{"id":975,"date":"2006-04-07T15:16:29","date_gmt":"2006-04-07T13:16:29","guid":{"rendered":"http:\/\/www.podziemiezbrojne.pl\/2006\/04\/07\/szlakiem-mlota-i-lupaszki-czesc-3\/"},"modified":"2006-04-07T15:16:29","modified_gmt":"2006-04-07T13:16:29","slug":"szlakiem-mlota-i-lupaszki-czesc-3","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wcagowy.pl\/?p=975","title":{"rendered":"Szlakiem &quot;M\u0142ota&quot; i &quot;\u0141upaszki&quot; &#8211; cz\u0119\u015b\u0107 3"},"content":{"rendered":"<p><span style=\"font-weight: bold;\">CZ\u0118\u015a\u0106 III<\/span><br \/>\u00a0<br \/>\u015amier\u0107 &quot;Szumnego&quot; by\u0142a ciosem, zaskoczeniem dla oddzia\u0142u. W\u015br\u00f3d partyzant\u00f3w cieszy\u0142 si\u0119 ogromnym autorytetem. Zawsze prowadzi\u0142 ich do zwyci\u0119stw. Jak dot\u0105d, pod jego dow\u00f3dztwem, nie ponie\u015bli \u017cadnej wi\u0119kszej pora\u017cki. A gdy zostali otoczeni przez liczniejsze oddzia\u0142y przeciwnika, potrafi\u0142 wyprowadzi\u0107 ich i z tego kot\u0142a. Czy nast\u0119pny dow\u00f3dca nie b\u0119dzie gorszy od &quot;Szumnego&quot;- P\u00f3\u017aniej okaza\u0142o si\u0119, \u017ce by\u0142 jeszcze lepszy, gdy\u017c walczy\u0142 z broni\u0105 w r\u0119ku do ko\u0144ca czerwca 1949 r.<\/p>\n<p>Relacj\u0119 o \u015bmierci &quot;Szumnego&quot;, to, w jaki spos\u00f3b zgin\u0105\u0142, przekazali \u017co\u0142nierze bior\u0105cy w\u00f3wczas udzia\u0142 w walce z partyzantami. Po kilku dniach wzgl\u0119dnego spokoju okaza\u0142o si\u0119, \u017ce partyzanci nie zaniechali swojego planu przeprawy na przeciwny brzeg Bugu. Dokonano tego nie w okolicy Drohiczyna, jak to planowa\u0142 &quot;Szumny&quot;, lecz trzydzie\u015bci kilometr\u00f3w w d\u00f3\u0142 rzeki, w okolicy Kie\u0142pi\u0144ca. Po zasi\u0119gni\u0119ciu r\u00f3\u017cnych informacji, oddzia\u0142 ruszy\u0142 w kierunku Sterdyni na teren powiatu soko\u0142owskiego. Omini\u0119to osad\u0119 Sterdy\u0144, kieruj\u0105c si\u0119 w okolice Jab\u0142onny, by po kr\u00f3tkim odpoczynku ruszy\u0107 w stron\u0119 Korczewa. Zanim jednak tam dotarli, otrzymali wiadomo\u015b\u0107, \u017ce od strony \u0141osic zbli\u017caj\u0105 si\u0119 oddzia\u0142y wojska wyposa\u017cone w dwa samochody pancerne. Podczas kr\u00f3tkiej narady &quot;M\u0142ot&quot; zaproponowa\u0142 porucznikom: &quot;Zygmuntowi&quot; i &quot;Wiktorowi&quot; &#8211; Lucjanowi Minkiewiczowi, kt\u00f3rzy dowodzili kompani\u0105 z brygady &quot;\u0141upaszki&quot;, aby uda\u0107 si\u0119 w kierunku zachodnim w rejon ruche\u0144skich las\u00f3w, na pograniczu powiatu soko\u0142owskiego i w\u0119growskiego, i tam da\u0107 swoim ludziom troch\u0119 odpoczynku. Przez kilka dni oddzia\u0142 kluczy\u0142 skrajem tego le\u015bnego kompleksu, zmieniaj\u0105c codziennie miejsce postoju i unikaj\u0105c w ten spos\u00f3b walki z wojskiem. Robili to nie dlatego, \u017ce