{"id":821,"date":"2007-10-06T00:10:34","date_gmt":"2007-10-05T22:10:34","guid":{"rendered":"http:\/\/www.podziemiezbrojne.pl\/2007\/10\/06\/ostatnia-walka-ppor-zelaznego-czesc-5\/"},"modified":"2019-11-21T08:03:18","modified_gmt":"2019-11-21T07:03:18","slug":"ostatnia-walka-ppor-zelaznego-czesc-5","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wcagowy.pl\/?p=821","title":{"rendered":"Ostatnia walka ppor. &#8222;\u017belaznego&#8221; &#8211; cz\u0119\u015b\u0107 5"},"content":{"rendered":"<p>Dopiero drugiego dnia pobytu we W\u0142odawie pokazano \u201eDalekiemu\u201d zw\u0142oki ojca, Teodora Kaszczuka, Stanis\u0142awa Torbicza \u201eKazika\u201d i Edwarda Taraszkiewicza \u201e\u017belaznego\u201d. Ten ostatni by\u0142 rozebrany do naga, \u201eKazik\u201d le\u017ca\u0142 w spodniach i koszuli, ojciec ubrany tak, jak pad\u0142 ko\u0142o kieratu. Ale nawet w tym momencie \u201eDaleki\u201d nadal nie wiedzia\u0142, \u017ce matka r\u00f3wnie\u017c nie \u017cyje. Przewieziono j\u0105 do w\u0142odawskiego szpitala dopiero w po\u0142udnie, skrajnie wykrwawion\u0105. Zmar\u0142a wieczorem z up\u0142ywu krwi. Przez kilka przedpo\u0142udniowych godzin le\u017ca\u0142a w domu, bez pomocy. Grupa Operacyjna zaj\u0119ta by\u0142a ratowaniem swoich rannych oraz rewizj\u0105.<br \/>\n\u201eDaleki\u201d podczas pierwszych godzin przes\u0142ucha\u0144, tych rozstrzygaj\u0105cych o jego dalszych losach, ca\u0142\u0105 win\u0119 za kwaterowanie grupy bra\u0142 na siebie, oszcz\u0119dzaj\u0105c rodzic\u00f3w. Gdyby wiedzia\u0142, \u017ce oboje ju\u017c nie \u017cyj\u0105, wiele spraw zapisa\u0142by na ich konto, siebie stawiaj\u0105c na drugiej pozycji, jako pos\u0142usznego rodzicom wykonawc\u0119 ich decyzji. \u015amierci \u201e\u017belaznego\u201d by\u0142 ca\u0142kowicie pewny od chwili, gdy ujrza\u0142 automaty w Willysie. Nie wyobra\u017ca\u0142 sobie komendanta dobrowolnie oddaj\u0105cego bro\u0144. B\u0119d\u0105c ju\u017c w samochodzie, w pewnej chwili us\u0142ysza\u0142 m\u00f3wi\u0105cego na boku ubeka: \u201eAle by\u0142 skurwysyn twardy! Wola\u0142 si\u0119 zastrzeli\u0107!\u201d \u201eDaleki\u201d nie wiedzia\u0142 o kim mowa, ale nie wyklucza\u0142, \u017ce tamten m\u00f3wi o \u201e\u017belaznym\u201d. Tak czy inaczej, mia\u0142 go za nie\u017cyj\u0105cego.<\/p>\n<p>A co w tym czasie dzia\u0142o si\u0119 z partyzantami, kt\u00f3rzy postanowili si\u0119 przebija\u0107? Kiedy opu\u015bcili stref\u0119 zabudowa\u0144, \u201e\u017belazny\u201d da\u0142 znak do zwolnienia tempa. Wszystko teraz zale\u017ca\u0142o od tego, czy uda im si\u0119 przedrze\u0107 przez pier\u015bcie\u0144 ob\u0142awy od strony starego bu\u017cyska. Przedtem nale\u017ca\u0142o osi\u0105gn\u0105\u0107 drog\u0119 zberesk\u0105. Gwa\u0142townie wyrwany ze