ROCZNICOWY RAJD – Narewka-Topiło 28-30 VIII 2009 r.

Rajd Śladami Żołnierzy 5 Brygady Wileńskiej Armii Krajowej na terenie Puszczy Białowieskiej

63 lata temu, 28 VIII 1946 r., o godz. 6:15 komunistyczni oprawcy zamordowali strzałem w głowę, w gdańskim więzieniu przy ul. Kurkowej 12, siedemnastoletnią sanitariuszkę 5 Brygady Wileńskiej AK Danutę Siedzikówną ps. „Inka”. Wraz z nią śmierć poniósł ppor. Feliks Selmanowicz ps. Zagończyk”.

W rocznicę tego wydarzenia, w dniach 28-30 sierpnia 2009 r. zorganizowano Rajd Śladami Żołnierzy 5 Brygady Wileńskiej AK na terenie Puszczy Białowieskiej.
Spotkanie rozpocznie się o godzinie 19.00 28 sierpnia Mszą Świętą w kościele p.w. Św. Jana Chrzciciela w Narewce i ogniskiem z kiełbaskami, w czasie którego o "Ince" i "Zagończyku" opowiedzą pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej. Na zakończenie wieczoru zaśpiewa Andrzej Kołakowski. Następnego dnia po śniadaniu uczestnicy rajdu ruszą leśną drogą do Podborowiska, gdzie w czerwcu 1945 roku doszło do rozbicia oddziału „Konusa” – tzw. grupy białowieskiej. W terenie zapoznają się z historię oddziału i przebiegiem potyczki. Następnie autokarem dojadą do Hajnówki, skąd po akcji propagandowej i posiłku wyruszą kolejką wąskotorową przez Puszczę do Topiła. Po modlitwie przy mogile żołnierzy I szwadronu „Zygmunta” poległych w walce z NKWD udadzą się na ognisko. Na noc powrót do Hajnówki, gdzie po Mszy w niedzielę nastąpi zakończenie rajdu. Organizatorzy zapewniają nocleg i wyżywienie od śniadania w sobotę. Osoby z dalszej części kraju dostaną suchy prowiant po przyjeździe.

Wszystkich chętnych prosimy o zgłaszanie swojego przyjazdu mailem na adres:
[email protected]
lub telefonicznie:
693-722-162
609-037-559
607-653-324

Program Rajdu

28 sierpnia 2009 (piątek)

  • 17.30 obiadokolacja w Zespole Szkół w Narewce
  • 19.00 Msza św. w kościele p.w. Św.Jana Chrzciciela w Narewce, modlitwa przy pomniku Danusi Siedzikówny „Inki”
  • 20.00 ognisko połączone z prelekcją pracownika IPN w Gdańsku Pana Piotra Szubarczyka oraz koncert Pana Andrzeja Kołakowskiego

29 sierpnia 2009 (sobota)

  • 7.30 śniadanie w Zespole Szkół w Narewce
  • 8.00 wymarsz z Narewki do Podborowiska- miejsce walki „Grupy Białowieskiej AK” w roku 1945 z wojskami NKWD
  • 9.30 prezentacja historii potyczki oddziału „Konusa”
  • 10.00 przejazd autokarami do Hajnówki
  • 11.00 przemarsz przez Hajnówkę, akcja propagandowa,
  • 12.00 modlitwa przy mogile żołnierzy z 1920 roku na osiedlu Międzytory
  • 13.00 posiłek przy kościele p.w. Świętych Cyryla i Metodego w Hajnówce
  • 14.00 wyjazd kolejką wąskotorową na Topiło, w czasie jazdy akcja Trójmiejskiej Grupy Rekonstrukcji Historycznych
  • 16.00 modlitwa przy mogile „Julka” i „Jastrzębia” na Czternastym
  • 17.00 ognisko na Topile i powrót do Hajnówki

30 sierpnia 2009 (niedziela)

  • Po Mszy św. o godz. 9.00 w kościele p.w. św. Cyryla i Metodego  w Hajnówce – zakończenie rajdu.

