{"id":883,"date":"2007-03-24T00:38:06","date_gmt":"2007-03-23T23:38:06","guid":{"rendered":"http:\/\/www.podziemiezbrojne.pl\/2007\/03\/24\/film-o-zolnierzach-wykletych-w-tvp-2\/"},"modified":"2007-03-24T00:38:06","modified_gmt":"2007-03-23T23:38:06","slug":"film-o-zolnierzach-wykletych-w-tvp-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wcagowy.pl\/?p=883","title":{"rendered":"Film o \u017bo\u0142nierzach Wykl\u0119tych w TVP 2"},"content":{"rendered":"<p><font size=\"5\" style=\"font-weight: bold;\"><span style=\"text-decoration: underline;\">&#8222;\u017bo\u0142nierze Wykl\u0119ci&#8221; w<\/span> <img border=\"0\" alt=\"\" src=\"resources\/logoTVP2.jpg\" \/><\/font><\/p>\n<p><font size=\"4\"><font size=\"3\" style=\"font-weight: bold;\">W poniedzia\u0142ek 26 marca, o godz. 23:50 TVP2  zaprezentuje d\u0142ugo oczekiwany film dokumentalny w re\u017cyserii Wincentego Ronisza pt. &#8222;\u017bo\u0142nierze Wykl\u0119ci&#8221;.<br \/>Film opowiada o losach tysi\u0119cy uczestnik\u00f3w powojennego podziemia zbrojnego. Walczyli samotnie w lasach, bez nadziei na zwyci\u0119stwo, wierni idea\u0142om wolnej i rz\u0105dzonej przez demokratycznie wybrane w\u0142adze Polsce. Dopiero po blisko p\u00f3\u0142 wieku historia przyzna\u0142a racj\u0119 tym \u017co\u0142nierzom wykl\u0119tym.<\/font><br style=\"font-weight: bold;\" \/><\/font><img border=\"0\" alt=\"\" src=\"resources\/Zolnierze_wykleci.jpg\" \/><img border=\"0\" alt=\"\" src=\"resources\/PLONACY_ZNICZ.gif\" \/><\/p>\n<p><font size=\"2\"><span style=\"font-weight: bold;\">Scenariusz, komentarz, re\u017cyseria:<\/span> Wincenty Ronisz<br \/><span style=\"font-weight: bold;\">Zdj\u0119cia:<\/span> Grzegorz Borowski<br \/><span style=\"font-weight: bold;\">Produkcja:<\/span> Fundacja Filmowa Armii Krajowej &#8211; Telewizja Polska SA, Polska 2006<br \/><span style=\"font-weight: bold;\">Czas:<\/span> 57 min.<\/font><\/p>\n<p><span style=\"font-style: italic;\">&#8222;Chcieli\u015bmy i\u015b\u0107 na pomoc powstaniu warszawskiemu, ale go\u0144cy przyszli z meldunkiem, \u017ce Sowieci rozbrajaj\u0105 i nie ma mo\u017cliwo\u015bci doj\u015bcia do Warszawy. Komendant kaza\u0142 sk\u0142ada\u0107 bro\u0144, po\u017cegna\u0142 si\u0119 z nami z \u0142ezk\u0105 w oku i m\u00f3wi: ch\u0142opcy, nie wiem, ale nasza walka si\u0119 chyba nie sko\u0144czy, b\u0119dziemy musieli dalej walczy\u0107 o Polsk\u0119&#8221;<\/span> &#8211; wspomina pe\u0142ne w\u0105tpliwo\u015bci chwile jeden z \u017co\u0142nierzy &#8222;Zapory&#8221; &#8211; majora Hieronima Dekutowskiego. On i wielu innych cz\u0142onk\u00f3w Armii Krajowej nie postrzegali wkroczenia Sowiet\u00f3w na polskie ziemie jako wyzwolenia.