{"id":787,"date":"2008-01-03T00:05:38","date_gmt":"2008-01-02T23:05:38","guid":{"rendered":"http:\/\/www.podziemiezbrojne.pl\/2008\/01\/03\/atak-na-pubp-wlodawa-czesc-5\/"},"modified":"2008-01-03T00:05:38","modified_gmt":"2008-01-02T23:05:38","slug":"atak-na-pubp-wlodawa-czesc-5","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wcagowy.pl\/?p=787","title":{"rendered":"Atak na PUBP W\u0142odawa &#8211; cz\u0119\u015b\u0107 5"},"content":{"rendered":"<p>Na koniec &#8211; jako ciekawostk\u0119 &#8211; wypada przytoczy\u0107 relacje jeszcze dw\u00f3ch uczestnik\u00f3w opisywanych wydarze\u0144, tym razem funkcjonariuszy w\u0142odawskiego PUBP. Pierwszy z nich to \u00f3wczesny zast\u0119pcy szefa PUBP ppor. Adam Tylimoniuk, kt\u00f3ry przebywa\u0142 wtedy w budynku Urz\u0119du, drugi &#8211; wspominany ju\u017c wcze\u015bniej &#8211; Kazimierz Ostapowicz. Swoje relacje zamie\u015bcili w wydanym w 1962 r. zbiorze wspomnie\u0144 &#8222;utrwalaczy w\u0142adzy ludowej&#8221; z ca\u0142ej Polski, pt. &#8222;Strza\u0142y o \u015bwicie. MO i KBW w walce z bandami&#8221;.  Po ich lekturze, a\u017c dziw bierze, \u017ce maj\u0105c takich &#8222;gieroj\u00f3w&#8221; nowa w\u0142adza tak d\u0142ugo po wojnie nie mog\u0142a upora\u0107 si\u0119 z <span style=\"font-style: italic;\">&#8222;zaplutymi kar\u0142ami reakcji&#8221;<\/span>:<\/p>\n<p><font size=\"2\"><span style=\"font-style: italic;\">&#8222;26 <\/span>[b\u0142\u0105d &#8211; powinno by\u0107 22] <span style=\"font-style: italic;\">pa\u017adziernika 1946 roku nasz powr\u00f3t z wyjazdu w teren nie by\u0142 podobny do innych: wyjazd nie da\u0142 \u017cadnych wynik\u00f3w. Nie przywieziono \u017cadnych materia\u0142\u00f3w, nie spotkano si\u0119 te\u017c z \u017cadn\u0105 band\u0105. By\u0142o to dziwne; w powiecie w\u0142odawskim grasowa\u0142o przecie\u017c kilka band. Najgro\u017aniejsza z nich winowska banda &#8222;Jastrz\u0119bia&#8221; liczy\u0142a oko\u0142o sze\u015b\u0107dziesi\u0119ciu dobrze uzbrojonych ludzi, eneszetowska banda &#8222;Ordona&#8221; oko\u0142o dwudziestu <\/span>[oddzia\u0142 &#8222;Ordona&#8221; podlega\u0142 lubelskiemu Okr\u0119gowi WiN]<span style=\"font-style: italic;\">; pr\u00f3cz nich zapuszcza\u0142y si\u0119 r\u00f3wnie\u017c na nasz teren r\u00f3\u017cne bandy UPA.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Co wi\u0119c si\u0119 z nimi sta\u0142o? Odpowied\u017a mieli\u015bmy otrzyma\u0107 tego samego dnia wieczorem.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Oko\u0142o godziny osiemnastej zebra\u0142o si\u0119 w sto\u0142\u00f3wce Urz\u0119du na kolacji dwunastu pracownik\u00f3w PUBP. By\u0142 tam i &#8222;Czumak&#8221; <\/span>[wspomniany ju\u017c w relacji L. Pytki &#8222;Wo\u0142od\u017aka&#8221; &#8211; W\u0142odzimierz Fedoszczenko ps. &#8222;Czumak&#8221;, dezerter z boj\u00f3wki SB OUN, wsp\u00f3\u0142pracownik  PUBP we W\u0142odawie]<span style=\"font-style: italic;\">. Po kolacji zacz\u0119li sobie opowiada\u0107 r\u00f3\u017cne prze\u017cycia z walk z bandami na Mariance, Skorodnicy, pod Wytycznym, ko\u0142o Ty\u015bmiennicy itp.