si\u0119 ich bali, lecz dlatego, \u017ce nie chcieli zabija\u0107 zwyk\u0142ych \u017co\u0142nierzy. Zawzi\u0119cie jednak \u015bcigali ubowc\u00f3w. Warto wspomnie\u0107, \u017ce w jednej miejscowo\u015bci nigdy nie kwaterowali d\u0142u\u017cej ni\u017c dzie\u0144. Gdy zapada\u0142 zmrok, oddzia\u0142 rusza\u0142 dalej. Noc zazwyczaj sp\u0119dzano na wsi, wystawiaj\u0105c na jej kra\u0144cach patrole, kt\u00f3re na czas kwaterowania nikogo ze wsi nie wypuszcza\u0142y. Je\u017celi kto\u015b przyszed\u0142 do takiej miejscowo\u015bci, to go wpuszczano, lecz wyj\u015b\u0107 m\u00f3g\u0142 dopiero wtedy, gdy partyzanci j\u0105 opu\u015bcili. A czyniono tak, aby nikt nie m\u00f3g\u0142 zdradzi\u0107, gdzie kwateruj\u0105 partyzanci. W nocy z 6 na 7 sierpnia przybyli do miejscowo\u015bci W\u0119\u017ce, oddalonej 10 kilometr\u00f3w od Soko\u0142owa Podlaskiego. &quot;M\u0142ot&quot;, &quot;Zygmunt&quot; i &quot;Wiktor&quot; wybrali sobie kwater\u0119 w \u015brodku wsi u Czarnockiego, pozostali partyzanci w kilku innych domach. Ich stan liczebny wynosi\u0142 w\u00f3wczas oko\u0142o 140 ludzi, licz\u0105c tak\u017ce kompani\u0119 &quot;\u0141upaszki&quot; pod dow\u00f3dztwem &quot;Zygmunta&quot; i &quot;Wiktora&quot;. Dla tak poka\u017anej grupy ludzi kwatermistrz codziennie wysy\u0142a\u0142 do s\u0105siednich wsi ludzi po chleb, m\u0105k\u0119, s\u0142onin\u0119 i inne artyku\u0142y \u017cywno\u015bciowe. Oddzia\u0142 posiada\u0142 kilka konnych woz\u00f3w do przewo\u017cenia prowiantu, amunicji i w razie potrzeby, rannych. Pocz\u0105tkowo los jakby si\u0119 u\u015bmiechn\u0105\u0142 do partyzant\u00f3w. Wys\u0142ani do s\u0105siedniej wsi zwiadowcy dali zna\u0107 wczesnym rankiem, \u017ce drog\u0105 od strony W\u0119growa do Siedlec, (kt\u00f3ra w\u00f3wczas tylko cz\u0119\u015bciowo by\u0142a utwardzona a dalej tylko \u017cwir\u00f3wka), Rosjanie p\u0119dz\u0105 wielkie stado byd\u0142a, licz\u0105ce oko\u0142o 150 sztuk. By\u0142y to krowy z teren\u00f3w niemieckich, przewa\u017cnie z Prus Wschodnich p\u0119dzone do ZSRR. Sowieci p\u0119dz\u0105cy byd\u0142o zboczyli pomy\u0142kowo z wyznaczonej drogi lub chcieli skr\u00f3ci\u0107 sobie drog\u0119 do Siedlec. Kilka podobnych stad byd\u0142a p\u0119dzono w\u00f3wczas i przez Soko\u0142\u00f3w.<\/p>\n<p>&quot;M\u0142ot&quot; po otrzymaniu wiadomo\u015bci zatar\u0142 r\u0119ce i mia\u0142 powiedzie\u0107 &#8211; &quot;B\u0119dzie \u017carcia pod dostatkiem&quot;. Dow\u00f3dcy pluton\u00f3w wydali odpowiednie rozkazy. Spokojnie wpuszczono stado do wsi wraz z kilkoma sowieckimi \u017co\u0142nierzami, kt\u00f3rych natychmiast rozbrojono. We wsi by\u0142 du\u017cy staw, krowy spragnione wesz\u0142y wi\u0119c do wody, pij\u0105c j\u0105 do syta. Partyzanci wybrali sobie trzy sztuki i zastrzelili je. Mieli mi\u0119sa pod dostatkiem. (W owym czasie mieszka\u0142em przy ulicy B\u00f3\u017cniczej, obecnie Magistrackiej, tu\u017c obok \u017cydowskiego cmentarza, na kt\u00f3rym Rosjanie urz\u0105dzali kr\u00f3tki popas tego\u017c byd\u0142a. W stadach tych by\u0142y tak\u017ce olbrzymie wo\u0142y z d\u0142ugimi, zakr\u0119conymi rogami. W niemieckich maj\u0105tkach u\u017cywane one by\u0142y jako si\u0142a poci\u0105gowa).