<\/p>\n<p>Cho\u0107 nie\u015bwiadomi ustale\u0144 wielkiej polityki na konferencjach w Teheranie i, nied\u0142ugo potem, w Ja\u0142cie, partyzanci przeczuwali najgorsze. Szybko wysz\u0142o na jaw, jak pr\u00f3\u017cne by\u0142y nadzieje na demokratyczny charakter Tymczasowego Rz\u0105du Jedno\u015bci Narodowej. I kiedy na ich oczach zaczyna\u0142 szale\u0107 terror komunistyczny, gdy daleko na Wschodzie zaczyna\u0142 si\u0119 &#8222;proces szesnastu&#8221;, kiedy coraz wi\u0119cej akowc\u00f3w trafia\u0142o do katowni Urz\u0119du Bezpiecze\u0144stwa i gin\u0119\u0142o bez wie\u015bci, \u017co\u0142nierze Armii Krajowej postanowili raz jeszcze chwyci\u0107 za bro\u0144. W ci\u0105gu nieco ponad dziesi\u0119ciu lat, pomi\u0119dzy 1945 a 1956 rokiem, przez szeregi partyzant\u00f3w przesz\u0142o oko\u0142o 150 tysi\u0119cy ludzi. Do czasu tzw. ujawnienia w 1947 roku, w lasach walczy\u0142o ponad 10 tysi\u0119cy \u017co\u0142nierzy.<\/p>\n<p>Na terenie ziemi \u0142\u00f3dzkiej dzia\u0142a\u0142a jednostka dowodzone przez kapitana Stanis\u0142awa Sojczy\u0144skiego, pseudonim &#8222;Waszyc&#8221;. Atakami na wi\u0119zienia w Kielcach i Radomiu rozg\u0142os zdobyli \u017co\u0142nierze &#8222;Szarego&#8221; i &#8222;Harnasia&#8221;. Na Podhalu dzia\u0142a\u0142 s\u0142ynny &#8222;Ogie\u0144&#8221; &#8211; J\u00f3zef Kura\u015b, na Bia\u0142ostoczczy\u017anie &#8211; dow\u00f3dca V Wile\u0144skiej Brygady AK Zygmunt Szendzielarz, pseudonim &#8222;\u0141upaszka&#8221;. Cho\u0107 w\u0142adze od pocz\u0105tku zmobilizowa\u0142y przeciw partyzantom znaczne si\u0142y, szeregi przeciwnik\u00f3w komunistycznego re\u017cimu wci\u0105\u017c ros\u0142y. \u017bo\u0142nierze wykonywali r\u00f3\u017cnego rodzaju misje, atakowali posterunki wojskowych, walczyli z Sowietami, odbijali wi\u0119\u017ani\u00f3w. Czasem brali odwet na konfidentach. Bywa\u0142o, \u017ce w tych akcjach gin\u0119li przypadkowi ludzie, co pomaga\u0142o komunistom nazywa\u0107 partyzant\u00f3w bandytami. Z miesi\u0105ca na miesi\u0105c sytuacja \u017co\u0142nierzy z las\u00f3w stawa\u0142a si\u0119 coraz trudniejsza. Wprawdzie udawa\u0142o si\u0119 im wygrywa\u0107 bitwy nawet z po\u0142\u0105czonymi si\u0142ami UB, KBW i NKWD, to przewaga wroga by\u0142a przyt\u0142aczaj\u0105ca. Przyw\u00f3dcy gin\u0119li w zasadzkach zdradzeni przez szpicli, gas\u0142a nadzieja na interwencj\u0119 Zachodu. Wielu partyzant\u00f3w skorzysta\u0142o z oferowanej przez w\u0142adze amnestii podczas tzw. ujawnienia, cho\u0107 dla licznych wi\u0105za\u0142o si\u0119 to p\u00f3\u017aniej z prze\u015bladowaniem i torturami. W lasach pozosta\u0142a ju\u017c tylko garstka, dla kt\u00f3rej nie by\u0142o ratunku. Ostatni partyzant Bia\u0142ostocczyzny, Stanis\u0142aw &#8222;Ryba&#8221; Marchewka, zgin\u0105\u0142 w ob\u0142awie si\u0142 porz\u0105dkowych w 1957 roku&#8230; Film Wincentego Ronisza opowiada o losach tysi\u0119cy uczestnik\u00f3w powojennego podziemia zbrojnego. Walczyli samotnie w lasach, bez nadziei na zwyci\u0119stwo, wierni idea\u0142om wolnej i rz\u0105dzonej przez demokratycznie wybrane w\u0142adze Polsce. Dopiero po blisko p\u00f3\u0142 wieku historia przyzna\u0142a racj\u0119 tym \u017co\u0142nierzom wykl\u0119tym.<\/p>\n<p><font size=\"2\" style=\"font-weight: bold;\">\u0179r\u00f3d\u0142o: <a href=\"http:\/\/program.tvp.pl\/2,5269262,000000.html\">TVP<\/a><\/font><\/p>\n<p><font size=\"4\"><span style=\"font-weight: bold; text-decoration: underline;\">Tadeusz Szyma &#8211; Chwa\u0142a wykl\u0119tym !!<\/span><br style=\"font-weight: bold; text-decoration: underline;\" \/><\/font><br \/>Do polskiego s\u0142ownika patriotycznych zawo\u0142a\u0144 powinno wej\u015b\u0107 i takie, jakie zosta\u0142o uwydatnione w tytule tej recenzji, a kt\u00f3re mog\u0142oby si\u0119 sta\u0107 swoistym dope\u0142nieniem bolesnego, lecz przecie\u017c podnosz\u0105cego na duchu: &#8222;Gloria victis &#8211; Chwa\u0142a zwyci\u0119\u017conym&#8221;, jakie zadedykowa\u0142a niegdy\u015b Eliza Orzeszkowa bohaterskim powsta\u0144com styczniowym.<br \/>Dla uczczenia \u017co\u0142nierzy wykl\u0119tych &#8211; nie mniej heroicznie zmagaj\u0105cych si\u0119 z &#8222;czerwon\u0105 powodzi\u0105&#8221;, w kt\u00f3rej &#8222;ton\u0119\u0142a Polska&#8221; po drugiej wojnie \u015bwiatowej, trudno znale\u017a\u0107 r\u00f3wnie trafn\u0105 \u0142aci\u0144sk\u0105 sentencj\u0119. Mo\u017ce &#8222;Gloria anathematis&#8221;? Bo przecie\u017c ba\u0142wochwalcy spod znaku sowieckiej gwiazdy rzucili na nich ideologiczn\u0105 anatem\u0119. A mo\u017ce &#8222;Gloria infamibus &#8211; Chwa\u0142a znies\u0142awionym?&#8221;<\/p>\n<p>By\u0142o ich wielu, zdumiewaj\u0105co wielu, zw\u0142aszcza je\u015bli wzi\u0105\u0107 pod uwag\u0119 nadzwyczaj trudne, a raczej po prostu beznadziejne warunki, w jakich decydowali si\u0119 na dalszy czynny op\u00f3r. Do\u015b\u0107 przytoczy\u0107 szacunkowe dane, jakie w napisach ko\u0144cowych swoich &#8222;\u017bo\u0142nierzy wykl\u0119tych&#8221; podaje Wincenty Ronisz, zadziwiaj\u0105cy wci\u0105\u017c energi\u0105 i pracowito\u015bci\u0105 klasyk polskiego dokumentu historycznego: &#8222;W latach 1945-56 przez szeregi podziemia niepodleg\u0142o\u015bciowego przesz\u0142o oko\u0142o 150.000 os\u00f3b. W roku 1945 w lasach pozostawa\u0142o 13-15 tysi\u0119cy partyzant\u00f3w&#8221;, w rok p\u00f3\u017aniej &#8211; jeszcze 10 tysi\u0119cy, a po tak zwanej akcji &#8222;ujawniania&#8221; w 1947 &#8211; nadal nie z\u0142o\u017cy\u0142o broni