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Wreszcie &#8222;Czumak&#8221; i jeden z pracownik\u00f3w z \u017con\u0105 wstaj\u0105 od sto\u0142u i wychodz\u0105 z pokoju, wybieraj\u0105c si\u0119 do domu. Po chwili ponownie otwieraj\u0105 si\u0119 drzwi. Do sto\u0142\u00f3wki wchodzi m\u0119\u017cczyzna w mundurze oficera Wojska Polskiego z gotowym do strza\u0142u pistoletem maszynowym. Za nim dw\u00f3ch ludzi w mundurach \u017co\u0142nierskich z erkaemami Diegtiariewa. Oficer krzyczy:<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">&#8211; R\u0119ce do g\u00f3ry! Nie strzela\u0107; wojsko! &#8211; i wysy\u0142a jednego erkaemist\u0119 do nast\u0119pnego pokoju, aby obstawi\u0142  drzwi.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Nasz pracownik Hulewski <\/span>[W\u0142adys\u0142aw]<span style=\"font-style: italic;\"> chwyta za pistolet; rzekomy oficer WP &#8211; dow\u00f3dca bandy &#8222;Jastrz\u0119bia&#8221; &#8211; krzyczy:<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">&#8211;  Rzu\u0107 pistolet! wszyscy k\u0142a\u015b\u0107 si\u0119 na ziemi! &#8211; i cofa si\u0119 ty\u0142em do pokoju, przez kt\u00f3ry wszed\u0142.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">W owym pokoju, nie o\u015bwietlonym, by\u0142 jeszcze &#8222;Czumak&#8221;. Nie mia\u0142 przy sobie broni. Spr\u00f3bowa\u0142 wi\u0119c skorzysta\u0107 zar\u00f3wno z ciemno\u015bci, jak i z tego, \u017ce w pokoju znajdowa\u0142 si\u0119 tylko jeden bandyta. Rzuci\u0142 si\u0119 na niego, by go rozbroi\u0107. Bandyta by\u0142 jednak do\u015b\u0107 silny; rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 mi\u0119dzy nimi walka  na \u015bmier\u0107 i \u017cycie.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Na odg\u0142os szamotania i krzyk\u00f3w przybieg\u0142 jeden z bandyt\u00f3w z ulicy i wraz z &#8222;Jastrz\u0119biem&#8221; zwalili &#8222;Czumaka&#8221; z n\u00f3g. Wywlekli go nast\u0119pnie do przedpokoju i tam zastrzelili.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Poza &#8222;Czumakiem&#8221; byli w tym samym pokoju funkcjonariusz Zapasa i jego \u017cona. Zapasa r\u00f3wnie\u017c nie mia\u0142 przy sobie broni, schowa\u0142 si\u0119 wi\u0119c pod \u0142aw\u0119 i przesiedzia\u0142 tam nie zauwa\u017cony przez band\u0119. Natomiast jego \u017cona rzuci\u0142a si\u0119 do ucieczki na ulic\u0119, gdzie by\u0142o jasno od reflektor\u00f3w samochodowych. Pobieg\u0142a do ogrodu, po przeciwnej  stronie  ulicy;   posypa\u0142o  si\u0119  za ni\u0105 troch\u0119 strza\u0142\u00f3w, lecz by\u0142o tam ju\u017c ciemno, strza\u0142y by\u0142y niecelne i uda\u0142o si\u0119 jej zbiec.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Trudno powiedzie\u0107, co by by\u0142o z nami w sto\u0142\u00f3wce, gdyby &#8222;Czumak&#8221; nie rzuci\u0142 si\u0119 pierwszy do rozbrajania bandyty. Zaskoczeni nag\u0142ym atakiem, niew\u0105tpliwie nie mieliby\u015bmy mo\u017cliwo\u015bci zorganizowania oporu, a tym samym by\u015bmy zgin\u0119li. W chwili gdy &#8222;Jastrz\u0105b&#8221; wycofa\u0142 si\u0119 z naszego pokoju, zamkn\u0119li\u015bmy drzwi i podparli je drewnian\u0105 \u0142aw\u0105. &#8222;Jastrz\u0105b&#8221; strzeli\u0142 w\u00f3wczas przez drzwi kr\u00f3tk\u0105 seri\u0119 z automatu, rani\u0105c lekko w r\u0119k\u0119 funkcjonariusza Bo\u017cuka oraz wo\u017anic\u0119 Urz\u0119du.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 walka; w sto\u0142\u00f3wce by\u0142o nas dziewi\u0119\u0107 os\u00f3b, z kt\u00f3rych tylko trzy posiada\u0142y pistolety. Banda &#8222;Jastrz\u0119bia&#8221; by\u0142a natomiast uzbrojona w r\u0119czn\u0105 bro\u0144 maszynow\u0105 i erkaemy Diegtiariewa.