pobrania audiobooków traktujących m.in. o Żołnierzach Wyklętych, a
czytanych przez twórców rozgłośni. Poniżej, po kliknięciu na okładkę,
można pobrać rzeczone audiobooki w formacie mp3.

Kazimierz Krajewski, Tomasz Łabuszewski
Kazimierz Kamieński "Huzar"
ostatni podlaski komendant 6 Brygady Wileńskiej AK i jego żołnierze
1939-1952
[wyd. Fundacja "Pamiętamy"]

Kazimierz Krajewski, Tomasz Łabuszewski
Z walk oddziałów kpt. "Młota" 6 Brygady Wileńskiej AK
na Podlasiu
Pamięci partyzantów poległych 17 lutego 1947 r. w Kiełpińcu
[wyd. Fundacja "Pamiętamy"]

Kazimierz Krajewski, Tomasz Łabuszewski
Życie po życiu, czyli zagadka śmierci "Oracza"
[wyd. Fundacja "Pamiętamy"]
Radio rozwija się na bazie różnych środowisk prawicowych. Ambicją twórców jest stworzenie medium niezależnego, obiektywnego w informacjach, ale nie pozbawionego poglądów. Poglądy autorów nie muszą być ze sobą zgodne, grunt by były uczciwe i szczere.
Radio jest niezależne od instytucji i firm, odporne na jakiekolwiek naciski.
Więcej o Radiu dowiesz się tutaj: radiopl.pl/o-radiu>
Konferencja naukowa o KWP

Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Łodzi
Muzeum–Zamek w Piotrkowie Trybunalski
zapraszają do udziału w konferencji naukowej pt.
Dla nas świętością jest Kraj i Naród!
Żołnierze Konspiracyjnego Wojska Polskiego w walce z reżimem komunistycznym.
Muzeum–Zamek w Piotrkowie Trybunalskim,
25 listopada 2010 r.
Program:
- 9.30 – otwarcie konferencji,
- 9.50-10.10 Dariusz Rogut, Poakowskie podziemie niepodległościowe (1945-1947),
- 10.10-10.30 Tomasz Toborek, Stanisław Sojczyński "Warszyc" – dowódca Konspiracyjnego Wojska Polskiego,
- 10.30-10.50 Marek Kameduła, Andrzej Sikorski "Jędruś", żołnierz Oddziału Partyzanckiego Służby Ochrony Społeczeństwa krypt. "Jastrzębie"/"Oświęcim",
- 10.50-11.10 Aleksandra Leśna, Jan Małolepszy "Murat". Komendant Oddziałów Leśnych KWP Teren 731,
- 11.10-11.30 przerwa,
- 11.30-11.50 Milena Bykowska, "Gdybym się jeszcze raz urodził, to też bym walczył z komuną". Ludwik Danielak "Bojar" (1946-1954),
- 11.50-12.10 Rafał Janusz Bajer, Józef Ślęzak "Mucha" – ostatni partyzant KWP (1946-1954),
- 12.10-12.30 Paweł Wąs, Propagandowy obraz Konspiracyjnego Wojska Polskiego w komunistycznej prasie reżymowej,
- 12.30-13.00 Dyskusja, podsumowanie konferencji.
"CZY WARTO BYŁO TAK ŻYĆ"
Więcej o KONSPIRACYJNYM WOJSKU POLSKIM czytaj:
- Kpt. Stanisław Sojczyński "Warszyc" i Konspiracyjne Wojsko Polskie (KWP)>
- III Komenda Konspiracyjnego Wojska Polskiego kpt. Jana Małolepszego ps. "Murat">
- 62 rocznica zamordowania mjr. Franciszka Jaskulskiego "Zagończyka" i kpt. Stanisława Sojczyńskiego "Warszyca">
- Kpt. "Warszyc" – Generałem Brygady !>
- WARTO PRZECZYTAĆ… (15) – Ksawery Jasiak, Działalność partyzancka Konspiracyjnego Wojska Polskiego. Z dziejów II Konspiracji w środkowej Polsce w latach 1945-1955>
- Fotorelacja z odsłonięcia pomnika KWP w Radomsku>
- Dr Marek Klecel, Stanisław Sojczyński "Warszyc" i Konspiracyjne Wojsko Polskie [Nasz Dziennik]>
- III Komenda Konspiracyjnego Wojska Polskiego [Gazeta Częstochowska OnLine]>
- Inwigilacja byłych żołnierzy Konspiracyjnego Wojska Polskiego na terenie Częstochowy i okolic [Gazeta Częstochowska OnLine]>
WARTO PRZECZYTAĆ… (29)

WYZWOLENIE? 1945
Scenariusz: Sławomir Zajączkowski
Rysunki: Krzysztof Wyrzykowski
Wkładka historyczna i konsultacja historyczna
Kazimierz Krajewski, dr Tomasz Łabuszewski
Warszawa 2010, s. 82, cena 35,00 zł.