Historia Rzeczypospolitej, szczególnie jej granic, obszarów kresowych, to rzeczywistość skupiona wokół mogił tych, którzy na szańcach kultury Obojga Narodów pozostawili z siebie najwyższą daninę, ostateczną ofiarę swojego życia. Część z obrońców Tej Co Nie Zginęła spoczywa spokojnie okryta szumem sosen i wierzb. Kołysana do wiecznego snu śpiewem tych co żyją i pamiętają, że życie zawdzięczają tym, którzy padając w ataku widzieli Polskę wolną i czystą jak łza. Są jednak i tacy, których kaci pogrzebali w bezimiennych miejscach wystawiając na próbę pamięć przyszłych pokoleń. Część z nich doczekała się nie nagrobków ale pomników. Wielu jednak nadal ukrywa mrok przeszłych dni. Wszystkich tych, Żołnierzy zwanych Wyklętymi, pragniemy upamiętnić na podlaskiej ziemi, która stała się miejscem ich wiecznego spoczynku. Zatrzymamy się nad historią „INKI”, której krew przelana za Najjaśniejszą Rzeczypospolitą była krwią Obojga Narodów tętniącą w jednym sercu. Zatrzymamy się nad wspólną mogiłą „JULKA” i „JASTRZĘBIA”, którzy walcząc o niepodległość Rzeczypospolitej ponieśli najwyższą możliwą ofiarę łącząc w jednej mogile swoją polską i białoruską narodowość oraz katolickie i prawosławne wyznanie. Oni wszyscy przypominają nam tych, których Miłość do Boga uczyła Miłości do Ojczyzny a poczucie Honoru zobowiązywało do walki aż do ofiary z życia.

Odsłonięcie popiersia por. "Jeża"

Odsłonięcie i poświęcenie popiersia por. Wiktora Zacheusza Nowowiejskiego ps. "Jeż"

Starosta Przasnyski oraz Starosta Nidzicki, Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Przasnyskiej, Towarzystwo Przyjaciół Chorzel wraz z instytucjami i organizacjami współorganizującymi zapraszają na uroczystość odsłonięcia i poświęcenia popiersia por. Wiktora Zacheusza Nowowiejskiego ps. "Jeż".


Por. Wiktor Zacheusz Nowowiejski ps. "Jeż" (1915-1946).

Uroczystość odbędzie się w dniu 5 września 2009 roku o godzinie 14.00 w Górach Dębowych k. Janowa (gmina Chorzele, powiat przasnyski).

Więcej informacji po kliknięciu w ZAPROSZENIE:

Północne Mazowsze, 1946 r. Żołnierze oddziału por. Wiktora Zacheusza Nowowiejskiego
"Jeża". Od lewej stoją: Stanisław Borzuchowski "Niedźwiedź", Tadeusz
Piotrowski "Zbyszek", Mieczysław Szczepkowski "Beton", Zacheusz
Nowowiejski "Jeż", klęczy Mirosław Krajewski "Wiesiek".

Więcej na temat por. Zacheusza Nowowiejskiego "Jeża" czytaj na stronie, w kategorii BIOGRAMY DOWÓDCÓW, w artykule:
Por. Zacheusz Nowowiejski ps. „Jeż” i rozbicie PUBP w Mławie>

Strona główna>

POLSKIE TERMOPILE – SURKONTY 1944

65 rocznica bitwy pod Surkontami i śmierci mjr. Macieja Kalenkiewicza "Kotwicza"

65 lat temu, w poniedziałek 21 sierpnia 1944 r., w kresowej wsi Surkonty, podczas przygotowań do kolejnej odprawy  Komendanta Nowogródzkiego Okręgu Armii Krajowej mjr. Macieja Kalenkiewicza "Kotwicza" oddział polski liczący 72 żołnierzy został zaatakowany przez wojska NKWD. Po wielogodzinnej walce w okrążeniu  mjr Maciej Kalenkiewicz "Kotwicz", hubalczyk, cichociemny, kawaler Krzyża Srebrnego Orderu Wojennego Virtuti Militari i dwukrotny Krzyża  Walecznych,  poległ wraz z 35 swoimi żołnierzami, z których część sowieci dobili bagnetami.