jakie\u015b tysi\u0105c siedmiuset le\u015bnych. To wprost niewiarygodne, \u017ce nawet po odwil\u017cowym polskim Pa\u017adzierniku na Bia\u0142ostocczy\u017anie nadal zajadle tropiono Stanis\u0142awa Marchewk\u0119 pseudonim &#8222;Ryba&#8221;, kt\u00f3ry &#8211; podobnie jak tylu innych &#8222;wykl\u0119tych&#8221;, zdradzony przez konfidenta &#8211; zgin\u0105\u0142 w swym wiejskim bunkrze, z granatem uwi\u0105zanym na szyi, dopiero w nast\u0119pnym roku. A ostatniego niez\u0142omnego &#8211; J\u00f3zefa Franczaka pseudonim &#8222;Lalek&#8221;, ukrywaj\u0105cego si\u0119 na Lubelszczy\u017anie, dopadli w ko\u0144cu &#8222;utrwalacze w\u0142adzy ludowej&#8221;, jak to si\u0119 kiedy\u015b szyderczo okre\u015bla\u0142o &#8211; jeszcze p\u00f3\u017aniej, bo a\u017c pod koniec pa\u017adziernika 1963 roku!<\/p>\n<p>To w\u0142a\u015bnie jemu, przed z g\u00f3r\u0105 dziesi\u0119ciu laty, po\u015bwi\u0119ci\u0142 ciekawy dokument Tadeusz Arciuch. Ale w\u00f3wczas kierowana przeze mnie Redakcja Filmu Dokumentalnego telewizyjnej Jedynki zbiera\u0142a za to pryncypialne ci\u0119gi. &#8211; &#8222;Za du\u017co historii&#8221; &#8211; wyrokowa\u0142 wtedy wyr\u00f3\u017cniaj\u0105cy si\u0119 przecie\u017c polityczn\u0105 otwarto\u015bci\u0105 w szeregach dawnych pezetpeerowc\u00f3w, pose\u0142 Andrzej Urba\u0144czyk. Mimo to, uda\u0142o si\u0119 zrealizowa\u0107 jeszcze par\u0119 innych film\u00f3w, jak cho\u0107by &#8211; z udzia\u0142em Zbigniewa Herberta &#8211; szkic do portretu legendarnego i szczeg\u00f3lnie wyklinanego &#8222;Ognia&#8221; autorstwa Tadeusza Pawlickiego, czy te\u017c o innych bohaterach zmaga\u0144 niepodleg\u0142o\u015bciowego podziemia z w\u0142adz\u0105 osadzan\u0105 w Polsce na sowieckich czo\u0142gach. Teraz nadszed\u0142 czas na ekranow\u0105 syntez\u0119 ca\u0142ego, wci\u0105\u017c do\u015b\u0107 s\u0142abo znanego i nie do\u015b\u0107 przypominanego w mediach rozdzia\u0142u naszych powojennych dziej\u00f3w.<br \/>Rozdzia\u0142u niew\u0105tpliwie najtragiczniejszego. I zapewne nikt dzi\u015b nie m\u00f3g\u0142 zrobi\u0107 tego r\u00f3wnie prosto i pi\u0119knie, tak czytelnie a zarazem serdecznie, jak to w\u0142a\u015bnie uczyni\u0142 Wincenty Ronisz, wystawiaj\u0105c w ten spos\u00f3b &#8222;wykl\u0119tym&#8221; filmowy pomnik, w najlepszym sensie s\u0142owa.