Nie ulega wątpliwości, że "żołnierzom wyklętym", którzy po 1945 r. nie złożyli broni i kontynuowali bój o niepodległą Rzeczpospolitą, przynależeć powinno właściwe miejsce w polskiej historii i kulturze. Przez 45 lat był to temat tabu.
Władze Polski ludowej starały się pogrzebać pamięć o bojownikach walczących do ostatniego naboju z sowieckim zniewoleniem i komunistyczną władzą. Dziś prawdziwi bohaterowie i pseudonimy "Łupaszki", "Orlika", "Zapory", "Ognia", "Roja", "Warszyca" czy "Ojca Jana" powoli przedostają się do świadomości Polaków. Wciąż jednak wiemy o nich za mało, a ich ofiara bywa nadal kwestionowana. Pokutuje przeświadczenie, że wojna i okupacja zakończyły się w Polsce w maju 1945 r. wraz z "wyzwoleniem" kraju przez Armię Czerwoną i upadkiem Berlina.
Tymczasem nowa okupacja, tym razem sowiecka, trwała dalej. Towarzyszył jej twardy opór społeczeństwa, kilkuset tysięcy konspiratorów, kilkudziesięciu tysięcy "leśnych" żołnierzy.
Komiks "Wyzwolenie? 1945" nie stawia na martyrologię. Pokazuje losy trzech dowódców: Jana Tabortowskiego "Bruzdy", Mariana Bernaciaka "Orlika" oraz Franciszka Przysiężniaka "Ojca Jana", którzy mając za sobą epizody współpracy z "sojusznikiem naszych sojuszników" – zmuszeni zostali represjami do walki z NKWD i komunistyczną polska bezpieką. Pokazuje trzy zwycięskie bitwy stoczone przez żołnierzy Armii Krajowej [AKO] i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego z sowieckim okupantem oraz ich komunistycznymi poplecznikami. Przedstawia wydarzenia historyczne i młodych ludzi biorących w nich udział.
WARTO PRZECZYTAĆ… (28)

Krystian Pielacha
Proces żołnierzy wyklętych w Rykach
(15 I 1947)
Ryki 2010, s. 264; ilustracje i zdjęcia.
Książka opisuje pokazowy proces doraźny jaki miał miejsce w Rykach 15 stycznia 1947 r., wyrokiem którego za działalność na rzecz niepodległego bytu państwa polskiego skazanych zostało na karę śmierci czterech żołnierzy Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość ze zgrupowania mjr. Mariana Bernaciaka "Orlika", a trzech kolejnych na karę więzienia. W bardzo szczegółowy sposób przedstawiała losy sądzonych od momentu aresztowania, poprzez śledztwo, proces sądowy, egzekucję, aż po dalsze losy osób skazanych na karę więzienia.
Książkę można nabyć w:
- Księgarnia internetowa Prus24.pl>
- Allegro.pl>
- Miejsko Gminna Biblioteka Publiczna w Rykach>
lub bezpośrednio od autora – kontakt:
- tel. 509-629-213;
- e-mail: [email protected]
Więcej na temat procesu w Rykach czytaj tutaj:
Nasza polskość naszą chlubą !
Warszawa, Plac Zamkowy
11 listopada 2010, godz. 15.00
11 listopada 2010 spotkajmy się w Warszawie, by zamanifestować naszą narodową dumę i przywiązanie do suwerennego państwa polskiego. Niepodległa Polska to wartość bezcenna. Naród silny i nowoczesny musi kształtować swój byt w niezależnym państwie, będącym podmiotem, a nie przedmiotem stosunków międzynarodowych. Prawdziwie suwerenna, oparta o solidne fundamenty narodowej tożsamości i przywiązania do tradycji, Rzeczpospolita, to najlepszy gwarant sukcesu – zarówno całego społeczeństwa, jak i poszczególnych jednostek. 11 listopada przemaszerujemy, by wyrazić naszą wolę walki o silną i wielką Polskę.