Mjr/ppłk cc Maciej Kalenkiewicz ps. "Kotwicz"

Na skutek donosu naczelnik raduńskiego rejonowego Oddziału Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych kapitan bezpieczeństwa państwowego Czikin skierował w okolice wsi Surkonty, celem likwidacji "zgrupowania bandyckiego", Grupę Wywiadowczo-Poszukiwawczą 3. batalionu 32. Zmotoryzowanego Pułku Strzelców Wojsk Wewnętrznych NKWD.
Przybywające ciężarówki dostrzeżono w chwili, gdy zahamowały i zaczęli z nich wyskakiwać bojcy. Cichy alarm wśród chłopców "Kotwicza", rozrzuconych po odległych gospodarstwach, spowodował sprawne zajęcie stanowisk przez obsługę rkm. Spokojnie obserwowano przez lornetki Sowietów, gdy milczkiem podkradali się do zabagnionej łąki. Tam oczka wody rozbiły rytmicznie rozstawioną tyralierę i skupiły Sowietów w małe grupki. Wtedy, na rozkaz "Kotwicza", otwarto zmasowany ogień. Jego skuteczność była ogromna.

Rozpiętość frontu liczyła około 1000 metrów. W pierwszej fazie walki zginęło 16-30 żołnierzy sowieckich i było kilkunastu rannych, w tym obaj sowieccy dowódcy. Straty po stronie polskiej ograniczały się do kilku zabitych i rannych. Około godz. 15.00 nastąpiła krótka narada. Część partyzantów wycofała się  z lżej rannymi, "Kotwicz" postanowił zostać do wieczora, by zabrać ciężko rannych. Nie doczekał…
W tym czasie oddziałom sowieckim przybył z odsieczą dowódca Grupy Wywiadowczo-Poszukiwawczej 3/32 zmot. pułku strz. kpt. Szulga i naczelnik rejonowego oddziału NKWD kpt. bezp. państw. Czikin. Według dokumentów sowieckich: "w wyniku 5-godzinnego boju [bandę] całkowicie zniszczono – zabito 53 bandytów, w tym 6 oficerów białopolskiej armii. Schwytano do niewoli – 4".

Żołnierze 1 kompanii I batalionu 77. pp AK. Na białym koniu siedzi mjr/ppłk Maciej Kalenkiewicz "Kotwicz".

W Surkontach atakował, według ocen ocalałych oficerów AK, sowiecki batalion dowieziony na 30 ciężarówkach. Stosunek sił wynosił 10:1 na niekorzyść Polaków. W drugiej fazie bitwy oddziały sowieckie zaatakowały lewe skrzydło obrony, starając się przełamać opór polskich stanowisk, wedrzeć się na tyły obrońców i odciąć drogę odwrotu. Na prawym skrzydle rozpoczęły natarcie świeżo przybyłe oddziały NKWD. W tej fazie Sowieci zdobyli wzgórze, na którym ustawili cekaem. W tym czasie nastąpił nalot kilku sowieckich samolotów, które ostrzelały pozycję Polaków z broni pokładowej. Sowiecki cekaem swoim ogniem ze wzgórza zniszczył polski punkt dowodzenia, zabijając polską obsługę rkm, majora Macieja Kalenkiewicza "Kotwicza", rotmistrza  Jana Skrochowskiego "Ostrogę" i adiutanta pchor. Henryka Nikicicza "Orwida". Ten fakt spowodował wycofanie się pozostałych partyzantów.
Straty sowieckie wyniosły 132 zabitych. Po stronie AK poległo 36 żołnierzy.