snu, \u201e\u017belazny\u201d instynktownie wybra\u0142 jedynie s\u0142uszn\u0105 drog\u0119 odwrotu &#8211; w stron\u0119 bu\u017cyska. Ale czy instynktownie? Kwateruj\u0105c u Kaszczuk\u00f3w, zapewne nie raz i nie dwa rozwa\u017ca\u0142 kierunek ewentualnego odwrotu. Tak, \u201e\u0142achy\u201d &#8211; jak zawsze nazywa\u0142 ubek\u00f3w &#8211; b\u0119d\u0105 si\u0119 stara\u0107 odci\u0105\u0107 go od las\u00f3w, a wi\u0119c zablokowa\u0107 kierunek zachodni. Odwrotu na wsch\u00f3d, przez Bug stanowi\u0105cy granic\u0119 pa\u0144stwa, przecie\u017c nie by\u0142o. Oka\u017ce si\u0119 potem, \u017ce ucieczka w stron\u0119 bu\u017cyska, a po osi\u0105gni\u0119ciu drogi zbereskiej odwr\u00f3t na p\u00f3\u0142nocny-wsch\u00f3d, by\u0142a jedyn\u0105 realn\u0105 mo\u017cliwo\u015bci\u0105 ratunku.<\/p>\n<p>Bez przeszk\u00f3d pokonali te kilkaset metr\u00f3w. W pewnym momencie nast\u0105pi\u0142o nieuchronne zetkni\u0119cie z lini\u0105 ob\u0142awy rygluj\u0105c\u0105 rubie\u017c lasu, gwa\u0142towna wymiana ognia z najbli\u017cej usytuowanymi \u017co\u0142nierzami. Niewykluczone, \u017ce tu w\u0142a\u015bnie, w tym pierwszym starciu, zosta\u0142 ranny \u201e\u0141ukasz\u201d i \u017ce jego zranienie podsun\u0119\u0142o \u201e\u017belaznemu\u201d pomys\u0142, kt\u00f3ry ca\u0142kowicie zdezorientowa\u0142 grup\u0119 \u017co\u0142nierzy na nast\u0119pnym etapie walki. Sprzyja\u0142o im chwilowo szcz\u0119\u015bcie, gdy\u017c po zamkni\u0119ciu okr\u0105\u017cenia do \u015brodka \u201ekot\u0142a\u201d wszed\u0142 w celu sprawdzenia gdzie s\u0105 partyzanci, dow\u00f3dca 5 kompanii 3 Brygady KBW por. J\u00f3zef Daczkowski. Po przej\u015bciu 30 metr\u00f3w natkn\u0105\u0142 si\u0119 na partyzant\u00f3w, zada\u0142 im pytanie \u201ekim s\u0105\u201d. Us\u0142ysza\u0142 odpowied\u017a: \u201enie strzela\u0107, tu idzie porucznik Kalinowski\u201d, a po chwili otworzyli oni ogie\u0144 z do stoj\u0105cego w pobli\u017cu przewodnika psa s\u0142u\u017cbowego strz. Feliksa Brz\u0105ka\u0142y, rani\u0105c go \u015bmiertelnie. Nast\u0119pnie obrzucili le\u017c\u0105cych w linii \u017co\u0142nierzy granatami i ostrzeliwuj\u0105c si\u0119 przerwali lini\u0119 ob\u0142awy. W czasie walki ze strony 3 Brygady KBW w Lublinie \u015bmiertelnie ranny zosta\u0142 strzelec Brz\u0105ka\u0142a, por. Daczkowski oraz celowniczy RKM strzelec W\u0142adys\u0142aw Jele\u0144.