{"id":986,"date":"2006-03-28T11:49:29","date_gmt":"2006-03-28T09:49:29","guid":{"rendered":"http:\/\/www.podziemiezbrojne.pl\/2006\/03\/28\/ostatni-niezlomny-jozef-franczak-ps-lalek-czesc-3\/"},"modified":"2019-10-15T08:26:40","modified_gmt":"2019-10-15T06:26:40","slug":"ostatni-niezlomny-jozef-franczak-ps-lalek-czesc-3","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wcagowy.pl\/?p=986","title":{"rendered":"Ostatni niez\u0142omny &#8211; J\u00f3zef Franczak ps. &quot;Lalek&quot; &#8211; cz\u0119\u015b\u0107 3"},"content":{"rendered":"<p style=\"margin-bottom: 0cm;\" align=\"justify\"><b>Lista Franczaka<\/b><br \/>\nW 1959 r. Danuta Mazur<br \/>\nurodzi\u0142a syna. Nie mog\u0142a si\u0119 przyzna\u0107, kim jest jego ojciec.<br \/>\nRodzina znalaz\u0142a kandydata na &#8222;tat\u0119&#8221; i trzyma\u0142a si\u0119<br \/>\nfa\u0142szywej wersji. Ale funkcjonariusze i agenci UB wiedzieli swoje.<br \/>\nTrzylatkowi milicjanci przywozili czekoladki i pytali o pewnego<br \/>\nmi\u0142ego pana z charakterystyczn\u0105 grzywk\u0105. Ma\u0142y go nie zna\u0142, bo<br \/>\n&#8222;Lalu\u015b&#8221; obserwowa\u0142 syna tylko z daleka i ca\u0142owa\u0142, tylko<br \/>\ngdy ten spa\u0142. Tylko raz wzi\u0105\u0142 go w ramiona, gdy brzd\u0105c mia\u0142<br \/>\nzaledwie miesi\u0105c.<br \/>\nSyn partyzanta pami\u0119ta<br \/>\ninne spotkanie z ojcem. &#8211; Akurat by\u0142y zbiory rzepaku. Jak<br \/>\nprzebiega\u0142em ko\u0142o du\u017cej ich kupy zobaczy\u0142em czyj\u0105\u015b r\u0119k\u0119.<br \/>\nPobieg\u0142em do mamy krzycz\u0105c, \u017ce tam le\u017cy jaki\u015b pan. Potem<br \/>\nwidzia\u0142em go tylko, jak idzie do lasu. &#8211; A pami\u0119ta pan jego twarz?<br \/>\n&#8211; pytam. &#8211; Zamazana.<br \/>\n&#8211; Brali mnie na cmentarz<br \/>\ni grozili, \u017ce zamorduj\u0105, je\u015bli J\u00f3zka nie wydam &#8211; m\u00f3wi<br \/>\nDanuta Mazur i opowiada, jak wygl\u0105da\u0142o \u015bledztwo. Jej wspomnienia<br \/>\noraz \u015bwiadectwa bliskich &#8222;Lalusia&#8221; uzupe\u0142niaj\u0105 materia\u0142y<br \/>\nz Instytutu Pami\u0119ci Narodowej. Kontrast jest straszny.<br \/>\nFormalne rozpracowanie<br \/>\nFranczaka ruszy\u0142o 16 listopada 1951 r. Referat III Powiatowego UBP w<br \/>\nLublinie nada\u0142 akcji kryptonim &#8222;Po\u017car&#8221;. Na pocz\u0105tku<br \/>\nwszystko sz\u0142o fatalnie. &#8222;Resort&#8221; pr\u00f3bowa\u0142 ustali\u0107<br \/>\nmiejsce jego pobytu za pomoc\u0105 siatki agent\u00f3w. Zanim jednak<br \/>\nniekt\u00f3rzy zd\u0105\u017cyli cokolwiek donie\u015b\u0107, jak spod ziemi<br \/>\nwyrasta\u0142 przed nimi &#8222;Lalu\u015b&#8221;.<br \/>\nDo wuja Wiktorii<br \/>\nOlszewskiej przyszed\u0142 w bia\u0142y dzie\u0144. Odci\u0105gn\u0105\u0142 go na stron\u0119 i<br \/>\nrozmawia\u0142 z 10 minut. &#8211; Wuj wr\u00f3ci\u0142 spocony i czerwony &#8211;<br \/>\nopowiada Olszewska. <span style=\"font-style: italic;\">&#8211; Lalu\u015b nie chcia\u0142 go skrzywdzi\u0107, ale wy\u017cali\u0142<br \/>\nmu si\u0119, \u017ce niech tylko prze\u017cyje jak on w ukryciu jeden dzie\u0144, to<br \/>\nzrozumie, przez jakie piek\u0142o przechodzi. Poskutkowa\u0142o.