Nie wszyscy zginęli w walce. Jedna z ocalałych sanitariuszek tak wspomina ostatnią fazę walk: "Ale najgorsze było to, że oni razem ze mną robili obchód placu boju i wszystkich nieżyjących, ciężko rannych i lekko rannych, wszystkich dobijali bagnetami. Wszystkich! Pamiętam twarz kapitana "Hatraka" [kpt. cc Franciszek Cieplik]. On miał taką złotą szczękę i patrzył na mnie przytomnie, patrzył na mnie tak, jakby jemu było mnie żal. Ja to widziałam po jego oczach. Sołdat podszedł i pchnął go bagnetem w bok. Ja tylko widzę jego zęby wyszczerzone, bo on jego walił w brzuch, w klatkę piersiową, ile tylko chciał. I tak po kolei, każdego".

Obecny widok cmentarza żołnierzy Armii Krajowej w Surkontach. Przez pół wieku pole bitwy i zbiorowa mogiła żołnierzy AK mjr. "Kotwicza" w Surkontach były kołchozowym pastwiskiem, pokrytym zeschłą skorupą krowiego łajna. Pod
tą skorupą leżeli ONI.

Kpt. dr Alfred Paczkowski "Wania", cichociemny, napisał po latach: "Maciej – to Poniatowski. Jego śmierć była demonstracją i sprawą honoru".
Według mjr. "Kotwicza" obecność żołnierzy polskich na Kresach Wschodnich miała „dokumentować wobec świata przynależność ziem kresowych do Rzeczypospolitej”.
Oddziały AK i oddziały samoobrony polskiej trwały na straży polskości na  Kresach  i dokumentowały tą przynależność aż do lat 50., tocząc nierówną walkę z bolszewicką okupacją i sowietyzacją tych ziem.

GLORIA VICTIS !!!

Więcej na temat mjr. "Kotwicza" i bitwy pod Surkontami czytaj w tekście: Mjr Maciej Kalenkiewicz „Kotwicz” i bitwa pod Surkontami – 21 VIII 1944 r.

Powyższy tekst w wersji angielskiej dostępny jest na stronie The Doomed Soldiers – Polish Underground Soldiers 1944-1963 – The Untold Story:

Zainteresowanych walką polskich partyzantów na Kresach Wschodnich Rzeczypospolitej (m.in. por. Jana Borysewicza "Krysi", ppor. Czesława Zajączkowskiego "Ragnera", ppor. Anatola Radziwonika "Olecha") po wkroczeniu sowietów, zapraszam do lektury kategorii im poświęconej:

Strona główna>

59 rocznica rozbicia oddziału NZW "Garbatego"

59 rocznica likwidacji oddziału NZW Adama Kusza ps. „Garbaty”
 
59 lat temu, 19 sierpnia 1950 r. połączone siły UB, MO i KBW rozpoczęły obławę, która doprowadziła do zlikwidowania oddziału partyzanckiego  Narodowego Zjednoczenia Wojskowego dowodzonego przez Adama Kusza ps. "Garbaty". Oddział „Garbatego” był jedną z ostatnich działających na południu Lubelszczyzny zbrojnych grup antykomunistycznego podziemia. Adam Kusz „usamodzielnił się” po tragicznej śmierci (w grudniu 1946 roku) Józefa Zadzierskiego ps. „Wołyniak”, znanego na całym Zasaniu dowódcy oddziału NZW. Przejął wtedy dowodzenie grupą, z którą przeprowadził w następnych latach wiele akcji przeciwko MO, ORMO i UB oraz komunistycznym aparatczykom. Schronieniem dla żołnierzy „Garbatego” były lasy janowskie i lipskie.

Oddział Adama Kusza. W rzędzie górnym (od lewej): Adam Kusz "Garbaty", Kazimierz Zabiegliński "Kuna", Tadeusz Haliniak "Opium" (z tyłu), Józef Kłyś "Rejonowy" (z tyłu), Władysław Ożga "Bór", Stanisław Bielecki "Orzeł". W środkowym: Stanisław Łukasz "Marciniak", Tadeusz Parylak "Czarny", Michał Krupa "Wierzba". W dolnym: Andrzej Dziura "Stryj", Andrzej Kiszka "Dąb".