<\/p>\n<p>Nale\u017ca\u0142o tak\u017ce zaopatrzy\u0107 oddzia\u0142 w chleb. Wys\u0142ano wi\u0119c trzech partyzant\u00f3w furmank\u0105 po m\u0105k\u0119 do oddalonego pi\u0119\u0107set metr\u00f3w od wsi wiatraka, stoj\u0105cego w\u00f3wczas przy bocznej drodze W\u0119\u017ce &#8211; Soko\u0142\u00f3w, nale\u017c\u0105cego do Kirylaka. Jednym z partyzant\u00f3w, kt\u00f3rzy udali si\u0119 po m\u0105k\u0119 by\u0142 Henryk Jakonowski ps. &quot;Ska\u0142a&quot;. Za\u0142adowano na w\u00f3z dwa worki m\u0105ki, p\u0142ac\u0105c za ni\u0105 pieni\u0119dzmi zabranymi z kasy pa\u0144stwowej. M\u0105k\u0119 t\u0119 zazwyczaj zamieniano z rolnikami na chleb. Jednak tym razem do tego nie dosz\u0142o. Zaledwie zd\u0105\u017cyli dojecha\u0107 z m\u0105k\u0105 do wsi, gdy w g\u00f3rze us\u0142yszeli warkot samolotu. &quot;Ska\u0142a&quot; spojrza\u0142 na zegarek. Zbli\u017ca\u0142a si\u0119 godzina \u00f3sma rano. Podni\u00f3s\u0142 g\u0142ow\u0119 do g\u00f3ry i ujrza\u0142 nad wiosk\u0105 zataczaj\u0105cy ko\u0142o samolot. Po jego kszta\u0142cie pozna\u0142, \u017ce jest to zwyk\u0142y sowiecki dwup\u0142atowiec z czerwon\u0105 gwiazd\u0105, jakich Rosjanie u\u017cywali na zapleczu frontu. Partyzanci domy\u015blili si\u0119, \u017ce zapewne wieczorem, gdy weszli do wsi i pocz\u0119li szykowa\u0107 kwatery na noc, kto\u015b kto wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142 z komunistami, wymkn\u0105\u0142 si\u0119 z wioski i da\u0142 zna\u0107 do Urz\u0119du Bezpiecze\u0144stwa lub Milicji o biwakuj\u0105cym we wsi oddziale.<\/p>\n<p>Sowiecki samolot okr\u0105\u017cy\u0142 dwukrotnie wie\u015b, obni\u017cy\u0142 lot i zanim w\u00f3z z m\u0105k\u0105 dojecha\u0142 do domu, gdzie znajdowa\u0142 si\u0119 kwatermistrz oddzia\u0142u, z dwup\u0142atowca pocz\u0119\u0142y si\u0119 sypa\u0107 serie z karabinu maszynowego. Partyzanci odpowiedzieli ogniem, kryj\u0105c si\u0119 za budynkami. Samolot jeszcze bardziej obni\u017cy\u0142 lot do wysoko\u015bci 200 &#8211; 300 metr\u00f3w, zmniejszy\u0142 gaz, tak \u017ce silnik pracowa\u0142 bardzo cicho. Pilot wychyliwszy si\u0119 z kabiny, zacz\u0105\u0142 wo\u0142a\u0107: &quot;Bandity! Oddajcie karowu!