<\/span><br \/>\nInnym razem dosz\u0142o do<br \/>\n&#8222;Lalusia&#8221;, \u017ce po pijaku kto\u015b w okolicy grozi, \u017ce go<br \/>\nwyda. Nast\u0119pnego dnia na jego progu le\u017ca\u0142a kartka, \u017ce ma &#8222;stuli\u0107<br \/>\ndzi\u00f3b&#8221;, bo zginie. Wystarczy\u0142o. Innym za zbytnie<br \/>\ngadulstwo przystawia\u0142 bro\u0144 do brzucha i grozi\u0142. Raz nawet um\u00f3wi\u0142<br \/>\nsi\u0119 z informatorem bezpieki, podaj\u0105c si\u0119 za oficera kontaktowego.<br \/>\nTen zorientowa\u0142 si\u0119 jednak, \u017ce co\u015b jest nie tak, bo &#8222;Lalu\u015b&#8221;<br \/>\nwypytywa\u0142 go kr\u00f3tko, po czym od razu wr\u0119czy\u0142 pieni\u0105dze.<br \/>\nTymczasem UB tak nie robi\u0142o. Gdy prowokacja si\u0119 posypa\u0142a, &#8222;Lalu\u015b&#8221;<br \/>\npo prostu przystawi\u0142 mu pistolet do brzucha i powiedzia\u0142, \u017ce to<br \/>\nostatnie ostrze\u017cenie.<br \/>\nNie zawsze u\u017cywa\u0142 si\u0142y.<br \/>\nNie musia\u0142. Ukrywa\u0142 si\u0119 tak d\u0142ugo i skutecznie, bo by\u0142 w okolicy<br \/>\nbardzo szanowany. &#8211; Nigdy nikogo specjalnie nie nara\u017ca\u0142 &#8211;<br \/>\nwspominaj\u0105 nieujawniaj\u0105cy si\u0119 nawet dzi\u015b byli wsp\u00f3\u0142pracownicy.<br \/>\n&#8211; Bywa\u0142o, \u017ce nie jad\u0142 nic przez ca\u0142y dzie\u0144. Bywa\u0142o, \u017ce marz\u0142<br \/>\nw zimie na kamie\u0144. Mimo to nie zachodzi\u0142 do cha\u0142up. Je\u015bli m\u00f3g\u0142,<br \/>\nto sam pomaga\u0142. Cieszy\u0142 si\u0119 wielkim autorytetem. Mia\u0142 charyzm\u0119 i<br \/>\nbudzi\u0142 podziw za niez\u0142omny charakter. Czasami wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce<br \/>\nwie lepiej, co zamierzaj\u0105 w\u0142adze. Zacz\u0119li go docenia\u0107 nawet<br \/>\npracownicy aparatu represji.<br \/>\nW jednym z raport\u00f3w<br \/>\noficer SB napisa\u0142, \u017ce przez kilka lat organa nie otrzymywa\u0142y<br \/>\n\u017cadnych informacji o miejscu jego pobytu. A nawet, \u017ce &#8222;Lalu\u015b&#8221;<br \/>\nby\u0142 informowany na bie\u017c\u0105co o pojawieniu si\u0119 w terenie<br \/>\nfunkcjonariuszy MO. Prawdopodobnie dzi\u0119ki temu na pocz\u0105tku lat<br \/>\nsze\u015b\u0107dziesi\u0105tych dowiedzia\u0142, \u017ce para podaj\u0105ca si\u0119 w okolicach<br \/>\nWygnanowic za fotograf\u00f3w to podstawieni agenci. Z ustale\u0144 dr.<br \/>\nS\u0142awomira Poleszaka z lubelskiego IPN wynika, \u017ce siatka<br \/>\nwsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w &#8222;Lalusia&#8221;, kt\u00f3ra z<br \/>\nnara\u017ceniem siebie dawa\u0142a mu przez lata schronienie, liczy\u0142a 200<br \/>\ngospodarzy. Byli to koledzy ze szko\u0142y, znajomi rodziny, przyjaciele<br \/>\ni antykomunistycznie nastawieni rolnicy. Wiadomo, \u017ce znajdowali si\u0119<br \/>\nw\u015br\u00f3d nich r\u00f3wnie\u017c ksi\u0119\u017ca, nauczyciele, lokalna<br \/>\ninteligencja. Podobno byli te\u017c milicjanci, cz\u0142onkowie PZPR i<br \/>\nwojskowi.