<\/p>\n<p>Po przerwaniu okr\u0105\u017cenia partyzanci rozbroili le\u017c\u0105cego w pobli\u017cu strzelca wyborowego Papka i zmieniaj\u0105c kierunek marszu na wschodni zacz\u0119li si\u0119 przemieszcza\u0107 dalej. W odleg\u0142o\u015bci oko\u0142o 600 metr\u00f3w od pierwszej linii okr\u0105\u017cenia napotkali stoj\u0105ce przy drodze samochody, kt\u00f3rych pilnowa\u0142o 5 \u017co\u0142nierzy KBW uzbrojonych w pistolety maszynowe. Po zauwa\u017ceniu szofer\u00f3w podali si\u0119 za pracownik\u00f3w Urz\u0119du Bezpiecze\u0144stwa, wo\u0142aj\u0105c jednocze\u015bnie samoch\u00f3d po rannego \u017co\u0142nierza, co zdezorientowa\u0142o szofer\u00f3w i pozwoli\u0142o na ich rozbrojenie. Wyb\u00f3r \u201e\u017belaznego\u201d pad\u0142 na Gaz 67. Poleci\u0142 siedz\u0105cemu w nim kierowcy, st. strz. J\u00f3zefowi Ciemniewskiemu uruchomi\u0107 silnik. W tym czasie \u201eKazik\u201d zbiera\u0142 bro\u0144 \u017co\u0142nierzy stoj\u0105cych z podniesionymi r\u0119kami. Po chwili wszyscy trzej siedzieli w samochodzie, ju\u017c wyrywali przed siebie.<br \/>\n&#8211; <span style=\"font-style: italic;\">\u201eJed\u017a tam gdzie nie ma wojska!\u201d<\/span> &#8211; us\u0142ysza\u0142 kierowca.<br \/>\n\u201e\u017belazny\u201d nie wiedzia\u0142, bo wiedzie\u0107 nie m\u00f3g\u0142, \u017ce miejsce z kt\u00f3rego porywaj\u0105 samoch\u00f3d, znajduje si\u0119 ju\u017c ponad p\u00f3\u0142 kilometra poza lini\u0105 ob\u0142awy. Ju\u017c byli wolni, wystarczy\u0142o tylko przy\u015bpieszy\u0107 kroku, przedtem ewentualnie uszkodzi\u0107 samochody. Reszta by\u0142aby spraw\u0105 ich znakomitej znajomo\u015bci tutejszego terenu. Ale samoch\u00f3d kusi\u0142. Jak zawsze, jak za czas\u00f3w \u201eJastrz\u0119bia\u201d, odskoczy\u0107 efektownie, z fasonem. Tak&#8230; to by\u0142o w stylu \u201e\u017belaznego\u201d.<br \/>\n<img src=\"resources\/gaz671.jpg\" alt=\"\" border=\"0\" \/><br \/>\n<span style=\"font-style: italic; font-size: small;\">Tak wygl\u0105da\u0142 przej\u0119ty przez partyzant\u00f3w samoch\u00f3d terenowy GAZ-67 (potocznie nazywany &#8222;Czapajew&#8221;), kt\u00f3rym pr\u00f3bowali przebi\u0107 si\u0119 przez pier\u015bcie\u0144 okr\u0105\u017cenia. <\/span><br \/>\n<img src=\"resources\/gaz672.jpg\" alt=\"\" border=\"0\" \/><br \/>\nPo minucie wy\u0142onili si\u0119 z polnej drogi, skr\u0119cili w prawo i wypadli na trakt zbereski. To miejsce ludno\u015b\u0107 nazywa\u0142a gr\u00f3dkiem &#8211; niewielka polana przy drodze, g\u00f3ruj\u0105ce nad ni\u0105 grube drzewo, jaka\u015b resztka rozbi\u00f3rkowej ceg\u0142y po nieistniej\u0105cym ju\u017c budynku.<br \/>\nTu czeka\u0142a na nich kolejna i tym razem ostatnia niespodzianka. Kierowca zamiast jecha\u0107 \u201etam, gdzie nie ma wojska\u201d, post\u0105pi\u0142 dok\u0142adnie na odwr\u00f3t i poprowadzi\u0142 samoch\u00f3d na miejsce dowodzenia ob\u0142aw\u0105, gdzie opr\u00f3cz sztabu, rozlokowana by\u0142a r\u00f3wnie\u017c 2 kompania KBW. Jad\u0105cy gazikiem nagle dostrzegli dwa lub trzy samochody, przy nich \u017co\u0142nierzy i kilku oficer\u00f3w, a jak si\u0119 potem oka\u017ce, tu r\u00f3wnie\u017c znajdowa\u0142a si\u0119 radiostacja dowodzenia.