19 VIII 1950 r. rejon przebywania oddziału został okrążony przez oddziały KBW. O godzinie 5.00 w stronę partyzanckiego obozu ruszyła grupa szturmowa KBW. Obława trwała cały dzień. W jej trakcie miały miejsce dwa starcia z próbującymi się przebić partyzantami, w wyniku których zostało rannych dwóch żołnierzy KBW, a partyzanci stracili trzech ludzi. Po nastaniu zmroku grupa szturmowa opuściła las i wzmocniła kordon obławy, który w nocy był kilka razy nieskutecznie atakowany przez pozostałych przy życiu partyzantów.
20 sierpnia grupa szturmowa ponownie weszła do lasu i rozpoczęła przeszukiwanie. Tego dnia partyzanci ponownie próbowali wydostać się z okrążenia, lecz po ciężkich walkach, w wyniku których został ranny jeden z oficerów KBW, musieli się wycofać.
Trzeciego dnia akcji o godz. 8.00 KBW rozpoczęło ponowne przeszukiwanie terenu połączone z zacieśnianiem linii okrążenia. W trakcie tych działań żołnierze KBW znaleźli ukrytego po mchem Władysław Ożgę "Bora", którego zabito na miejscu, następnie jeszcze jednego partyzanta, ukrytego za pniem drzewa, który także został zamordowany.
W tym dniu, o godzinie 20.00 zakończono akcję. W jej wyniku zginęło pięciu partyzantów. Byli to: Adam Kusz "Garbaty", Władysław Ożga "Bór", Andrzej Dziura "Stryj", Wiktor Pudełko "Duży" i prawdopodobnie Stanisław Bielecki.

Lato 1949 r. Żołnierze z grupy Adama Kusza "Garbatego". Stoją od lewej: Wiktor Pudełko "Duży", Michał Krupa "Wierzba". Siedzą: Tadeusz Haliniak "Opium", Adam Kusz "Garbaty".

GLORIA VICTIS !!!

Więcej o likwidacji oddziału NZW "Garbatego" czytaj na stronie w kategorii "OSTATNI ŻOŁNIERZE NIEPODLEGŁEJ":

Strona główna>

WARTO PRZECZYTAĆ… (18)


Antoni Heda-Szary
Wspomnienia "Szarego"

Oficyna Wydawnicza Rytm, 2009,  s. 476, oprawa twarda.

Antoni Heda ps. "Szary" to legenda podziemnego państwa polskiego w Górach Świętokrzyskich. Do dzisiaj śpiewają o nim pieśni. Historia jego życia toczy się we wspomnieniach od września 1939 roku, poprzez brawurowe akcje partyzanckie w latach okupacji do rozbicia więzienia UB w Kielcach w 1945 roku. Zdradzony, zostaje aresztowany i skazany na wielokrotną karę śmierci. Ułaskawiony, wychodzi na wolność w 1956 roku. Pointa losów „Szarego” w PRL, przewodniczącego „Solidarności” kombatantów, to internowanie w Białołęce na początku stanu wojennego w 1981 roku.

„Szary” nie jest postacią z podręczników, w życiu podejmuje trudne decyzje i wybory. Jest partyzantem, który chroni ludność cywilną, wspomaga ją materialnie, idzie na odsiecz, kiedy tego wymaga sytuacja. Komendant „Szary” rozdaje chłopom buty, wymierza chłostę volksdeutschom i gorliwym żandarmom, organizuje przemyślane do szczegółu akcje bojowe na więzienia, banki, ciężkozbrojne oddziały Niemców. W ubeckim więzieniu bije się z oprawcami, stawia się Różańskiemu. „Wspomnienia” dokumentują, jak rozwija się jego charakter i osobowość; od zagubionego żołnierza kampanii wrześniowej, ostrożnego konspiratora, po dzielnego dowódcę, często ryzykanta. W 1945 roku jest już bezwzględnym komendantem niepodległościowego podziemia walczącego z wprowadzanym przez NKWD systemem. Ukrywa się, kocha, ma dzieci. Wewnętrzna siła i wiara pozwalają mu przetrwać ciężkie więzienie.