<br \/>\nLatem &#8222;Lalu\u015b&#8221;<br \/>\nukrywa\u0142 si\u0119 przewa\u017cnie w polu. Spa\u0142 w kamienio\u0142omach ko\u0142o<br \/>\nWygnanowic. Zim\u0105 korzysta\u0142 z kwater przyjaci\u00f3\u0142. Spa\u0142 w ich<br \/>\nmieszkaniach i stodo\u0142ach. Rewan\u017cowa\u0142 si\u0119 drobnymi pracami. To<br \/>\npomalowa\u0142 komu\u015b cha\u0142up\u0119, to skleci\u0142 go\u0142\u0119bnik albo naprawia\u0142<br \/>\nnarz\u0119dzia.<br \/>\nZ pocz\u0105tku przeciw<br \/>\nzorganizowanej siatce pomocnik\u00f3w &#8222;resort&#8221; m\u00f3g\u0142<br \/>\nwystawi\u0107 kilkudziesi\u0119ciu lokalnych oficer\u00f3w, ZOMO i oddzia\u0142y<br \/>\nwojska. W grudniu 1960 r. rozpracowanie nabra\u0142o jednak tempa. Spraw\u0119<br \/>\nagenturalno-poszukiwawcz\u0105 przekwalifikowano na rozpracowanie<br \/>\noperacyjne. Oznacza\u0142o to zwerbowanie kilkudziesi\u0119ciu tajnych<br \/>\nagent\u00f3w, zak\u0142adanie nowoczesnej aparatury pods\u0142uchowej i<br \/>\nrozpocz\u0119cie finezyjnej gry psychologicznej.<br \/>\nCelem nie by\u0142o ju\u017c nie<br \/>\naresztowanie, ale likwidacja &#8222;niezwykle gro\u017anego bandyty&#8221;.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm;\" align=\"justify\"><b>Zdrada bratanka<\/b><br \/>\nNajpierw by\u0142y pods\u0142uchy.<br \/>\nPierwsz\u0105 aparatur\u0119 funkcjonariusze za\u0142o\u017cyli w cha\u0142upie siostry<br \/>\n&#8222;Lalusia&#8221; Czes\u0142awy Kasprzak. Po kilku dniach zepsu\u0142 si\u0119<br \/>\nmikrofon. Potem drugi aparat za\u0142o\u017cono w domu u drugiej jego siostry<br \/>\nCeliny Mazur. Po tygodniu, podczas prac gospodarskich jej syn wykopa\u0142<br \/>\nprzew\u00f3d z ziemi i wezwana z posterunku milicja musia\u0142a go<br \/>\nzwin\u0105\u0107, t\u0142umacz\u0105c, \u017ce to jakie\u015b pozosta\u0142o\u015bci po wojnie. Na<br \/>\npomys\u0142 za\u0142o\u017cenia pods\u0142uchu u Danuty Mazur warszawska centrala<br \/>\npocz\u0105tkowo nie chcia\u0142a si\u0119 zgodzi\u0107. Dopiero w 1960 r. &#8211; gdy<br \/>\nresort u\u015bwiadomi\u0142 sobie, \u017ce nawet sta\u0142a obserwacja nie daje<br \/>\nrezultatu &#8211; trzy aparaty zacz\u0119\u0142y dzia\u0142a\u0107 w jej domu. Dzi\u0119ki nim<br \/>\nfunkcjonariusze wiedzieli, \u017ce jaki\u015b tajemniczy m\u0119\u017cczyzna od czasu<br \/>\ndo czasu u niej przebywa. To jednak by\u0142o za ma\u0142o.<br \/>\nMizerne efekty da\u0142a<br \/>\nr\u00f3wnie\u017c obserwacja bezpo\u015brednia innych cz\u0142onk\u00f3w<br \/>\nrodziny. Jeden z takich punk\u00f3w obserwacyjnych musia\u0142 zosta\u0107<br \/>\nzwini\u0119ty, bo w zimie funkcjonariusze i agenci potwornie pomarzli.<br \/>\nInni mimo wielotygodniowej pracy nie zauwa\u017cyli nikogo. Za to strach<br \/>\npad\u0142 na mieszka\u0144c\u00f3w obserwowanych siedzisk. S\u0105siedzi<br \/>\nznajomych Franczaka zaskoczyli agent\u00f3w na nadawaniu meldunk\u00f3w<br \/>\ndrog\u0105 radiow\u0105 w le\u015bnym uroczysku, innym razem spotkali<br \/>\nfunkcjonariuszy po cywilu pods\u0142uchuj\u0105cych pod oknami.