Od 1989 roku każdy rok przynosi całkiem sporo pochodów, demonstracji i pikiet, organizowanych przez rozmaite organizacje szeroko pojętego ruchu narodowego. Oczywistym jest fakt, że ruch ten (z wielu przyczyn) jest jedynie bladym cieniem swego odpowiednika z okresu międzywojennego. Podzielony na wiele nierzadko efemerycznych organizacji, częstokroć wewnętrznie skłóconych, pozbawiony realnego oddziaływania politycznego – może się zdawać czymś, co przestało się liczyć i nigdy już nie powróci do sił. Ale przecież idee nie umierają nigdy – zatem przyznanie się do zawinionej i niezawinionej słabości, do popełnionych błędów i straconych okazji nie musi wiązać się ze spoczęciem na laurach, popadnięciem w marazm i przeświadczeniem o braku perspektyw. Przeciwnie wręcz – zetknięcie się z rzeczywistością, choć twarde i brutalne, winno być punktem wyjścia do nowej, lepszej, sprawniejszej walki.
11 listopada to dzień zwany Świętem Niepodległości – niepodległości, a więc tego, co z oczywistych przyczyn jest dla narodowców niezwykle istotne, stanowi bowiem o samodzielności narodu, który dopiero we własnym, suwerennym państwie jest w stanie realizować program odnowy. Ten koncept "państwa narodowego" nie jest bynajmniej tożsamy z prymitywnie pojętym, rewolucyjnym "ludowładztwem", czy "liberalną demokracją" czasów współczesnych – więcej ma wspólnego z wizją państwa hierarchicznego, zarazem odległego od totalitaryzmu. Mimo wszelkich różnic takie podejście łączy w jakiś sposób wszystkie podmioty odwołujące się do dziedzictwa Narodowej Demokracji i wyodrębnionego z niej Narodowego Radykalizmu. A więc nie jest niczym paradoksalnym fakt, że w tym roku kilka organizacji połączyło wysiłki w celu wspólnego uczczenia dnia 11 listopada – za pomocą jednego, silnego, wyrazistego pochodu. Nie jest to więc zjawisko dziwne – ale jest nowe, biorąc pod uwagę fakt, że dotąd większość manifestacji narodowych organizowana była przez każdą formację osobno, bez wspólnej koordynacji. Tym razem Obóz Narodowo-Radykalny i Młodzież Wszechpolska wychodzą ze wspólną inicjatywą.
Pójdziemy, aby potwierdzić, że wciąż istniejemy, nie wstydzimy się swojej tożsamości, zarówno narodowej (polskiej), jak i ideowej, czerpiącej z określonego nurtu politycznego. Wyruszymy, aby przypomnieć, że to, co serwują demoliberalne i socjaldemokratyczne partie zakorzenione obecnie w parlamencie – nie jest jedyną wizją, że na tym świat się nie kończy. Oczywiście – marsz ten jest tylko drobnym krokiem w dziele daleko większych rozmiarów, jest zjawiskiem symbolicznym, to jednak nie umniejsza jego rangi, pamiętajmy bowiem, że bardzo wiele kończy się, gdy rozpadają się symbole. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych uczestnictwem w marszu oraz współpracą przy jego organizacji. Szeregi Komitetu są otwarte dla wszystkich osób i stowarzyszeń utożsamiających się z poglądami endeckimi, narodowo – radykalnymi, konserwatywnymi, prawicowymi, z wizją Polski niezależnej, narodowej, katolickiej, wyzwolonej tak samo z socjalizmu, jak i demoliberalizmu.