<\/p>\n<p>Zrealizowany dla telewizyjnej Dw\u00f3jki przy wsparciu Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej film ma charakterystyczn\u0105 dla tego wybitnego dokumental<br \/>\nisty struktur\u0119 i styl: narracji, sposobu splatania w\u0105tk\u00f3w, tworzenia atmosfery emocjonalnej. Z samych prawie archiwali\u00f3w, z kt\u00f3rych cz\u0119\u015b\u0107 wprawdzie jest ju\u017c znana, ale sporo jeszcze nie zd\u0105\u017cy\u0142o si\u0119 widzom opatrzy\u0107, skomponowany zosta\u0142 epicki i nieco edukacyjny, z konieczno\u015bci, prolog, w kt\u00f3rym re\u017cyser przypomina skr\u00f3towo przebieg najwa\u017cniejszych wydarze\u0144 &#8211; rozgrywaj\u0105cych si\u0119 pocz\u0105tkowo jeszcze w przedwojennych granicach Polski &#8211; poczynaj\u0105c od stycznia 1944 roku. Oszcz\u0119dny, celny, a przy tym nie pozbawiony osobistego, autorskiego pi\u0119tna komentarz uk\u0142ada si\u0119 tutaj w zwi\u0119z\u0142\u0105 lekcj\u0119 naszej powojennej historii.<\/p>\n<p>Uporz\u0105dkowane partie archiwalnych zestawie\u0144 monta\u017cowych przypominaj\u0105 te\u017c p\u00f3\u017aniejsze znamienne wydarzenia, takie jak pokazowy proces w Moskwie szesnastu przyw\u00f3dc\u00f3w polskiego pa\u0144stwa podziemnego, sfa\u0142szowane przez komunist\u00f3w wybory do sejmu na pocz\u0105tku 1947 roku czy te\u017c wa\u017cne wyst\u0105pienia Bieruta i Gomu\u0142ki. Archiwalia tego rodzaju, ale ju\u017c kr\u00f3tsze, b\u0119d\u0105 powraca\u0107 parokrotnie, buduj\u0105c niezb\u0119dne t\u0142o i w\u0142a\u015bciwy kontekst historyczny, pouczaj\u0105c\u0105 ilustracj\u0119 b\u0105d\u017a dramatyczny kontrast dla epicko-lirycznej opowie\u015bci o tych, kt\u00f3rzy pomimo post\u0119puj\u0105cej sowietyzacji kraju i umacniania &#8211; terrorem &#8211; nowej w\u0142adzy, nigdy nie pogodzili si\u0119 z utrat\u0105 niepodleg\u0142o\u015bci Polski. Zarejestrowana przed laty w kronice filmowej szampa\u0144ska zabawa czerwonych nuworyszy, kt\u00f3r\u0105 Ronisz puentuje wstrz\u0105saj\u0105ce przyk\u0142ady nasilania okrutnych represji wobec patriot\u00f3w, podnosi emocjonaln\u0105 temperatur\u0119 odbioru.<\/p>\n<p>Pomi\u0119dzy fragmentami historycznych rejestracji co czas jaki\u015b pojawiaj\u0105 si\u0119, p\u0142ynnie w nie wkomponowane i zharmonizowane z klimatem narracji, wymowne zdj\u0119cia pejza\u017cowe Grzegorza Borowskiego &#8211; sta\u0142ego od dawna Roniszowego operatora, kt\u00f3ry w\u0119druj\u0105c z nim po \u015bladach dramatycznych wydarze\u0144 sprzed lat, potrafi poprzez surowe pi\u0119kno krajobrazu, charakterystyczne detale przyrodnicze czy architektoniczne i trafnie wypatrzone, symboliczne znaki ewokowa\u0107 sugestywnie niegdysiejszy dramatyzm, groz\u0119 i tragizm tego, co si\u0119 tam dzia\u0142o. Takie nastroje mo\u017cna odczu\u0107 w zimowych widokach g\u00f3rskich po\u0142aci, na kt\u00f3rych niegdy\u015b panowa\u0142 &#8222;Ogie\u0144&#8221;, albo wystaj\u0105cej z kopnego \u015bniegu, na wiejskim cmentarzu, pordzewia\u0142ej pasyjki bez krucyfiksu, z wyci\u0105gni\u0119tymi w g\u00f3r\u0119 ramionami Chrystusa, czy te\u017c w uj\u0119ciu przylegaj\u0105cych do siebie, ju\u017c pogodzonych na zawsze, przydro\u017cnych pomniczk\u00f3w, z kt\u00f3rych starszy to \u015blad peerelowskiej, fa\u0142szywej chwalby bezpieczniak\u00f3w, a nowszy &#8211; przywr\u00f3conej dopiero stosunkowo niedawno pami\u0119ci ich ofiar, owych \u017co\u0142nierzy wykl\u0119tych.