<br \/>\nJesieni\u0105 1960 r.<br \/>\npojawi\u0142a si\u0119 wreszcie szansa na sukces. Te\u015b\u0107 jednej z si\u00f3str<br \/>\nFranczaka pope\u0142ni\u0142 samob\u00f3jstwo. Przyczyn\u0105 tragedii mia\u0142y<br \/>\nby\u0107 spi\u0119cia wewn\u0105trz rodziny z powodu ukrywaj\u0105cego si\u0119 brata. &#8222;W<br \/>\ncelu wytworzenia antagonizmu do bandyty i jego siostry&#8221;<br \/>\nfunkcjonariusze SB przeprowadzili szereg rozm\u00f3w. W kwietniu<br \/>\n1962 r. naczelnik wydzia\u0142u III SB mjr. Stanis\u0142aw Lipiec pisa\u0142<br \/>\njednak zrezygnowany: &#8222;ludzie ci z uwagi na brak mo\u017cliwo\u015bci ich<br \/>\nrozpracowania stanowi\u0105 dla nas pewien problem&#8221;.<br \/>\nNie powiod\u0142a si\u0119 tak\u017ce<br \/>\nakcja r\u00f3wnoczesnego zapraszania na przes\u0142uchania znajomych<br \/>\n&#8222;Lalusia&#8221;. W ci\u0105gu kilku kwietniowych dni 1963 r. do<br \/>\nsiedziby lubelskiej MO wezwano 62 osoby w czteroosobowych grupach.<br \/>\nFunkcjonariusze liczyli, \u017ce wezwani w poczekalni b\u0119d\u0105 ustala\u0107<br \/>\ntre\u015b\u0107 zezna\u0144. Ale zainstalowana tam aparatura pods\u0142uchowa niczego<br \/>\nnie nagra\u0142a. \u0141\u0105cznie w trakcie dzia\u0142a\u0144 przeciwko Franczakowi<br \/>\n&#8222;rozpracowaniem&#8221; obj\u0119to kilkaset os\u00f3b. Na pr\u00f3\u017cno.<br \/>\nA\u017c wreszcie w kwietniu<br \/>\n1963 r. zosta\u0142 wezwany na przes\u0142uchanie bratanek ojca Danuty Mazur<br \/>\n\u2013 Stanis\u0142aw Mazur. Oficer SB zaproponowa\u0142 mu wsp\u00f3\u0142prac\u0119<br \/>\ni zapewni\u0142 o dyskrecji. Obieca\u0142 wynagrodzenie finansowe, a ten nie<br \/>\nodm\u00f3wi\u0142. Z czasem przej\u0105\u0142 inicjatyw\u0119 we wsp\u00f3\u0142pracy<br \/>\nz bezpiek\u0105. Stanis\u0142aw Mazur w teczkach figuruje jako agent<br \/>\n&#8222;Micha\u0142&#8221;.<br \/>\nTymczasem pocz\u0105tek lat<br \/>\nsze\u015b\u0107dziesi\u0105tych to dla &#8222;Lalusia&#8221; trudny okres.<br \/>\nPrzyjaciele czuli, \u017ce ci\u0105g\u0142e ukrywanie si\u0119 zostawia na jego<br \/>\npsychice trwa\u0142e \u015blady. By\u0142 przygn\u0119biony i zm\u0119czony, przez co<br \/>\nmniej uwa\u017cny. Danucie Mazur mia\u0142 si\u0119 zwierzy\u0107, \u017ce brakuje mu ju\u017c<br \/>\nsi\u0142y, by ci\u0105gle si\u0119 ukrywa\u0107. Ale innego zdania jest siostra<br \/>\nCzes\u0142awa Kasprzak. Wed\u0142ug niej J\u00f3zek by\u0142 wtedy w doskona\u0142ej<br \/>\nformie. Twierdzi\u0142, \u017ce sytuacja mi\u0119dzynarodowa dojrzewa do wybuchu.<br \/>\n\u017be b\u0119dzie konflikt, jaka\u015b wojna, \u017ce los wreszcie si\u0119 odmieni. &#8211;<br \/>\nNa ka\u017cde zawo\u0142anie m\u00f3g\u0142 mie\u0107 tysi\u0105c ch\u0142opak\u00f3w pod<br \/>\nbroni\u0105. &#8211; m\u00f3wi. &#8211; W 1963? &#8211; pytam. &#8211; W\u0142a\u015bnie wtedy!