- Honorowy patronat:
Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych
- Osoby prywatne
prof. Jacek Bartyzel – autor wielu książek traktujących o genezie, dziejach oraz wizjach rozwoju myśli konserwatywno-narodowej, w czasach PRL działał w Ruchu Młodej Polski.
prof. Ryszard Bender – Senator RP, emerytowany profesor oraz dziekan Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, działacz społeczno-polityczny
Grzegorz Braun – reżyser
Sylwester Chruszcz – polityk, były eurodeputowany, założyciel pisma Myśl.pl
prof. Maciej Giertych – polityk, poseł na Sejm RP IV kadencji, autor ponad 230 publikacji
dr Marek Kawa – polityk, nauczyciel, poseł na Sejm RP V kadencji
dr Andrzej Kołakowski – działacz opozycyjny, bard, poeta i pedagog
Janusz Korwin Mikke – polityk, publicysta, filozof, poseł na Sejm I kadencji, autor kilkudziesięciu książek i kilku tysięcy artykułów
Tomasz Kostyła – muzyk, publicysta
prof. Tadeusz Marczak – pracownik Instytutu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Wrocławskiego, autor książek, publicysta
Arkadiusz Meller – publicysta, redaktor periodyków naukowych
Stanisław Michalkiewicz – publicysta
Wojciech Muszyński – redaktor naczelny pisma społeczno-historycznego "Glaukopis"
Adrian Nikiel – Prezes Organizacji Monarchistów Polskich
Artur Paczyna – prezes Śląskiego Środowiska Wiernych Tradycji Łacińskiej
Stanisław Pięta – poseł na Sejm
Jan Pospieszalski – dziennikarz, publicysta, muzyk
Tadeusz Radwan – żołnierz Narodowej Organizacji Wojskowej, działacz Stronnictwa Narodowego, więzień polityczny
prof. Mieczysław Ryba – członek Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej, historyk oraz publicysta
dr Bohdan Szucki – żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych, kombatant, uczestnik walk partyzanckich, Honorowy Prezez Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych
por. Stanisław Turski – żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych, kombatant
Norbert Wasik – działacz społeczny, publicysta
Artur Zawisza – polityk, poseł na Sejm IV i V kadencji, prezes Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych
prof. Jan Żaryn – historyk, wykładowca akademicki, autor wielu książek, członek Komitetu dla Upamiętnienia Polaków Ratujących Żydów
- Organizacje i środowiska:
Klub Zachowawczo-Monarchistyczny
Liga Obrony Suwerenności
Łódzki Ruch Narodowy "Szczerbiec"
Obóz Wielkiej Polski
ONR-Podhale
Niezależna Inicjatywa Polacy Na Rzecz Serbskiego Kosowa
Stowarzyszenie Tradycji Armii Krajowej z Żyrardowa
Stowarzyszenie Sympatyków Pogoni Lwów
Stowarzyszenie Unum Principium
Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół" w Lublinie
Unia Polityki Realnej – oddział warszawski
Wodzisławska Inicjatywa Patriotyczna
Zjednoczony Ursynów – grupa muzyczna
- Wsparcie medialne:
Autonom – portal niezależnych nacjonalistów
Autonomiczni Nacjonaliści Wielkopolska
Dębieccy Patrioci
Droga Legionisty
Endecja – serwis poświęcony historii i działalności Narodowej Demokracji
Fanatycy Wisły – serwis kibiców Wisły Puławy
Inicjatywa Narodowa 14
Konserwatyzm – portal myśli konserwatywnej
Legitymizm – portal legitymistyczny
Młodzież Imperium – pismo młodzieży narodowej
Narodowe Kielce
Narodowy Kwidzyn
Narodowa Łódź
New World Order
Myśl.pl – kwartalnik, portal opiniotwórczy
Okop – pismo muzyczne
NSZ – serwis Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych
Prawa Strona UW
Prawica
Phalanx – magazyn kulturalny
Polityka Narodowa – kwartalnik
Reakcjonista
Żołnierze Wyklęci – Zapomniani Bohaterowie
www.MarszNiepodleglosci.pl
WARTO PRZECZYTAĆ… (27)

Z cienia. Powieść o żołnierzach
wyklętych
Wydawnictwo Fronda, Warszawa 2010, s. 266.
Z CIENIA to powieść oparta na faktach. Główny bohater, żołnierz NSZ, po
wojnie walczył przeciw komunistom w zgrupowaniu kpt. Henryka Flame "Bartka". Ocalał, bo
nie wziął udziału w zaaranżowanym podstępnie wyjeździe na Zachód. Około
stu siedemdziesięciu kolegów z oddziału zostało wówczas zgładzonych. Do
dziś nikt nie wie, gdzie leżą ci żołnierze, ani kim byli ich oprawcy.