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Pracownik Urz\u0119du Pietrykowski <\/span>[Stefan]<span style=\"font-style: italic;\"> biegnie do kuchni, by wymkn\u0105\u0107 si\u0119 ze sto\u0142\u00f3wki. W oknie od podw\u00f3rza stoi bandzior z erkaemem i krzyczy:<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">&#8211; Wr\u00f3\u0107! Gdzie uciekasz!<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Pietrykowski cofa  si\u0119 z powrotem.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Scen\u0119 t\u0119 widzi pracownik Hulewski; strzela do bandyty, a ten pada trupem na miejscu. Jego erkaem w naszych r\u0119kach! Po kilku strza\u0142ach erkaem niestety zacina si\u0119; zdenerwowani, w \u017caden spos\u00f3b nie mo\u017cemy usun\u0105\u0107 defektu. Drugi bandyta, kt\u00f3ry usi\u0142owa\u0142 zaatakowa\u0107 nas od strony kuchni, ucieka widz\u0105c, \u017ce jego kompan zgin\u0105\u0142. Korzysta z tego trzech naszych funkcjonariuszy: wycofuj\u0105 si\u0119 ze sto\u0142\u00f3wki, by przez ogr\u00f3d przylegaj\u0105cy do Urz\u0119du dosta\u0107 si\u0119 do stacjonuj\u0105cego w odleg\u0142o\u015bci oko\u0142o dw\u00f3ch kilometr\u00f3w pu\u0142ku Wojska Polskiego z pro\u015bb\u0105 o pomoc.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><img src=\"http:\/\/images29.fotosik.pl\/131\/9ad5f5871fdd07ddmed.jpg\" \/><br \/>Budynek, w kt\u00f3rym znajdowa\u0142a si\u0119 wartownia i sto\u0142\u00f3wka dla funkcjonariuszy PUBP W\u0142odawa.<br \/><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Tymczasem w sz\u00f3stk\u0119 &#8211;  z Pietrykowskim, Hulewskim, Bo\u017cukiem &#8211; wycofujemy si\u0119 ze sto\u0142\u00f3wki do magazynku, w kt\u00f3rym kucharki trzymaj\u0105 drzewo i produkty \u017cywno\u015bciowe. Wraz z dwoma pracownikami posiadaj\u0105cymi pistolety zajmuj\u0105 pozycj\u0119 obronn\u0105 przy oknie. Innych trzech, w tym ranny Bo\u017cuk, k\u0142ad\u0105 si\u0119 na pod\u0142og\u0119.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">W chwil\u0119 po naszym wycofaniu si\u0119 ze sto\u0142\u00f3wki rozerwa\u0142 si\u0119 tam granat rzucony przez bandyt\u00f3w. Gdy\u015bmy sieni\u0105 przechodzili do magazynku, rozerwa\u0142 si\u0119 drugi granat, rani\u0105c ponownie Bo\u017cuka.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Pietrykowski, Hulewski i ja stoimy przy oknie magazynku pilnie obserwuj\u0105c podw\u00f3rze, a w\u0142a\u015bciwie ogr\u00f3d, przez kt\u00f3ry winni przechodzi\u0107 bandyci. Poprzez ogr\u00f3d, w stron\u0119 Urz\u0119du, krzycz\u0119 na widok id\u0105cego: &#8211; Strzelaj, bandyta! Padaj\u0105 trzy strza\u0142y z pistoletu. Bandyta, nie trafiony, pruje z automatu po oknie. Dostaj\u0119 dwie kule w r\u0119k\u0119; krzykn\u0105\u0142em z b\u00f3lu. Hulewski zostaje ranny w brzuch; wije si\u0119, prosi o wod\u0119; podajemy mu j\u0105, pije, k\u0142adzie si\u0119 na pod\u0142og\u0119.