<br \/>\n<span style=\"font-style: italic;\">&#8211; W nocy \u015bni\u0142 mi si\u0119<br \/>\nnasz syn <\/span>&#8211; tak Danuta Mazur wspomina dzie\u0144 \u015bmierci &#8222;Lalusia&#8221;.<br \/>\nGdy to m\u00f3wi, nie potrafi ukry\u0107 \u0142ez. <span style=\"font-style: italic;\">&#8211; \u015ani\u0142o mi si\u0119, \u017ce<br \/>\nm\u00f3j syn Marek topi\u0142 si\u0119, a J\u00f3zka nie by\u0142o. Zawsze<br \/>\nmog\u0142am liczy\u0107 na jego pomoc, a wtedy, w tym \u015bnie &#8211; nie pom\u00f3g\u0142<br \/>\nmi.<\/span><br \/>\n21 pa\u017adziernika 1963 &#8211;<br \/>\n35 funkcjonariuszy ZOMO i SB czeka\u0142o tylko na um\u00f3wiony sygna\u0142<br \/>\nod &#8222;Micha\u0142a&#8221;. Ten dok\u0142adnie informowa\u0142, co robi\u0142<br \/>\n&#8222;Lalu\u015b&#8221;. A on by\u0142 w Majdanie Kozic G\u00f3rnych, w<br \/>\nobej\u015bciu swych przyjaci\u00f3\u0142 i wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w<br \/>\nJana i Wac\u0142awa Beci\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm;\" align=\"justify\"><b>Strzelanina jak na<br \/>\nfroncie<\/b><br \/>\nDok\u0142adny opis<br \/>\n\u015bmiertelnej strzelaniny znamy dzi\u0119ki raportowi rozpracowuj\u0105cego go<br \/>\nprzez lata funkcjonariusza por. Ludwika Tarachy. W przesz\u0142o\u015bci<br \/>\npanowie widzieli si\u0119 przez kilkana\u015bcie sekund. Taracha, kt\u00f3ry<br \/>\nbardzo sumiennie podszed\u0142 do powierzonego mu zadania, sp\u0119dzi\u0142 w<br \/>\nokolicy, gdzie ukrywa\u0142 si\u0119 &#8222;Lalu\u015b&#8221; wiele miesi\u0119cy.<br \/>\nPrzypadkowo natkn\u0119li si\u0119 nawet na siebie na jakiej\u015b le\u015bnej<br \/>\npolanie. Obaj przeszli wtedy ko\u0142o siebie jak dwaj wracaj\u0105cy z pola<br \/>\nnieznajomi. &#8211; J\u00f3zek wiedzia\u0142, \u017ce to ten ubek. Trzyma\u0142 palec<br \/>\nna cynglu, tamten pewnie te\u017c &#8211; m\u00f3wi Danuta Mazur. Ale do<br \/>\nstrzelaniny nie dosz\u0142o. Kto si\u0119 zawaha\u0142? Nie wiadomo&#8230;<br \/>\n21 pa\u017adziernika 1963 r.<br \/>\no godz. 14.30 ca\u0142a wie\u015b by\u0142a ju\u017c otoczona. Gdy &#8222;Lalu\u015b&#8221;<br \/>\nwychodzi\u0142 z obej\u015bcia rodziny Beci\u00f3w, natkn\u0105\u0142 si\u0119 na<br \/>\nmilicjant\u00f3w. &#8211; Cofn\u0105\u0142 si\u0119 do stodo\u0142y i wyszed\u0142 z grabiami<br \/>\nna ramieniu. Udawa\u0142 jakiego\u015b parobka &#8211; m\u00f3wi Olszewska.<br \/>\n<span style=\"font-style: italic;\">\u201ePo sylwetce i<br \/>\nzachowaniu domy\u015bli\u0142em si\u0119, \u017ce to mo\u017ce by\u0107 Franczak&#8221;<\/span> &#8211;<br \/>\nrelacjonowa\u0142 potem Taracha. &#8211;<span style=\"font-style: italic;\"> \u201eFranczaka usi\u0142owa\u0142 zatrzyma\u0107<br \/>\n\u00bbprzewodnik psa \u00ab, jednak Franczak zacz\u0105\u0142 ucieka\u0107 do<br \/>\nstodo\u0142y. Po dw\u00f3ch minutach wypad\u0142 z innej strony i zacz\u0105\u0142<br \/>\nstrzela\u0107&#8221;.<\/span><br \/>\nTo by\u0142 koniec. Osaczony,<br \/>\npostanowi\u0142 walczy\u0107 do ko\u0144ca. Mimo \u017ce z karabin\u00f3w strzela\u0142o<br \/>\ndo niego kilku zomowc\u00f3w, kluczy\u0142 po wsi i odpowiada\u0142 ogniem.