieniu Polski Ludowej”. Zostali zapomniani na wiele lat, stali się „żołnierzami wyklętymi”.
W trakcie pokazu zaprezentujemy Państwu dwa z pięciu odcinków serii:
Program imprezy:
- 17.00 – Koncert pieśni partyzanckich
- 17.30 – „Ostatni żołnierze Niepodległej” – dyskusja z udziałem historyków
- 18.10 – Pokaz dwóch filmów z cyklu „Żołnierze wyklęci”:
- 19.40 – Spotkanie uczestników przy żołnierskiej grochówce.
Zobacz galerię zdjęć z planu: Żołnierze Wyklęci 2008 [SRH Wrzesień 39]>
»Zaplute karły reakcji« – polskie podziemie niepodległościowe 1944–1956
We wtorek 21 kwietnia br. o godz. 12.00 w centrum edukacyjnym IPN przy Marszałkowskiej 21/25 w Warszawie odbędzie się wernisaż wystawy „»Zaplute karły reakcji…« Polskie podziemie niepodległościowe 1944–1956” oraz prezentacja „Atlasu polskiego podziemia niepodległościowego 1944–1956” i albumu „»Zaplute karły reakcji…« Polskie podziemie niepodległościowe 1944–1956”. Gościć będziemy autorów wystawy i publikacji Agnieszkę Jaczyńską, Magdalenę Śladecką i Sławomira Poleszaka. Zapraszamy serdecznie. Wstęp wolny.
Wystawa „Zaplute karły reakcji” – polskie podziemie niepodległościowe 1944–1956”
Celem wystawy jest wyeksponowanie najważniejszych zjawisk determinujących charakter polskiej konspiracji niepodległościowej z lat 1944–1956. Autorzy mają jednak świadomość, iż nie przedstawia ona wszystkich aspektów dziejów podziemia. Zadaniem prezentowanych fotografii jest ukazanie w symboliczny sposób tego, co stanowiło istotę Polski podziemnej, ich uzupełnieniem jest komentarz zawarty w nadtytule chronologicznie ułożonych plansz. Użyte w tytule sformułowanie „zaplute karły reakcji” to pogardliwe określenie ludzi podziemia upowszechniane przez propagandę władzy komunistycznej, która dążyła nie tylko do unicestwienia konspiratorów, lecz także do zohydzenia ich pamięci. Zderzenie tego propagandowego, powszechnie znanego hasła z prezentowanym materiałem ma dodatkowo podkreślać dramat ludzi, którzy podjęli decyzję dalszej walki podziemnej. Fotografie i materiały wykorzystane do wystawy pochodzą głównie ze zbioru zgromadzonego na potrzeby wydawnictwa Atlas polskiego podziemia niepodległościowego 1944–1956. Integralną częścią wystawy są luźne karty z komentarzem historycznym umieszczone na stojakach. Dzięki temu zwiedzający wystawę mogą wyjść z pakietem informacji na temat prezentowanego tematu.
Album „Zaplute karły reakcji…” Polskie podziemie niepodległościowe 1944–1956, red. Agnieszka Jaczyńska, Magdalena Śladecka, Rafał Wnuk, Sławomir Poleszak, Lublin 2008, 247 s.
Prezentowana publikacja ukazuje najważniejsze zjawiska związane z polską konspiracją niepodległościową w latach 1944–1956. Jest efektem prac nad wystawą oraz „Atlasem polskiego podziemia niepodległościowego 1944–1956”. Zdajemy sobie sprawę, że ułożone w porządku chronologicznym fotografie i zwięzłe komentarze nie pokazują wszystkich aspektów historii antykomunistycznego podziemia. Wierzymy jednak, że dają wyobrażenie o postawie, wyborach i dramatach ludzi, pogardliwie nazywanych przez propagandę władzy Polski Ludowej „zaplutymi karłami reakcji” – stąd tytuł albumu.
W albumie zostały zamieszczone materiały prezentowane na wystawie, w „Atlasie…”, a także wcześniej niepublikowane fotografie, z których większość pochodzi ze zbiorów Mariana Pawełczaka „Morwy”, żołnierza oddziału Zgrupowania AK-DSZ-WiN mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zapory”.