<br \/>\n<img src=\"resources\/Zbereze0027.jpg\" alt=\"\" border=\"0\" \/><br \/>\n<span style=\"font-style: italic; font-size: small;\">Zbere\u017ce n\/Bugiem. Miejsce ostatniej walki ppor. &#8222;\u017belaznego&#8221;. Czerwon\u0105 strza\u0142k\u0105 oznaczono ostatnie kilkana\u015bcie metr\u00f3w trasy samochodu (do momentu skr\u0119tu), kt\u00f3rym partyzanci pr\u00f3bowali wyrwa\u0107 si\u0119 poza pier\u015bcie\u0144 ob\u0142awy.<\/span><\/p>\n<p>Na ten widok \u201e\u017belazny\u201d, ufny w swoje mundury oraz pos\u0142usze\u0144stwo kierowcy, rzuci\u0142 spokojnie: &#8211; <span style=\"font-style: italic;\">\u201eJak dojedziemy do nich, gazu!\u201d<\/span><br \/>\nOd tego momentu samotnym sprawc\u0105 ko\u0144cowego sukcesu ob\u0142awy by\u0142 ju\u017c tylko kierowca gazika. Zamiast przy\u015bpieszy\u0107 na wysoko\u015bci grupy wojska, wprawdzie gazu doda\u0142, ale niepostrze\u017cenie wysprz\u0119gli\u0142. Silnik zwi\u0119kszy\u0142 obroty, ale samoch\u00f3d zamiast przy\u015bpiesza\u0107, zacz\u0105\u0142 wytraca\u0107 szybko\u015b\u0107, a kiedy za moment zr\u00f3wna\u0142 si\u0119 z grup\u0105 wojskowych, kierowca wyskoczy\u0142 z samochodu, krzycz\u0105c: \u201eKoledzy! Ognia! Bandyci!\u201d. Zanim pu\u015bci\u0142 kierownic\u0119, szarpn\u0105\u0142 j\u0105 w lewo. Samoch\u00f3d wjecha\u0142 w sam \u015brodek grupy.<br \/>\n<img src=\"resources\/Zbereze0023.jpg\" alt=\"\" border=\"0\" \/><br \/>\n<img src=\"resources\/Zbereze0025.jpg\" alt=\"\" border=\"0\" \/><br \/>\n<span style=\"font-size: small;\"><span style=\"font-style: italic;\">Czerwon\u0105 strza\u0142k\u0105 oznaczono tras\u0119 samochodu (do momentu wyskoczenia kierowcy), kt\u00f3rym poza ob\u0142aw\u0119 pr\u00f3bowa\u0142 odskoczy\u0107 ppor. &#8222;\u017belazny&#8221; i jego ludzie.<\/span><\/span><\/p>\n<p>Wyskakiwali w biegu, strzelali w biegu, za chwil\u0119 padali tak\u017ce w biegu. Je\u017celi mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 o jakim\u015b zaskoczeniu, to trwa\u0142o ono u\u0142amki sekund. Ubecy chwytali za bro\u0144 i chocia\u017c gra\u0142y ju\u017c automaty partyzant\u00f3w, zwalaj\u0105c z n\u00f3g znajduj\u0105cych si\u0119 najbli\u017cej, to za moment sytuacja ca\u0142kowicie si\u0119 zmieni\u0142a. By\u0142o ich tylko trzech, a ponadto kto chce<br \/>\nucieka\u0107, ten nie strzela w og\u00f3le lub strzela niecelnie. W trakcie tego kr\u00f3tkiego starcia, jakie si\u0119 wywi\u0105za\u0142o, stoj\u0105cy najbli\u017cej wyskakuj\u0105cych strzelec Tadeusz G\u0105siorowski spu\u015bci\u0142 psa s\u0142u\u017cbowego w kierunku \u201e\u017belaznego\u201d i otworzy\u0142 ogie\u0144, zabijaj\u0105c go na miejscu. \u201e\u017belaznego\u201d powali\u0142a jedna kula. Pocisk trafi\u0142 go w pier\u015b, na wysoko\u015bci