<\/p>\n<p>Najcenniejszym wszak\u017ce sk\u0142adnikiem dokumentalnej kompozycji s\u0105 wspomagane niezbyt licznymi zdj\u0119ciami fotograficznymi sprzed lat bardzo ciekawe, obfituj\u0105ce w zaskakuj\u0105ce szczeg\u00f3\u0142y i nasycone realistycznym konkretem wspomnieniowe \u015bwiadectwa ostatnich z tych nielicznych, kt\u00f3rzy cudem prze\u017cyli. S\u0105 to uderzaj\u0105ce autentyzmem i si\u0142\u0105 wyrazu, ogromnie czasem wzruszaj\u0105ce relacje \u015bwiadk\u00f3w a cz\u0119sto tak\u017ce aktywnych uczestnik\u00f3w tamtych wydarze\u0144 i towarzyszy walk bohaterskich szef\u00f3w le\u015bnych oddzia\u0142\u00f3w. Dzi\u015b &#8211; wiernych stra\u017cnik\u00f3w pami\u0119ci dow\u00f3dc\u00f3w takich jak m.in. Zygmunt Szyndzielarz &#8211; &#8222;\u0141upaszka&#8221;, kt\u00f3ry ze swymi lud\u017ami przeszed\u0142 z Litwy na Bia\u0142ostocczyzn\u0119, a p\u00f3\u017aniej pr\u00f3bowa\u0142 dywersji na Pomorzu i w Borach Tucholskich, jak lepiej znany z pseudonimu ni\u017c z nazwiska J\u00f3zef Kura\u015b, &#8222;kr\u00f3l Podhala&#8221; &#8211; major &#8222;Ogie\u0144&#8221;, czy b\u0119d\u0105cy postrachem enkawudzist\u00f3w, ubowc\u00f3w i milicjant\u00f3w na Podlasiu &#8211; W\u0142adys\u0142aw \u0141ukasiuk, konspiracyjnie nazywany &#8222;M\u0142otem&#8221; dow\u00f3dca 6 Brygady Wile\u0144skiej. Wyraziste twarze tych niedobitk\u00f3w oraz ich pe\u0142ne podziwu, a chwilami nawet mi\u0142o\u015bci do dawnych przyw\u00f3dc\u00f3w opowiadania &#8211; czy to o weselu a potem samob\u00f3jstwie zdradzonego &#8222;Ognia&#8221;, czy o wi\u0119ziennej egzekucji &#8222;\u0141upaszki&#8221;, o kt\u00f3rej znak dawa\u0142 wsp\u00f3\u0142wi\u0119\u017aniom wiatr stukaj\u0105cy oknem, albo o likwidacji we wsi D\u0105br\u00f3wka niez\u0142omnego &#8222;Uskoka&#8221;, czyli Zdzis\u0142awa Bro\u0144skiego, kt\u00f3ry ukrywa\u0142 si\u0119 w bunkrze pod stodo\u0142\u0105 i kt\u00f3rego zapiski z pami\u0119tnika: o woli \u017cycia w niepodleg\u0142ym pa\u0144stwie i o czerwonym potopie &#8211; r\u00f3wnie\u017c znalaz\u0142y si\u0119 w filmie, na d\u0142ugo pozostan\u0105 w pami\u0119ci. Lidia Eberle, dawna sanitariuszka &#8222;Ewa&#8221; i Zygmunt B\u0142a\u017cejewicz &#8222;Zygmunt&#8221; &#8211; od &#8222;\u0141upaszki&#8221;, Marian Pawe\u0142czak &#8222;Morwa&#8221; i Eugeniusz Mordo\u0144 &#8222;Gitarka&#8221; z oddzia\u0142u &#8222;Zapory&#8221;, wspomagaj\u0105cego &#8222;Ognia&#8221;, podkomendni legendarnego majora: Kazimierz Paolo &#8222;Ska\u0142a&#8221; i Zbigniew Paliwoda &#8222;Jur&#8221;, a tak\u017ce \u015bpiewnie zaci\u0105gaj\u0105cy kresowiak Teofil Lipka z Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, oraz \u015bwiadkowie walki i tragicznego ko\u0144ca &#8222;M\u0142ota&#8221;: Franciszek Rytel ze wsi Czaje &#8211; W\u00f3lka i J\u00f3zef Malinowski &#8211; to wyraziste, nie wszystkie przecie\u017c postacie narrator\u00f3w sprzed kamery w filmie Ronisza. Powracaj\u0105ce kolejno ich relacje re\u017cyser splata w sp\u00f3jn\u0105 epicko-liryczn\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107. Fragmenty r\u00f3\u017cnych opowie\u015bci, z r\u00f3\u017cnych stron Polski, potraktowane jako lu\u017ane urywki, znajduj\u0105 jednak swoje w\u0142a\u015bciwe miejsce w toku syntetyzuj\u0105cej konstrukcji, kt\u00f3ra dzi\u0119ki temu zachowuje naturalno\u015b\u0107 i do\u015b\u0107 swobodny uk\u0142ad.<\/p>\n<p>W ko\u0144cowej partii filmu nad dramatyzmem wspomnie\u0144 g\u00f3r\u0119 bierze \u017ca\u0142obny liryzm, wyra\u017anie podkre\u015blony trafn\u0105 ilustracj\u0105 muzyczn\u0105. To jakby rekompensata za to, \u017ce brakowa\u0142o go w\u00f3wczas, gdy \u017co\u0142nierze wykl\u0119ci oddawali \u017cycie za niepodleg\u0142o\u015b\u0107 Ojczyzny. &#8211; &#8222;Jak zgin\u0119, to za kraj&#8221; &#8211; m\u00f3wi dzi\u015b jeden z tych, kt\u00f3rzy cudem ocaleli, wspominaj\u0105c chwile oczekiwania na egzekucyjny strza\u0142. Cudem te\u017c zda\u0107 si\u0119 mo\u017ce teraz szcz\u0119\u015bliwe ocalenie pami\u0119ci o ich ofierze. Najwi\u0119kszej z mo\u017cliwych, bo ofierze \u017cycia, przez lat tyle jednak znies\u0142awianej, zamazywanej, wzgardzonej. Pami\u0119ci wykl\u0119tej, bo &#8211; jak m\u00f3wi jeden ze \u015bwiadk\u00f3w tamtych czas\u00f3w &#8211; &#8222;komuna si\u0119 ba\u0142a, \u017ce zabici i te groby mog\u0105 im jeszcze w \u017cyciu zaszkodzi\u0107&#8221;.<\/p>\n<p><font size=\"2\" style=\"font-weight: bold;\">\u0179r\u00f3d\u0142o: <a href=\"http:\/\/film.onet.pl\/kino\/28103,1398263,kino.html\">kino.onet.pl<\/a><\/font><\/p>\n<div style=\"text-align: left;\">\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p><font size=\"5\" ...\n<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[2],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/883"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=883"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/883\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=883"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=883"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=883"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}