&quot; &#8211; po czym ponownie zacz\u0105\u0142 strzela\u0107 d\u0142ugimi seriami. Nie trwa\u0142o to jednak d\u0142ugo. Zamilk\u0142 karabin maszynowy. Samolot przechyli\u0142 si\u0119 na lew\u0105 stron\u0119, potem na praw\u0105. Nast\u0119pnie pocz\u0105\u0142 zni\u017ca\u0107 lot, oddalaj\u0105c si\u0119 w kierunku po\u0142udniowym. Dosta\u0142! Dosta\u0142! &#8211; pocz\u0119li wo\u0142a\u0107 partyzanci. Prawdopodobnie siedz\u0105cy za pilotem \u017co\u0142nierz obs\u0142uguj\u0105cy karabin maszynowy zosta\u0142 zabity lub ranny. Mog\u0142a zosta\u0107 uszkodzona maszyna, gdy\u017c zaledwie dwa kilometry dalej wyl\u0105dowa\u0142a na polu. Po tym wydarzeniu dow\u00f3dcy oddzia\u0142u wiedzieli, \u017ce nale\u017cy szybko opu\u015bci\u0107 wie\u015b. Po\u015bpiesznie \u0142adowano na wozy wojskowe sprz\u0119t, \u017cywno\u015b\u0107. Zaledwie to uczyniono, gdy rozstawione nieopodal czujki da\u0142y zna\u0107, \u017ce w oddali na drodze wiod\u0105cej od Wyszkowa, s\u0142ycha\u0107 warkot samochod\u00f3w. W kilka minut p\u00f3\u017aniej zauwa\u017cono na drodze ob\u0142ok kurzu i kilka ci\u0119\u017carowych samochod\u00f3w. Jecha\u0142y one jednak niezbyt szybko po wyboistej, polnej drodze, ko\u0142ysz\u0105c si\u0119 w lewo i w prawo. Partyzanci nie byli w stanie uj\u015b\u0107 niezauwa\u017ceni, postanowili wi\u0119c przy tej drodze przyj\u0105\u0107 bitw\u0119. Mieli jeszcze chwil\u0119 czasu, aby si\u0119 do tego przygotowa\u0107. Obsadzili drog\u0119 po obu stronach, w miejscu gdzie ros\u0142y g\u0119ste krzaki i nieco dalej od drogi, w\u015br\u00f3d chaszczy i m\u0142odych brz\u00f3zek. Znajdowa\u0142o si\u0119 tam niewielkie wzniesienie, z kt\u00f3rego przez lornetki i go\u0142ym okiem wida\u0107 by\u0142o kolumn\u0119 ci\u0119\u017car\u00f3wek. By\u0142o ich osiem, z tym, \u017ce podzielone na dwie grupy. W pierwszej cztery i tak samo w drugiej. Odleg\u0142o\u015b\u0107 pomi\u0119dzy pierwsz\u0105 grup\u0105 a drug\u0105 wynosi\u0142a oko\u0142o 300 &#8211; 400 metr\u00f3w. Plan partyzant\u00f3w by\u0142 prosty: wpu\u015bci\u0107 pierwsze ci\u0119\u017car\u00f3wki mi\u0119dzy ukrytych partyzant\u00f3w a po kr\u00f3tkiej walce zmusi\u0107 ich do poddania si\u0119. W\u00f3wczas \u017co\u0142nierze jad\u0105cy w dalszych ci\u0119\u017car\u00f3wkach szybko si\u0119 wycofaj\u0105, nie podejmuj\u0105c walki. Jad\u0105ce przodem cztery ci\u0119\u017car\u00f3wki zbli\u017cy\u0142y si\u0119 blisko ukrytych partyzant\u00f3w. W\u00f3wczas zagra\u0142y nagle k<br \/>\narabiny maszynowe i automaty, rozleg\u0142y si\u0119 wybuchy granat\u00f3w&#8230;<br \/><span style=\"font-style: italic;\">c.d.n.<\/span><\/p>\n<div style=\"text-align: left;\">\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p><span ...\n<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[9],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/975"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=975"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/975\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=975"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=975"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=975"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}