serca. Dw\u00f3ch pozosta\u0142ych przy \u017cyciu partyzant\u00f3w: Stanis\u0142aw Torbicz \u201eKazik\u201d oraz J\u00f3zef Doma\u0144ski \u201e\u0141ukasz\u201d, rzuci\u0142o si\u0119 do ucieczki w kierunku p\u00f3\u0142nocnym, po drodze zabijaj\u0105c na miejscu usi\u0142uj\u0105cego ich zatrzyma\u0107 zast\u0119pc\u0119 naczelnika Wydzia\u0142u III WUBP w Krakowie, por. Tadeusza Chachaja. Jednak inni nie pr\u00f3\u017cnowali&#8230; \u201eKazik\u201d ostrzeliwuj\u0105c si\u0119 kr\u00f3tkimi seriami, zdo\u0142a\u0142 dobiec do oddalonej o ok. 500 m. pryzmy cegie\u0142. Zapewne w chwili gdy wychyla\u0142 si\u0119 do strza\u0142u, zosta\u0142 trafiony pociskiem prosto w czo\u0142o. Centralne usytuowanie rany postrza\u0142owej na jego czole (co wida\u0107 na zdj\u0119ciu), sugerowa\u0142o potem strza\u0142 samob\u00f3jczy i ubecy m\u00f3wi\u0105c o tym \u201etwardym\u201d, kt\u00f3ry wola\u0142 si\u0119 zastrzeli\u0107 a nie podda\u0107, m\u00f3wili w\u0142a\u015bnie o \u201eKaziku\u201d, myl\u0105c go jednak z \u201e\u017belaznym\u201d. Nie jest jednak pewne, czy faktycznie by\u0142 to strza\u0142 samob\u00f3jczy.<br \/>\nPrzypadek sprawi\u0142, \u017ce sta\u0142o si\u0119 to niemal naprzeciwko zabudowa\u0144 trzeciego z braci Kaszczuk\u00f3w &#8211; J\u00f3zefa, ps. \u201eJasny\u201d. Oto jego wsp\u00f3\u0142czesna relacja:<br \/>\n<span style=\"font-style: italic;\">\u201eByli\u015bmy oboje z \u017con\u0105 w mieszkaniu, kiedy us\u0142yszeli\u015bmy strzelanin\u0119. Wyjrza\u0142em przez okno i zobaczy\u0142em wojskowych strzelaj\u0105cych do siebie. Zaraz potem wszystko ucich\u0142o. Przyszli do mnie. Dowiedziawszy si\u0119, \u017ce jestem J\u00f3zefem Kaszczukiem, kazali nam po\u0142o\u017cy\u0107 si\u0119 twarzami do pod\u0142ogi i nie rusza\u0107 si\u0119\u201d.<\/span><br \/>\n<img src=\"resources\/Zbereze0024.jpg\" alt=\"\" border=\"0\" \/><br \/>\n<img src=\"resources\/Zbereze0026.jpg\" alt=\"\" border=\"0\" \/><br \/>\n<span style=\"font-size: small;\"><span style=\"font-style: italic;\">Zbere\u017ce. Kapliczka w miejscu \u015bmierci ppor. Edwarda Taraszkiewicza &#8222;\u017belaznego&#8221;. Czerwona stra\u0142ka pokazuje ostatnie kilkana\u015bcie metr\u00f3w trasy samochodu Gaz 67, kt\u00f3rym pr\u00f3bowali przebi\u0107 si\u0119 partyzanci. <\/span><\/span><\/p>\n<p>Co dzia\u0142o si\u0119 z \u201e\u0141ukaszem\u201d? Istniej\u0105 pewne rozbie\u017cno\u015bci oraz niejasno\u015bci zwi\u0105zane z kolejno\u015bci\u0105 jego zranie\u0144, a nawet miejsca pr\u00f3by samotnej ju\u017c ucieczki. \u201eDaleki\u201d oraz jego brat Bronis\u0142aw ps. \u201e\u0141adny\u201d, opieraj\u0105c si\u0119 na p\u00f3\u017aniejszych licznych \u201eprzeciekach\u201d z przes\u0142ucha\u0144, a zw\u0142aszcza z relacji wsp\u00f3\u0142wi\u0119\u017ani\u00f3w \u201e\u0141ukasza\u201d, twierdz\u0105, \u017ce zosta\u0142 on ranny ju\u017c podczas pierwszego zetkni\u0119cia si\u0119 z ob\u0142aw\u0105 i pierwszej wymiany strza\u0142\u00f3w, co podsun\u0119\u0142o \u201e\u017belaznemu\u201d \u00f3w trik z rannym \u017co\u0142nierzem. W ka\u017cdym razie w sentencji wyroku kary \u015bmierci dla \u201e\u0141ukasza\u201d, m\u00f3wi si\u0119 o zastrzeleniu przeze\u0144 por. Tadeusza Chachaja. Bardziej pewne jest to, co \u201eDaleki\u201d i \u201e\u0141adny\u201d ustalili po latach, ju\u017c po wyj\u015bciu z wi\u0119zienia, i\u017c ranny \u201e\u0141ukasz\u201d utykaj\u0105c, zdo\u0142a\u0142 dobiec do oddalonych o kilkadziesi\u0105t metr\u00f3w zabudowa\u0144. Przedosta\u0142 si\u0119 do piwnicy, a tam nawet zdo\u0142a\u0142 zrobi\u0107 sobie zastrzyk przeciwt\u0119\u017ccowy, w kt\u00f3ry by\u0142 wyposa\u017cony ka\u017cdy cz\u0142onek grupy ppor. Edwarda Taraszkiewicza \u201e\u017belaznego\u201d. Po jakim\u015b czasie nadbiegli \u017co\u0142nierze z ob\u0142awy i w\u00f3wczas w\u0142a\u015bcicielka zabudowa\u0144 powiedzia\u0142a, \u017ce owszem, przez jej podw\u00f3rze przebiega\u0142 jaki\u015b cz\u0142owiek, ale nie wie gdzie si\u0119 podzia\u0142. To wystarczy\u0142o by zaraz potem uj\u0119to ci\u0119\u017cko rannego J\u00f3zefa Doma\u0144skiego \u201e\u0141ukasza\u201d.<\/p>\n<p>I wreszcie los czwartego &#8211; Stanis\u0142awa Marciniaka \u201eNiewinnego\u201d. Nieco p\u00f3\u017aniej, po ustaleniu, \u017ce grupa liczy\u0142a nie trzech ale czterech cz\u0142onk\u00f3w, wszcz\u0119to drobiazgowe poszukiwania w okolicznych zaro\u015blach. A mia\u0142 kto szuka\u0107 &#8211; w ob\u0142awie uczestniczy\u0142o ok. 800 \u017co\u0142nierzy KBW i funkcjonariuszy UB. Znale\u017ali go dwaj \u017co\u0142nierze. Pos\u0142usznie podni\u00f3s\u0142 r\u0119ce na pierwsze wezwanie.<br \/>\nZ p\u00f3\u017aniejszych zezna\u0144 \u201e\u0141ukasza\u201d daje si\u0119 odtworzy\u0107 nieco dok\u0142adniejszy obraz wydarze\u0144, jakie rozegra\u0142y si\u0119 od momentu alarmu w stodole Kaszczuk\u00f3w.<br \/>\nRankiem \u201eKazik\u201d obudzi\u0142 ich m\u00f3wi\u0105c, \u017ce s\u0105 otoczeni przez wojsko (a wi\u0119c po alarmie \u201eDalekiego\u201d pierwszy obudzi\u0142 si\u0119 \u201eKazik\u201d). Jak zwykle, spali w spodniach, bez bluz wojskowych i but\u00f3w.<br \/>\nSzli ostro\u017cnie krzakami, w kierunku traktu prowadz\u0105cego do wsi Zbere\u017ce. W pewnym momencie Marciniak (zapewne bez uprzedzenia i uzgodnienia tego z pozosta\u0142ymi), zosta\u0142 z ty\u0142u i znikn\u0105\u0142 w zaro\u015blach, czym niestety znacznie os\u0142abi\u0142 ich \u0142\u0105czn\u0105 si\u0142\u0119 ognia. Po jakim\u015b czasie nast\u0105pi\u0142a pierwsza wymiana strza\u0142\u00f3w z \u017co\u0142nierzami KBW.