„Atlas polskiego podziemia niepodległościowego 1944–1956”, red. Rafał Wnuk, Sławomir Poleszak, Agnieszka Jaczyńska, Magdalena Śladecka, Warszawa-Lublin 2007, 574 s.
Atlas jest wydawnictwem prezentującym zasięg i struktury organizacji konspiracyjnych oraz zbrojną aktywność polskiej partyzantki powojennej. Praca jest unikalna ze względu na szczegółowość prezentowanych treści historycznych oraz bogactwo informacji z zakresu najnowszej historii Polski.
Atlas przedstawia zagadnienia do niedawna niemal nieobecne w świadomości historycznej Polaków. Były one celowo przemilczane, co wynikało z tezy, iż w 1944 roku zdecydowana większość Polaków poparła nową władzę. Tych, którzy przeciwstawiali się władzy komunistycznej, oficjalna propaganda nazywała „zdrajcami”, „faszystowskim, reakcyjnym podziemiem”, „zaplutymi karłami reakcji”.
Koncepcja atlasu powstała w Oddziałowym Biurze Edukacji Publicznej IPN w Lublinie. Oprócz wizualizacji kartograficznej wydawnictwo zawiera część opisową oraz ikonograficzną. Ramy chronologiczne atlasu wyznaczają wydarzenia istotne dla genezy i działalności polskiego powojennego podziemia niepodległościowego. Za początkowy moment kształtowania się tej konspiracji uznano styczeń 1944 r. – początek ofensywy sowieckiej, której skutkiem było wkroczenie Armii Czerwonej na ziemie II RP. Data końcowa to grudzień 1956 r., symboliczny moment „wyjścia z lasu” – pod wpływem przemian październikowych – ukrywających się żołnierzy podziemia. Dla dopełnienia obrazu podziemia przypomniano również sylwetki tych, którzy z takiej możliwości nie skorzystali i trwali w ukryciu jeszcze w latach sześćdziesiątych, ścigani przez organa bezpieczeństwa.
„Atlas polskiego podziemia niepodległościowego 1944–1956” jest skierowany do wszystkich zainteresowanych powojenną historią Polski. Autorzy starali się zastosować proste i sugestywne metody prezentacji kartograficznej, przemawiające do wyobraźni czytelnika, dlatego wydawnictwo będzie doskonałą pomocą edukacyjną dla uczniów.
58 rocznica śmierci st. sierż. "Roja"






St. sierż. Mieczysław Dziemieszkiewicz ps. "Rój" na czele oddziału, 1948 r.
58 lat temu, 13 kwietnia 1951 r., zdradzony i okrążony, poległ w walce st. sierż. Mieczysław Dziemieszkiewicz ps. "Rój", dowódca jednego z najdłużej walczących z komunistami na Mazowszu oddziałów Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. Przebywał wówczas wraz z Bronisławem Gniazdowskim „Mazurem” w gospodarstwie Burkackich we wsi Szyszki (gm. Kozłowo, pow. pułtuski), gdzie został otoczony przez 270 żołnierzy z I Brygady KBW i nieustaloną liczbę funkcjonariuszy UBP i MO. Akcję grupy operacyjnej wspierał samolot zrzucający flary oświetlające teren. Po kilku godzinach od rozpoczęcia akcji obaj wyszli z ukrycia i podjęli próbę przedarcia się przez kordon obławy. Padli w krzyżowym ogniu broni maszynowej.
St. sierż. Mieczysław Dziemieszkiewicz "Rój" należał do najwybitniejszych, najbardziej energicznych i zdeterminowanych dowódców polowych XVI Okręgu Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. Cieszył się poparciem ludności, dzięki któremu mógł tak długo działać i utrudniać komunistom utrwalanie swej władzy. Poległ w walce o wolną i niepodległą Polskę.
GLORIA VICTIS !!!
Bronisław Gniazdowski "Mazur" i Mieczysław Dziemieszkiewicz "Rój", polegli 13 IV 1951 r. w kolonii Szyszki – zdjęcie wykonane przez UB.
Elegia na śmierć "Roja"
W razie problemów z odtworzeniem filmu spróbuj tutaj:
Elegia na śmierć "Roja">
Więcej na temat st. sierż. "Roja" czytaj:




