{"id":718,"date":"2008-05-27T23:22:55","date_gmt":"2008-05-27T21:22:55","guid":{"rendered":"http:\/\/www.podziemiezbrojne.pl\/2008\/05\/27\/gdzie-pochowano-ognia-czesc-6-2-2\/"},"modified":"2008-05-27T23:22:55","modified_gmt":"2008-05-27T21:22:55","slug":"gdzie-pochowano-ognia-czesc-6-2-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wcagowy.pl\/?p=718","title":{"rendered":"Gdzie pochowano &quot;Ognia&quot;? &#8211; cz\u0119\u015b\u0107 6 (2\/2)"},"content":{"rendered":"<p>Pani Janina studiowa\u0142a medycyn\u0119 z doktorem Koz\u0142owskim. Mieszka nieopodal Tarnowa. Jest emerytowanym pediatr\u0105. Nie bierze udzia\u0142u w kole\u017ce\u0144skich zjazdach swojego rocznika, bo z powodu choroby od lat nie wychodzi z domu. Prosi, aby nie wymienia\u0107 jej z nazwiska, bo nie chce rozg\u0142osu. M\u00f3wi, \u017ce zaintrygowa\u0142a j\u0105 sprawa tajemniczego znikni\u0119cia cia\u0142a &#8222;Ognia&#8221;, o kt\u00f3rej  przeczyta\u0142a na \u0142amach &#8222;Dziennika&#8221;.<br \/><span style=\"font-style: italic;\">&#8211;  Nigdy przedtem nie interesowa\u0142am si\u0119 t\u0105 postaci\u0105, chocia\u017c moi dwaj kuzyni byli w AK i za to sp\u0119dzili po kilka lat w komunistycznych wi\u0119zieniach<\/span> &#8211; oznajmia na wst\u0119pie naszej rozmowy. Zaraz potem dodaje, \u017ce chocia\u017c nazwiska J\u00f3zefa Kurasia &#8222;Ognia&#8221; nigdy nie wymieniano ani w jej domu, ani w domach jej kuzyn\u00f3w, to sama posta\u0107 nie tylko nie jest jej obca, ale czasem nawet \u015bni si\u0119 jej po nocach!<br \/><span style=\"font-style: italic;\">&#8211;  To by\u0142 zimny, lutowy dzie\u0144 1947 roku<\/span> &#8211;  opowiada zdarzenia sprzed prawie 60 lat. <span style=\"font-style: italic;\">&#8211;  Mieli\u015bmy mie\u0107 zaj\u0119cia z anatomii opisowej. To by\u0142 m\u00f3j trzeci pobyt w prosektorium. Za ka\u017cdym razem prze\u017cywa\u0142am katusze. By\u0107 mo\u017ce dlatego wybra\u0142am jako specjalizacj\u0119 pediatri\u0119. W dniu, kt\u00f3ry doskonale zapami\u0119ta\u0142am, zjawi\u0142am si\u0119 na zaj\u0119ciach grubo przed wyznaczonym terminem. Postanowi\u0142am podj\u0105\u0107 pr\u00f3b\u0119 przezwyci\u0119\u017cenia strachu i opanowania md\u0142o\u015bci na widok nieboszczyk\u00f3w, kt\u00f3rych ju\u017c przed zaj\u0119ciami uk\u0142adano na stole sekcyjnym. Gdy uchyli\u0142am drzwi, zobaczy\u0142am le\u017c\u0105cego tam zwalistego m\u0119\u017cczyzn\u0119. Mia\u0142 kr\u00f3tk\u0105 br\u00f3dk\u0119. Nie pami\u0119tam, jakiego koloru. Cia\u0142o by\u0142o ca\u0142kiem dobrze zachowane. Bez jakichkolwiek oznak rozk\u0142adu. O\u015bmielona tym, podesz\u0142am bli\u017cej. Zlustrowa\u0142am ca\u0142\u0105 posta\u0107: od g\u0142owy do st\u00f3p poprzez genitalia. Pr\u00f3cz br\u00f3dki zauwa\u017cy\u0142am inny, rzucaj\u0105cy si\u0119 w oczy szczeg\u00f3\u0142. Ten m\u0119\u017cczyzna mia\u0142 w intymnym miejscu tatua\u017c, przedstawiaj\u0105cy pszcz\u00f3\u0142k\u0119. Trzeba przyzna\u0107, \u017ce rysunek owada by\u0142 wykonany z artyzmem. P\u00f3\u017aniej, ju\u017c po zaj\u0119ciach, od jednego z koleg\u00f3w dowiedzia\u0142am si\u0119, \u017ce na nasz wydzia\u0142 trafi\u0142y zw\u0142oki jakiego\u015b partyzanta, kt\u00f3ry nosi pseudonim &#8222;Ogie\u0144&#8221;.