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Jak si\u0119 p\u00f3\u017aniej okaza\u0142o, Hulewski dosta\u0142 wewn\u0119trznego wylewu krwi, co spowodow<br \/>\na\u0142o jego szybk\u0105 \u015bmier\u0107. M\u0119czy\u0142 si\u0119 dwadzie\u015bcia minut. Ojciec Hulewskiego [Pawe\u0142] zgin\u0105\u0142 w walce z band\u0105 jako milicjant; teraz zgin\u0105\u0142 syn jako funkcjonariusz UB. W czasie okupacji obydwaj byli dzielnymi partyzantami w oddziale radzieckim majora &#8222;Anatola&#8221; <\/span>[w tym samym oddziale w czasie wojny walczy\u0142 r\u00f3wnie\u017c &#8222;Jastrz\u0105b&#8221;]<span style=\"font-style: italic;\">. Matk\u0119 zamordowali mu Niemcy. Ca\u0142a rodzina &#8222;wyko\u0144czy\u0142a&#8221; si\u0119.&#8221;<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><\/font><br \/>W tym miejscu przerwiemy na chwil\u0119 &#8222;radosn\u0105 tw\u00f3rczo\u015b\u0107&#8221; towarzysza Tylimoniuka, by troch\u0119 wi\u0119cej opowiedzie\u0107 o rodzinie Hulewskich. Mariusz Bechta w swojej ksi\u0105\u017cce &#8222;Rewolucja, mit, bandytyzm. Komuni\u015bci na Podlasiu w latach 1939 &#8211; 1944&#8221; (s. 76-77) tak pisze o Hulewskich:<\/p>\n<p><font size=\"2\">&#8222;\u0179le zapisa\u0142 si\u0119 w pami\u0119ci wsp\u00f3\u0142czesnych r\u00f3wnie\u017c Pawe\u0142 Hulewski z \u017beszczynki (pow. Bia\u0142a Podlaska), kt\u00f3ry przed wojn\u0105 popad\u0142 w konflikt o miedz\u0119 z miejscowym ksi\u0119dzem Le\u015bniewskim. Po wkroczeniu Sowiet\u00f3w we wrze\u015bniu 1939 r. z zemsty za\u0142o\u017cy\u0142 &#8222;rewkom&#8221; <span style=\"font-style: italic;\">[komitet rewolucyjny]<\/span> w \u017beszczynce, na czele kt\u00f3rego stan\u0105\u0142. Kierowa\u0142 wy\u0142apywaniem po drogach polskich \u017co\u0142nierzy i odstawianiem ich w r\u0119ce Sowiet\u00f3w. Po wkroczeniu Niemc\u00f3w jako &#8222;Ukrainiec&#8221; tworzy\u0142 podwaliny pod &#8222;Samostijn\u0105 Ukrain\u0119&#8221;. [&#8230;] Po wybuchu wojny niemiecko &#8211; sowieckiej w 1941 r. \u017candarmeria z Wisznic w czerwcu 1943 r. na podstawie sporz\u0105dzonej listy &#8222;rewkomu&#8221; z \u017beszczynki dokona\u0142a ob\u0142awy na trzy rodziny: Sozoniuk\u00f3w, Ostrowskich i Hulewskich. Zgin\u0119\u0142o kilkana\u015bcie os\u00f3b. Pawe\u0142 Hulewski ocala\u0142, wyci\u0105gn\u0105\u0142 karabin i stworzy\u0142 band\u0119 rabunkow\u0105 z \u017byd\u00f3w i Sowiet\u00f3w. W\u015br\u00f3d tych ostatnich by\u0142 &#8222;Wa\u0144ka&#8221; z Ukrainy, z kt\u00f3rym kontakt utrzymywali AK-owcy. W ramch porachunk\u00f3w na tle podzia\u0142u \u0142up\u00f3w banda Hulewskiego zlikwidowa\u0142a inn\u0105 grup\u0119 na \u017bu\u0142awie zim\u0105 1943 r. (pocz\u0105tek grudnia). [&#8230;] Banda przetrwa\u0142a a\u017c do wej\u015bcia Sowiet\u00f3w w 1944 r. AK stale penetrowa\u0142a band\u0119 i kontrolowa\u0142a jej posuni\u0119cia. Hulewski senior i syn [W\u0142adys\u0142aw] (funkcjonariusz PUBP we W\u0142odawie) zgin\u0119li po 1944 r. z r\u0105k podziemia antykomunistycznego.&#8221;<br \/><\/font><br \/>Tak w\u0142a\u015bnie wygl\u0105da\u0142a droga rodziny Hulewskich do organ\u00f3w bezpiecze\u0144stwa, w kt\u00f3rych to kontynuowali sw\u00f3j &#8222;bohaterski szlak bojowy&#8221; z czas\u00f3w wojny. Wypada doda\u0107, \u017ce Pawe\u0142 Hulewski po &#8222;wyzwoleniu&#8221; zosta\u0142 funkcjonariuszem MO w Sosn\u00f3wce (pow. W\u0142odawa). Zgin\u0105\u0142 13 lipca 1945 r. w zasadzce zorganizowanej przez oddzia\u0142 UPA w lesie mi\u0119dzy Aleksandrowem a Sosn\u00f3wk\u0105. <br \/>A oto, co dalej dzia\u0142o si\u0119 na PUBP we W\u0142odawie, wed\u0142ug wspomnie\u0144 Tylimoniuka:<\/p>\n<p><font size=\"2\"><span style=\"font-style: italic;\">&#8222;Przy oknie pozostaje Pietrykowski z dwoma pistoletami; jeden pistolet zacina si\u0119; po ciemku nie mo\u017cna usun\u0105\u0107 zaci\u0119cia. Bandyci co pewien czas ostrzeliwuj\u0105 okno, trzymaj\u0105 nas w szachu; nie mo\u017cemy wysun\u0105\u0107 g\u0142owy, \u017ceby rozejrze\u0107 si\u0119 w sytuacji.