Siła i dramatyzm losów „Szarego” tworzą historię prawdziwą. Ta historia przez lata była oficjalnie zakazana, ale przecież opowiadana, przekazywana z ust do ust jak w dawnych czasach. Siła tych wspomnień polega na tym, że „Szary” nie daje się oszukać systemowi komunistycznej władzy. Wygrywa – jest postacią zwycięską w wymiarze osobistym i historycznym.

Jacek Snopkiewicz

SPIS TREŚCI

Został w pamięci nieujarzmionym.
Słowo od córki "Szarego" (Teresa Heda-Snopkiewicz) 5

Część pierwsza 13

Mój rodowód – dzieciństwo i młode lata 15
Praca zawodowa i podchorążówka 19
Rok 1939 24
Bój pod Iłżą 28
Powrót z wojny 34
Twierdza w Brześciu 39
Na Sybir? 44
Stalag 107 47
Dalsza działalność w poobwodzie "Dolina" (Iłża) 52
Kontakt z "Ponurym" 57
Wypiek chleba 60
Lasy starachowickie ("Ponury") 64
Areszt w Starachowicach 68
Nowy plan 74
Akvcja na więzienie w Starachowicach 86
Oddział partyzancki 90
Pakosław 98
Gozdawa 111
Szkolenie oddziału 113
Kasa po raz pierwszy 117
Dalsze szkolenie 120
Kasa po raz drugi 122
"Aresztowanie" rodziców 133
Koncentracja 11 listopada 137
Dramat "Czerkiesa" 141
"Krzyk" ranny 154
Opanowanie Starachowic 158
Opanowanie Sienna 159
Rozbrijenie Forschutzu 160
Nieudany zamach 161
Akcja aprowizacyjna 166
Areszt w Końskich 169
Doktor Muszeg 177
Akcja Końskie-Stąporków 181
Wtyka 184
Zdobywanie amunicji 186
Zdobywanie amunicji – ciąg dalszy 195
Ćwiczenia 200
Krematorium 202

Część druga 205
Akcja "Burza" 207
Radoszyce 212
Trawniki 222
Przy ognisku 223
Rykoszyn 236
Szewce 238
Dekoncentracja 2 DP Legionów 242
Powrót naszego batalionu w lasy koneckie 244
Bój w lasach przysuskich 245
Lasy chlewiskie i niekłańskie 247
Oczekiwanie 251

Część trzecia 255
Rok 1945. Jednego mniej 257
Zdobywanie pieniędzy 267
Rozbicie więzienia w Kielcach 274
W więzieniu i w mieście 277
Zadanie – Mokotów 287
Emilianów 298
Tułaczka 303
W szponach UB 308
Śledztwo 312
W Kielcach 316
Koniec śledztwa. Proces 321
W krainie snów i w krainie dzieciństwa 330
Dalszy ciąg procesu 334
Po wyroku. Cela śmierci 344
Rawicz i Wronki 349
Rok 1956 358
Ostatnie dni – więzienny epilog 363
Początki trudnej wolności 366
Urządzanie się 369
Pielgrzymka do Częstochowy. Rok 1963 375
Sierpień 1980 – "Solidarność" 377
Refleksje powięzienne 385

Część czwarta 391
Ostatnia droga "Szarego" 393
Wytrwały i odważny w cierpieniu. Homilia wygłoszona podczas Mszy św.
pogrzebowej gen. bryg. w st. spoczynku Antoniego Hedy-Szarego
Katedra Polowa Wojska Polskiego, 21 lutego 2008 395

Aneksy 401

Spis nazwisk i pseudonimów Partyzanckiego Oddziału "Szarego"
(późniejszego II bat. 3 pp Leg. AK) 423
Dowódcy placówek współpracujących z oddziałem "Szarego" 434
Lista żołnierzy-partyzantów, którzy wzięli udział w rozbiciu więzienia
kieleckiego w 1945 r. (tylko w tej akcji) 434
Dokumenty z archiwum MSW 435
Indeks nazwisk i pseudonimów 463

Książka do nabycia w Oficynie Wydawniczej Rytm lub innych księgarniach internetowych.

Strona główna>