Książka jest przejmującym studium postaw ludzkich. Mówi o wierności i
zdradzie. O przyjaźni i miłości. O ludziach z krwi i kości, którzy
śmiali się i płakali, kochali i walczyli. Zwykłych Polakach, którzy w
większości, starali się w tych tragicznych czasach, pozostać Ludźmi
Przyzwoitymi.
historii najnowszej. A jeśli wziąć pod uwagę powieści o żołnierzach
wyklętych, to ten brak jest jeszcze bardziej dotkliwy. Dlatego dobrze,
że pojawia się Z CIENIA, kolejna powieść Sebastiana Reńcy. I to nie
tylko dlatego, że dostarczy ona świetnej lektury na przynajmniej kilka
wieczorów (a kto wie, czy nie na nieprzespaną noc), ale przede
wszystkim dlatego, że jest to wielki hymn na cześć patriotyzmu i
honoru. Hymn, jakiego w obecnym czasie szczególnie potrzebujemy.

Więcej na temat zgrupowania kpt. Henryka Flame "Bartka" czytaj:
- OPERACJA "LAWINA" – UBecka zbrodnia bez precedensu – część 1>
- OPERACJA "LAWINA" – UBecka zbrodnia bez precedensu – część 2>
- 60 Rocznica śmierci kpt. "Bartka">
- WARTO PRZECZYTAĆ… (10) – Tomasz Greniuch, Król Podbeskidzia. Biografia kpt. Henryka Flame "Bartka">
- Wywiad z autorem książki "Król Podbeskidzia">
Linki zewnętrzne:
- Zgrupowanie "Bartka" w Wiśle>
- Zgrupowanie NSZ Henryka Flamego "Bartka" (1945-1947)>
- Kim byli "Bartek" i "Sztubak"?>
- Zabójstwo żołnierzy ”Bartka”>
- Ubeckie ludobójstwo>
- Gdzie są szczątki stu żołnierzy NSZ>
- Nie znaleziono szczątków żołnierzy NSZ>
- Artykuł Tomasza Greniucha o śmierci kpt. "Bartka" (Endecja.pl)>
- Henryk Flame [Wikipedia]>
- Henryk Antoni Flame, ps. "Grot", "Bartek">
1 listopada. Zapalmy IM świeczkę…
Zbigniew Herbert
Pan Cogito o potrzebie ścisłości
1.
Pana Cogito
niepokoi problem
z dziedziny matematyki stosowanej
trudności na jakie napotyka
przy prostych operacjach arytmetycznych
dzieci mają dobrze
dodają jabłko do jabłka
odejmują ziarnko od ziarnka
rachunek się zgadza
przedszkole świata
pulsuje bezpiecznym ciepłem
zmierzono cząstki materii
zważono ciała niebieskie
i tylko w sprawach ludzkich
panoszy się karygodne niedbalstwo
brak ścisłych danych
po bezkresach historii
krąży widmo
widmo nieokreśloności
ilu Greków zginęło pod Troją
– nie wiemy
podać dokładne straty
po obu stronach
w bitwie pod Gaugamelą
Azincourt
Lipskiem
Kutnem
a także liczbą ofiar
białego
czerwonego
brunatnego
– ach kolory niewinne kolory –
terroru
– nie wiemy
naprawdę nie wiemy
Pan Cogito odrzuca sensowne wyjaśnienie
że było to dawno
wiatr przemieszał popioły
krew spłynęła do morza
sensowne wyjaśnienia
potęgują niepokój
Pana Cogito
bo nawet to
co dzieje się na naszych oczach
wymyka się cyfrom
traci wymiar człowieczy
gdzieś musi tkwić błąd
fatalny defekt narzędzi
albo grzech pamięci
2.
kilka prostych przykładów
z rachunkowości ofiar
dokładną ilość zabitych
w katastrofie lotniczej
łatwo jest ustalić
ważne dla spadkobierców
i pogrążonych w żalu
towarzystw asekuracyjnych
bierzemy listę pasażerów
i załogi
przy każdym nazwisku
stawiamy krzyżyk
nieco trudniej
w przypadku
katastrof kolejowych
trzeba złożyć na powrót
rozszarpane ciała
aby żadna głowa
nie została bezpańska
w czasie klęsk
elementarnych
rachunek
staje się
skomplikowany
liczymy ocalałych
a niewiadomą resztę
która nie jest ani żywa
ani definitywnie martwa
określa się dziwacznym mianem
zaginionych
mają jeszcze szanse
aby powrócić do nas
z ognia
wody
wnętrza ziemi
jeśli wrócą – to dobrze
jeśli nie wrócą – trudno
3.