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Naraz dwa wybuchy. Bandyci rzucili przez okno granaty. Jeden wpad\u0142 do beczki z mi\u0119sem. Kilkadziesi\u0105t kilogram\u00f3w mi\u0119sa zosta\u0142o rozrzucone po \u015bcianach i suficie. Drugi wybuch\u0142 przy drzwiach obok worka z sol\u0105, kt\u00f3ry os\u0142oni\u0142 stoj\u0105cego tam Kunacha.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Naradzamy si\u0119 z Pietrykowskim, co robi\u0107, jak si\u0119 ubezpieczy\u0107 przy oknie i przy drzwiach. Decyduj\u0119, \u017ce trzeba podci\u0105gn\u0105\u0107 beczk\u0119 pod drzwi, aby je zatarasowa\u0107 i chocia\u017c cz\u0119\u015bciowo uniemo\u017cliwi\u0107 wej\u015bcie do magazynku.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">&#8211;  Ty st\u00f3j przy oknie i strzelaj dopiero, jak bandzior b\u0119dzie wsadza\u0142 \u0142eb &#8211; m\u00f3wi\u0119 Pietrykowskiemu  &#8211;  nie tra\u0107 naboi na pr\u00f3\u017cno.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Po wybuchu granat\u00f3w usta\u0142o ostrzeliwanie naszych okien. Prawdopodobnie bandyci doszli do wniosku, \u017ce wyko\u0144czyli nas granatami.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Ucich\u0142y te\u017c ich wo\u0142ania: &#8222;Pacho\u0142ki bolszewickie, lepiej poddajcie si\u0119, bo i tak was we\u017amiemy&#8221; (przedtem takie wo\u0142ania rozlega\u0142y si\u0119 prawie bez przerwy).<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Nie strzelamy i czekamy na przyj\u015bcie wojska. Funkcjonariusz Kunach klnie na wojsko siarczy\u015bcie:<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">&#8211; Na kolanach bym przelaz\u0142 te dwa kilometry. Strzelajcie mi w \u0142eb, bo wojsko na pewno nie przyjdzie.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Po mniej wi\u0119cej p\u00f3\u0142torej godzinie terkocze wreszcie erkaem i rozlegaj\u0105 si\u0119 okrzyki &#8222;hura&#8221;. G\u0119sta strzelanina z karabin\u00f3w.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Bandyci zwo\u0142uj\u0105 si\u0119, krzycz\u0105: Szybciej   do  samochod\u00f3w! Warcz\u0105 motory,  banda  odje\u017cd\u017ca. &#8211; Nie strzelaj, jak teraz kto podejdzie do okna &#8211; m\u00f3wi\u0119 do Pietrykowskiego &#8211; bo mo\u017cna zabi\u0107 swojego.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Po chwili kto\u015b podchodzi. Okazuje si\u0119, \u017ce to personalny Kowaluk. Pyta nas, czy wszyscy \u017cywi.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Wychod\u017acie &#8211; m\u00f3wi &#8211; ju\u017c jest wojsko.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Zapala si\u0119 \u015bwiat\u0142o. Widok w naszej kryj\u00f3wce nieweso\u0142y. Na pod\u0142odze le\u017cy zabity Hulewski, nas dw\u00f3ch stoi rannych i zakrwawionych. Naraz z ty\u0142u jaki\u015b rumor. Rozwala si\u0119 stos drewna \u0142adnie u\u0142o\u017conego we wn\u0119ce pod kuchni\u0105. Wysuwa si\u0119 stamt\u0105d g\u0142owa naszego wartownika.