<\/p>\n<p>Po tym pierwszym starciu wycofali si\u0119 do drogi traktowej, przy czym \u201e\u0141ukasz\u201d m\u00f3wi\u0105c o \u201ewycofaniu si\u0119\u201d, mia\u0142 zapewne na my\u015bli jedynie zmian\u0119 kierunku ucieczki, z zachowaniem kierunku g\u0142\u00f3wnego, czyli p\u00f3\u0142nocnego. Po przebyciu kolejnego odcinka trasy natkn\u0119li si\u0119 na grup\u0119 \u017co\u0142nierzy i samoch\u00f3d Gaz. I wreszcie mamy tamt\u0105 finaln\u0105 scen\u0119 po okrzyku kierowcy: \u201eBandyci!\u201d. \u201e\u0141ukasz\u201d zeznawa\u0142, \u017ce on w tym starciu nie strzela\u0142, co jest ma\u0142o prawdopodobne, bior\u0105c pod uwag\u0119 raport UB, w kt\u00f3rym podana jest informacja, \u017ce w magazynku jego automatu pozosta\u0142o pi\u0119\u0107 pocisk\u00f3w. W tych dramatycznych sekundach wszystko by\u0142o jeszcze mo\u017cliwe, a \u015bwiadomo\u015b\u0107 gry o \u017cycie pot\u0119gowa\u0142a determinacj\u0119 obrony i walki. Potem jeszcze by\u0142o poszukiwanie magazynu z broni\u0105. Aby zdecydowanie obci\u0105\u017cy\u0107 \u201eDalekiego\u201d win\u0105 za posiadanie broni i amunicji, skr\u00f3cono rzekom\u0105 odleg\u0142o\u015b\u0107 od schowka do 10-20 metr\u00f3w. Stanis\u0142aw Kaszczuk obecnie zapewnia, \u017ce \u0142uska i skrzynka znajdowa\u0142y si\u0119 w odleg\u0142o\u015bci nie mniejszej ni\u017c 100 metr\u00f3w od zabudowa\u0144.<br \/>\n<img src=\"resources\/Zbereze0029.jpg\" alt=\"\" border=\"0\" \/><br \/>\n<img src=\"resources\/Zbereze0028.jpg\" alt=\"\" border=\"0\" \/><br \/>\n<span style=\"font-size: small;\"><span style=\"font-style: italic;\">Zbere\u017ce. Miejsce rozlokowania sztabu Grupy Operacyjnej i \u015bmierci ppor. &#8222;\u017belaznego&#8221;. <\/span><\/span><br \/>\n<span style=\"font-style: italic; font-size: small;\"><br \/>\n<\/span><a href=\"http:\/\/www.podziemiezbrojne.pl\/?p=822\"><span style=\"font-weight: bold; font-size: small;\"><span style=\"color: #ff6600;\">Ostatnia walka ppor. &#8222;\u017belaznego&#8221; &#8211; cz\u0119\u015b\u0107 6&gt;<\/span><\/span><\/a><\/p>\n<div style=\"text-align: left;\"><\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dopiero drugiego dnia &#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[7],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/821"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=821"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/821\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1928,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/821\/revisions\/1928"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=821"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=821"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=821"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}