teraz Pan Cogito
wchodzi
na najwyższy chwiejny
stopień nieokreśloności
jak trudno ustalić imiona
wszystkich tych co zginęli
w walce z władzą nieludzką
dane oficjalne
pomniejszają ich liczbę
raz jeszcze bezlitośnie
dziesiątkują poległych
a ciała ich znikają
w przepastnych piwnicach
wielkich gmachów policji
świadkowie naoczni
oślepieni gazem
ogłuszeni salwami
strachem i rozpaczą
skłonni są do przesady
postronni obserwatorzy
podają cyfry wątpliwe
opatrzone haniebnym
słówkiem "około"
a przecież w tych sprawach
konieczna jest akuratność
nie wolno się pomylić
nawet o jednego
jesteśmy mimo wszystko
stróżami naszych braci
niewiedza o zaginionych
podważa realność świata
wtrąca w piekło pozorów
diabelską sieć dialektyki
głoszącej że nie ma różnicy
między substancją a widmem
musimy zatem wiedzieć
policzyć dokładnie
zawołać po imieniu
opatrzyć na drogę
w miseczkę z gliny
proso mak
kościany grzebień
groty strzał
pierścień wierności
amulety 


Na marginesie listu J. M. Rymkiewicza zdań kilka… – część 1/2
[wybór zdjęć i opisy do nich – autor strony]
Wielu obserwatorów dyskursu (?) publicznego w Polsce miało niedawno okazję zapoznać się z treścią listu otwartego skierowanego przez Pana Jarosława Marka Rymkiewicza do Pana Adama Michnika. Autor listu stawia w nim adresatowi korespondencji szereg zarzutów. Jednocześnie z listu przebija żal, duży zawód wyrażony konstatacją Autora, że Adam Michnik odstąpił od ideałów wolnościowych, że to nie ten sam co kiedyś człowiek.
Jarosław Marek Rymkiewicz
Nie mnie oceniać słuszność opinii Autora listu na temat postawy Adama Michnika, czy też przemiany jaka, zdaniem Autora listu, w Adamie Michniku zaszła. To że zabieram głos na temat korespondencji, jaką istotna postać polskiej literatury skierowała do legendy opozycji przedsierpniowej i jednej z najbardziej wpływowych osobistości niepodległej Rzeczypospolitej, jednocześnie jest powodowane po pierwsze, chęcią podzielenia się z rodakami tym, co swego czasu usłyszałem od Pana Zbigniewa Herberta (którego postać została w liście przywołana) po drugie zaś, nieodpartą potrzebą opatrzenia komentarzem bardzo emocjonalnej aury listu (proszę wybaczyć mi brak należytej w tym względzie pokory).
W roku 1996 kilkakrotnie miałem zaszczyt gościć w domu u Państwa Katarzyny i Zbigniewa Herbertów. Podczas jednej z tych wizyt Zbigniew Herbert opowiedział mnie i mojemu koledze, Rafałowi Dzięciołowskiemu, następujące zdarzenie. Otóż pewnego razu do naszego gospodarza zadzwonił Adam Michnik i raczył stwierdzić – tu powtarzam za Poetą bardzo dokładnie – Zbyszku, jesteś dla mnie bogiem. Na to Zbigniew Herbert miał odpowiedzieć: poszukaj sobie innego boga. Po czym odłożył słuchawkę. Michnik dzwonił wtedy bodajże z Tokio. Był to czas, w którym Adam Michnik zabiegał o kontakty ze Zbigniewem Herbertem, ten natomiast nie chciał mieć z Adamem Michnikiem nic wspólnego, co w sposób jednoznaczny wówczas nam artykułował, nazywając Pana Michnika oszustem intelektualnym (podobna opinia Zbigniewa Herberta została utrwalona przez Jerzego Zalewskiego w filmie dokumentalnym "Obywatel Poeta", wyemitowanym przez TVP w 2001 r.).