<br \/>\n<span style=\"font-style: italic;\">&#8211; To by\u0142 front.<br \/>\nStrzelanina jak na wojnie, kule \u015bwista\u0142y w powietrzu. Wojsko<br \/>\nzatrzymywa\u0142o ludzi wracaj\u0105cych z pola i k\u0142ad\u0142o na ziemi\u0119. Ba\u0142am<br \/>\nsi\u0119 o krowy, nie wiedzia\u0142am, co si\u0119 dzieje<\/span> &#8211; wspomina 14-letnia<br \/>\nw\u00f3wczas Janina Wilko\u0142ek. &#8211; Jego granaty nie wybuch\u0142y,<br \/>\npistolet si\u0119 zacina\u0142 &#8211; dodaje Anna Kasprzak, s\u0105siadka Wilko\u0142ek.<br \/>\nWspomnieniom przys\u0142uchuje si\u0119 Wiktoria Olszewska. &#8211; <span style=\"font-style: italic;\">Byli\u015bmy<br \/>\nprzera\u017ceni, on nie.<\/span><br \/>\nNa stole w mieszkaniu<br \/>\nsiostry &#8222;Lalusia&#8221; le\u017cy protok\u00f3\u0142 sekcji zw\u0142ok<br \/>\nbrata. Na schematycznym rysunku zaznaczone \u015blady po kulach. Franczak<br \/>\ndosta\u0142 seri\u0105 w klatk\u0119 piersiow\u0105, w brzuch i nog\u0119. Nie m\u00f3g\u0142<br \/>\nprze\u017cy\u0107.<br \/>\nCzes\u0142awa Kasprzak: <span style=\"font-style: italic;\">&#8211;<br \/>\nGdyby tylko dobieg\u0142 do lasu, to mo\u017ce&#8230;<\/span><br \/>\nDanuta Mazur: <span style=\"font-style: italic;\">&#8211; Zdradzi\u0142a<br \/>\ngo najbli\u017csza rodzina.<\/span><br \/>\nAnna Kasprzak: <span style=\"font-style: italic;\">&#8211; Nie mia\u0142<br \/>\nszans.<\/span><\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm;\" align=\"justify\"><b>G\u0142ow\u0119 zabrali ubecy<\/b><br \/>\nDzi\u015b w miejscu, gdzie<br \/>\npad\u0142 \u015bmiertelnie ranny, stoi zrujnowana cha\u0142upa. Kilka metr\u00f3w<br \/>\nobok nowy dom pa\u0144stwa Olszewskich. Prawnuki kole\u017canki ze szko\u0142y<br \/>\n&#8222;Lalusia&#8221; bawi\u0105 si\u0119 w kuchni. Starsza dziewczynka boi si\u0119<br \/>\npokrzyw i nie wejdzie za cioci\u0105, by pokaza\u0107, gdzie rozegra\u0142a si\u0119<br \/>\ntragedia.<br \/>\nWsp\u00f3\u0142pracownicy<br \/>\nFranczaka mieli du\u017co szcz\u0119\u015bcia. Tylko Kazimierz Mazur i przyjaciel<br \/>\n&#8222;Lalusia&#8221; Wac\u0142aw Be\u0107 trafili po zako\u0144czeniu \u015bledztwa za<br \/>\nkraty. Pierwszy na pi\u0119\u0107 lat, drugi na trzy.<br \/>\nSyn Danuty Mazur i J\u00f3zefa<br \/>\nFranczaka dowiedzia\u0142 si\u0119, kim by\u0142 jego ojciec, gdy mia\u0142 oko\u0142o<br \/>\ndziesi\u0119ciu lat. &#8211; W szkole historii uczy\u0142 mnie partyjniak &#8211;<br \/>\nwspomina lata siedemdziesi\u0105te. &#8211; Gdy powiedzia\u0142em, \u017ce 17 wrze\u015bnia<br \/>\n1939 r. Polsk\u0119 napadli Ruscy, prawie rzuci\u0142 si\u0119 na mnie z<br \/>\npi\u0119\u015bciami. O ojca nie musia\u0142 pyta\u0107, wszystko wiedzia\u0142.<br \/>\nGdy Marek mia\u0142<br \/>\nkilkana\u015bcie lat i zacz\u0105\u0142 si\u0119 ugania\u0107 po s\u0105siedzkich wsiach za<br \/>\ndziewczynami, starsi ludzie zatrzymywali go i wspominali ojca. &#8211; To<br \/>\nby\u0142y serdeczne spotkania.