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Nie mo\u017cemy si\u0119 powstrzyma\u0107 od \u015bmiechu.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">&#8211; To ci &#8222;Szwejk&#8221;!<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Wartownik si\u0119 zaperza, czuje si\u0119 obra\u017cony, \u017ce tak nas ubawi\u0142o jego &#8222;bohaterstwo&#8221;. Po chwili sam sobie jednak zdaje spraw\u0119 ze \u015bmieszno\u015bci swojej sytuacji.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Co mia\u0142em robi\u0107? &#8211; m\u00f3wi. &#8211; Broni nie mia\u0142em, le\u017ca\u0142em na pod\u0142odze, no to ju\u017c wola\u0142em si\u0119 schowa\u0107.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Trzeba przyzna\u0107, \u017ce gdyby bandyci wdarli si\u0119 do naszej kryj\u00f3wki, na pewno by im do g\u0142owy nie przysz\u0142o szuka\u0107 kogo\u015b pod piecem i za drzewem. Nie mieliby chyba te\u017c na to czasu ani ochoty, widz\u0105c innych nie ukrytych, kt\u00f3rymi trzeba by\u0142oby si\u0119 natychmiast &#8222;zaj\u0105\u0107&#8221;.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Wychodz\u0119 na podw\u00f3rko i id\u0119 do Urz\u0119du, \u017ceby zobaczy\u0107, co tam s\u0142ycha\u0107. I co z moim pokojem w Urz\u0119dzie. Adam, nie id\u017a tam! &#8211; krzyczy stoj\u0105cy w oknie szef Urz\u0119du.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><img src=\"http:\/\/images29.fotosik.pl\/131\/37d41307f098a640.jpg\" \/><br \/>Budynek dawnej siedziby PUBP we W\u0142odawie (obecnie Komenda Powiatowa Policji). Pod balkonem, w miejscu oznaczonym na czerwono, znajdowa\u0142y si\u0119 schody i drzwi wej\u015bciowe do Urz\u0119du.<br \/><br style=\"font-style: italic;\" \/><span style=\"font-style: italic;\">Poszed\u0142em jednak i ani si\u0119 obejrza\u0142em, jak wpad\u0142em do piwnicy \u0142ami\u0105c sobie rann\u0105 r\u0119k\u0119. Wpad\u0142em tam, bo podczas napadu co\u015b nieco\u015b uleg\u0142o zmianie w budynku Urz\u0119du. Bandyci, nie mog\u0105c si\u0119 tam dosta\u0107, za\u0142o\u017cyli min\u0119 pod drzwi okute \u017celazem i za\u0142o\u017cone \u017celazn\u0105 sztab\u0105. Postanowili je wysadzi\u0107, tym bardziej \u017ce nie mogli przy nich d\u0142ugo sta\u0107, gdy\u017c nasi funkcjonariusze, znajduj\u0105cy si\u0119 wewn\u0105trz budynku, rzucali przez okna granaty pod drzwi i ostrzeliwali band\u0119 z karabin\u00f3w i automat\u00f3w.<\/span>[&#8230;]&quot;.<span style=\"font-style: italic;\"><\/span><span style=\"font-style: italic;\"\n><\/span><\/font><\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/www.podziemiezbrojne.pl\/2008\/01\/Atak-na-PUBP-Wlodawa-czesc-6.html\"><font size=\"2\"><span style=\"font-weight: bold;\">Atak na PUBP W\u0142odawa &#8211; cz\u0119\u015b\u0107 6&gt;<\/span><\/font><\/a><\/p>\n<div style=\"text-align: left;\">\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na koniec &#8211; jako &#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[7],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/787"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=787"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/787\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=787"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=787"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=787"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}