Oczywiście tylko osoby będące niezwykle daleko od nadającej ton naszemu życiu publicznemu "wspólnoty ludzi przyzwoitych", którą stosunkowo niedawno wskazał chyba właśnie Adam Michnik, nie wykluczają, że opinia jaką w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia Zbigniew Herbert miał i wyrażał na temat Adama Michnika, pomimo zabiegów tego ostatniego o utrzymanie dobrych wzajemnych relacji, mogła mieć pewien wpływ na ukazanie się na łamach Gazety Wyborczej, po śmierci Poety w 1998 r., tekstów i wypowiedzi, z których czytelnik miał prawo wywieść smutny wniosek, że w ostatnich latach swego życia Zbigniew Herbert miał niejakie problemy ze zdrowiem psychicznym.
Zbigniew Herbert
Jak wspomniałem, zdecydowałem się na napisanie tego tekstu powodowany również potrzebą odniesienia się do bardzo emocjonalnej aury wystąpienia listownego Jarosława Marka Rymkiewicza, którą to aurę uznać należy za następstwo jakże częstego i w sumie banalnego zjawiska, określanego mianem zawiedzionych uczuć. Potrzebę zabrania głosu w tej sprawie wywołała u mnie obawa, że czytelnicy listu sprzyjający jego Autorowi mogą popaść w błędne przeświadczenie, że oto wszyscy ludzie pióra, intelektualiści, których nie nazywa się dziś autorytetami, a którzy zachowali zdolność krytycznego myślenia – idącego jakże często pod prąd obowiązującym w danym czasie ocenom, tendencjom, modom itd., wyznaczanym aktualnie przez ową "wspólnotę ludzi przyzwoitych" – mieli ten sam co Jarosław Marek Rymkiewicz emocjonalny problem, objawiający się wewnętrznym przymusem radykalnej rewizji oceny osoby Adama Michnika, skutkujący żalem charakterystycznym dla osób silnie kimś rozczarowanych.
Otóż tak nie jest. Znakomitym tego przykładem jest Józef Mackiewicz, wybitny polski pisarz emigracyjny, autor jedenastu książek, w tym kilku świetnych powieści, z których Sprawa pułkownika Miasojedowa (z 1962 r.) należy, w ocenie niżej podpisanego, do najwybitniejszych dzieł w historii literatury. Był też Józef Mackiewicz autorem wielu znakomitych opowiadań. O dwóch z nich ("Dymy nad Katyniem" – z 1947 r. i "Ponary – "Baza"" – z 1945 r.) tak pisał Czesław Miłosz:
Dorobek twórczy Mackiewicza obejmuje także wiele tekstów publicystycznych, zachwycających logiką wywodu i stylistyką. Na łamach tych ostatnich kilkakrotnie przewija się postać Adama Michnika, wspomniani są tam także, czasami z nazwiska, czasami z imienia, ludzie z Jego środowiska. Wyjątki z artykułów autorstwa Józefa Mackiewicza, które przywołuję w dalszych partiach tego tekstu, pochodzą z lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia, i jako takie są bardzo ciekawym świadectwem, w jaki sposób znakomity polski pisarz, zapewne najwybitniejszy spośród pisarzy polskich dwudziestowiecznych, intelektualista, wielki orędownik prawdy i wolności, patrzył na krąg osób, o którym traktują niemałe fragmenty listu otwartego Jarosława Marka Rymkiewicza. Nie wiem, czy Mackiewicz miał w tej sprawie rację, czy nie. Być może mylił się, tak jak być może myli się dziś Rymkiewicz. Oceńcie Państwo sami… Na pewno jednak, gdyby Józef Mackiewicz żył, nie czułby krzty rozczarowania poglądami i działaniami Adama Michnika, głoszonymi i podejmowanymi przez tego ostatniego po zakończeniu okresu komunistycznego zniewolenia, czyli po roku 1990. Oto zapowiadana garść cytatów:
Powyższe cytaty pochodzą z tekstu "Na drodze wielkiego ześlizgu (II)", opublikowanego w londyńskich "Wiadomościach" (nr 45 z 1977 r.).
Na marginesie listu J. M. Rymkiewicza zdań kilka… – część 2/2>
Strona główna>
Na marginesie listu J. M. Rymkiewicza zdań kilka… – część 2/2
pisze tak:
Gdy w liście Rymkiewicza czytam, że wolności nie da się podzielić na kawałki – nie można mieć trochę wolności, być wolnym po trosze. Albo będziemy mieli całą wolność i wtedy będziemy wolni tak, jak byli wolni Polacy w Pierwszej Rzeczypospolitej, albo będziemy czyimiś niewolnikami nieodparcie przychodzą mi do głowy słowa Józefa Mackiewicza na temat konieczności walki z Metodą. I myślę sobie, że może jest tak, że czasy się zmieniają, a walka ta nadal trwa. I że stawka tej walki pozostaje niezmieniona. Cały czas bowiem jest nią prawda, nieodłączny towarzysz wolności.