<br \/>\nMarek Franczak dopiero w<br \/>\n1992 r. dosta\u0142 od s\u0105du zgod\u0119 na noszenie nazwiska ojca.<br \/>\nGr\u00f3b &#8222;Lalusia&#8221;<br \/>\nznajduje si\u0119 na cmentarzu w Piaskach. Ostatni partyzant le\u017cy w<br \/>\nmogile bez g\u0142owy. Ta zosta\u0142a odr\u0105bana w prosektorium zaraz po<br \/>\nsekcji zw\u0142ok i nigdy nie zosta\u0142a zwr\u00f3cona rodzinie. &#8211; Gdzie<br \/>\njest m\u00f3j J\u00f3zef? &#8211; pyta szeptem pani Danuta.<\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm;\" align=\"justify\"><a href=\"http:\/\/www.podziemiezbrojne.pl\/?p=984\"><span style=\"font-weight: bold; font-size: small;\">Ostatni niez\u0142omny &#8211; J\u00f3zef Franczak ps. &#8222;Lalek&#8221; &#8211; cz\u0119\u015b\u0107 1&gt;<\/span><\/a><\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: italic;\" align=\"justify\"><span style=\"font-size: small;\">Micha\u0142 W\u00f3jcik<br \/>\nwsp\u00f3\u0142praca<br \/>\nS\u0142awomir Poleszak (IPN Lublin)<br \/>\n<\/span><\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: italic;\" align=\"justify\"><span style=\"font-size: small;\"><span style=\"text-decoration: underline;\">Cytaty za:<\/span><br \/>\nZdzis\u0142aw Bro\u0144ski<br \/>\n\u201eUskok\u201d, \u201ePami\u0119tniki (1941 &#8211; maj 1949)&#8221;. Wst\u0119p redakcja<br \/>\nnaukowa, opracowanie dokument\u00f3w S\u0142awomir Poleszak<\/span><\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: italic;\" align=\"justify\"><span style=\"font-size: small;\">S\u0142awomir Poleszak<br \/>\n\u201eKryptonim \u00bbPo\u017car \u00ab. Rozpracowanie i likwidacja<br \/>\nostatniego \u017co\u0142nierza polskiego podziemia niepodleg\u0142o\u015bciowego<br \/>\nJ\u00f3zefa Franczaka \u00bbLalka \u00ab, \u00bbLalusia \u00ab<br \/>\n(1956-1963)&#8221;. Publikacja uka\u017ce si\u0119 w grudniu 2005 w periodyku<br \/>\nIPN \u201ePami\u0119\u0107 i Sprawiedliwo\u015b\u0107\u201d nr 8.<\/span><\/p>\n<p style=\"margin-bottom: 0cm; font-style: italic;\" align=\"justify\"><span style=\"font-size: small;\">Micha\u0142 W\u00f3jcik,<br \/>\ndziennikarz, historyk, felietonista w \u201eM\u00f3wi\u0105 Wieki&#8221; i<br \/>\nRadiu PIN, autor wydanego w zesz\u0142ym roku opracowania o Powstaniu<br \/>\nWarszawskim<br \/>\n<\/span><\/p>\n<div style=\"text-align: left;\"><\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p align=\"justify\" ... \n\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[6],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/986"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=986"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/986\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1791,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/986\/revisions\/1791"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=986"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=986"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=986"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}