Powie ktoś, gdzie toczy się ta walka, a nawet jeśli, to co ma do tego Adam Michnik. Dużo w tym tekście cytatów, wiem, ale oddajmy głos także i Jemu. Przywołam dwa fragmenty artykułu, który Adam Michnik opublikował w ramach dyskursu (znów, jak na początku tekstu, stawiam przy słowie "dyskurs" znak zapytania) na temat książki historyków z IPN Piotra Gontarczyka i Sławomira Cenckiewcza SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii. Pierwszy z nich dobrze oddaje specyficzną formę "dialogu", jaki Adam Michnik podjął w tej sprawie.

Adam Michnik i Jerzy Urban Proszę mi wybaczyć, że zanim przywołam drugi z obiecanych fragmentów tekstu Adama Michnika, powyższy Jego głos, wywołany dość istotną wszak książką, dotyczącą ważnego wycinka naszej historii najnowszej, zestawię z poglądem Józefa Mackiewicza na temat wartości polemiki jako narzędzia w żmudnym procesie dochodzenia prawdy:
Drugi z obiecanych fragmentów tekstu Adama Michnika stanowi niezwykle wręcz ciekawe świadectwo Jego spojrzenia na zagadnienie czym jest prawda. W klasycznym ujęciu, mam nadzieję, że przyznacie to Państwo, prawda jest odwzorowaniem obiektywnej rzeczywistości, którą z kolei tworzą fakty. Adam Michnik widzi to jednak nieco inaczej:
Jakże to wartościowo przeciwstawny pogląd w stosunku do dewizy głoszonej przez Józefa Mackiewicza, że jedynie prawda jest ciekawa. Tak, Józef Mackiewicz nie przesadzał, uznając, że Adam Michnik i Jego towarzysze są mu ludźmi z drugiej strony barykady…
Na zakończenie dodam jeszcze, że Józef Mackiewicz wyjechał z Polski, uciekając przed sowietami, w początkach 1945 r. Od tego czasu pr
zebywał na emigracji. Zmarł w Monachium w 1985 r. Czasami, choć raczej z rzadka, bywał obiektem zainteresowania publicystów "Gazety Wyborczej". Zwykle obok jego nazwiska pojawiał się wówczas komentarz, że był Józef Mackiewicz zoologicznym (jaskiniowym) antykomunistą.
31 stycznia tego roku minęła dwudziesta piąta rocznica śmierci tego wielkiego pisarza. Przeszła zupełnie niezauważona.
PS. 1) Osoby zainteresowane publicystyką Józefa Mackiewicza zachęcam do lektury książki Grzegorza Eberhardta, Pisarz dla dorosłych. Opowieść o Józefie Mackiewiczu (Biblioteka Solidarności Walczącej, Wydawnictwo "Lena", Wrocław 2009, wydanie II, rozszerzone – Wrocław 2010). Czytelnik znajdzie w niej m.in. wiele fragmentów nieznanych szerzej publikacji autorstwa Mackiewicza.
PS. 2) Wytłuszczenia w tekście pochodzą od autora.
Na marginesie listu J. M. Rymkiewicza zdań kilka… – część 1/2>
Strona główna>
Spektakl o Konspiracyjnym Wojsku Polskim

Miejski Teatr Źródło oraz Miejski Dom Kultury w Radomsku zapraszają na dramat w VII aktach "DO WINY SIĘ NIE POCZUWAM…" o Konspiracyjnym Wojsku Polskim – od momentu zawiązania po proces dowództwa KWP w Łodzi. Reżyseria wg autorskiego scenariusza – Danuta Zawadzka.
Spektakl zaprezentowany zostanie w Miejskim Domu Kultury w Radomsku 30 października 2010 r. godz. 18.00 /Premiera/ oraz 11 listopada 2010 r. godz. 18.00.
Serdecznie zapraszam w imieniu Stowarzyszenia Miejski Teatr Źródło.