<\/span><br \/><span style=\"font-style: italic;\">Nikomu nie m\u00f3wi\u0142am dot\u0105d o tym, \u017ce odwa\u017cy\u0142am si\u0119 wej\u015b\u0107 do prosektorium, gdzie le\u017ca\u0142o cia\u0142o m\u0119\u017cczyzny, odpowiadaj\u0105ce opisowi podanemu przez koleg\u0119. Wspomnienie o tym wydarzeniu do\u015b\u0107 szybko zatar\u0142o si\u0119 w mojej pami\u0119ci. Dopiero bodaj w latach 80. w tygodniku &#8222;Kultura&#8221; natkn\u0119\u0142am si\u0119 na materia\u0142 publicystyczny o &#8222;Ogniu&#8221;. Autor tej publikacji sugerowa\u0142, \u017ce cia\u0142o partyzanta trafi\u0142o w\u0142a\u015bnie na Wydzia\u0142 Lekarski do Zak\u0142adu Anatomii. Skojarzy\u0142am te wszystkie fakty i dosz\u0142am do wniosku, \u017ce m\u0119\u017cczyzna, kt\u00f3rego widzia\u0142am na stole sekcyjnym, m\u00f3g\u0142 by\u0107 &#8222;Ogniem&#8221;. Gdyby znalaz\u0142 si\u0119 kto\u015b &#8211; \u017cona lub bliscy przyjaciele tego cz\u0142owieka, kt\u00f3rzy potwierdz\u0105, i\u017c J\u00f3zef Kura\u015b mia\u0142 tatua\u017c w postaci pszcz\u00f3\u0142ki, by\u0142by, to niezbity dow\u00f3d, \u017ce &#8222;Ogie\u0144&#8221; trafi\u0142 do prosektorium &#8211;<\/span> ko\u0144czy sw\u00f3j wyw\u00f3d pani Janina.<\/p>\n<p>Jest jeszcze jeden \u015bwiadek, kt\u00f3ry w roku akademickim 1947\/48 by\u0142 studentem Wydzia\u0142u Lekarskiego UJ. Na studium wychowania fizycznego tego wydzia\u0142u sp\u0119dzi\u0142 w sumie trzy semestry. Franciszek Hapek, emerytowany pracownik naukowy AWF w Krakowie, obecnie pe\u0142ni\u0105cy funkcj\u0119 zast\u0119pcy przewodnicz\u0105cego Zarz\u0105du G\u0142\u00f3wnego Zwi\u0105zku \u017bo\u0142nierzy Armii Krajowej, twierdzi, \u017ce w lutym 1947 roku by\u0142 przez dwie godziny w prosektorium w Zak\u0142adzie Anatomii razem ze swoimi kolegami. Tam widzia\u0142 dwa cia\u0142a: wysokiego m\u0119\u017cczyzny, bardzo dobrze umi\u0119\u015bnionego i kobiety z wyci\u0119tymi narz\u0105dami rodnymi. Nie potrafi powiedzie\u0107, czy \u00f3w m\u0119\u017cczyzna mia\u0142 tatua\u017c na ciele. O tym, \u017ce to jest &#8222;Ogie\u0144&#8221;, powiedzia\u0142 mu dr Stanis\u0142aw Koman, kt\u00f3ry w\u00f3wczas mia\u0142 z nimi zaj\u0119cia. O kobiecie m\u00f3wiono, \u017ce to jaka\u015b \u0142\u0105czniczka. Z relacji Franciszka Hapka wynika, \u017ce dr Koman zosta\u0142 potem przeniesiony s\u0142u\u017cbowo do pracy w Akademii Medycznej w Rokitnicy na \u015al\u0105sku. M\u00f3j rozm\u00f3wca nic wie, czy to by\u0142o przeniesienie karne czy te\u017c prosi\u0142 o to sam dr Koman. S\u0142owa Franciszka Hapka potwierdza jego przyjaciel ze szkolnej \u0142awy. Stanis\u0142aw Gargasz nie pami\u0119ta szczeg\u00f3\u0142\u00f3w ich wsp\u00f3lnej wizyty w prosektorium, ale jest pewien, \u017ce dr Koman oraz dwaj jego asystenci m\u00f3wili im w zaufaniu, i\u017c na stole sekcyjnym le\u017cy &#8222;Ogie\u0144&#8221;.<\/p>\n<p>Informacje i domys\u0142y w artyku\u0142ach z cyklu &#8222;Gdzie pochowano &#187;Ognia&#171;&#8221;, przywo\u0142uj\u0105 wspomnienia dotycz\u0105ce nie tylko tej postaci. Pani Anna Rauch, obecnie mieszkanka Wadowic, a w dzieci\u0144stwie Krakowa, ma w\u0105tpliwo\u015bci co do ewentualnego miejsca poch\u00f3wku &#8222;Ognia&#8221;, a tak\u017ce os\u00f3b, kt\u00f3re zgin\u0119\u0142y z r\u0105k funkcjonariuszy UB i kt\u00f3rych cia\u0142 do dzisiaj nie znaleziono. Uwa\u017ca ona, \u017ce jest bardziej prawdopodobne, \u017ce utrzymywanych w tajemnicy poch\u00f3wk\u00f3w na cmentarzu Rakowickim UB dokonywa\u0142o nie od strony ulicy Prandoty, lecz od strony ul. 29 Listopada.<br \/><span style=\"font-style: italic;\">&#8211;   Pami\u0119tam z dzieci\u0144stwa sp\u0119dzonego w Krakowie, \u017ce zaraz po wojnie przy ulicy Prandoty, gdzie dopiero powstawa\u0142 nowy cmentarz, by\u0142a otwarta przestrze\u0144. Natomiast od strony ul. 29 Listopada Rakowice otoczone by\u0142y wysokim, litym murem. Wydaje mi si\u0119, \u017ce ta strona cmentarza, zaro\u015bni\u0119ta dzikimi krzewami, ciemna i ma\u0142o ucz\u0119szczana, w sam raz nadawa\u0142a si\u0119 na poch\u00f3wki os\u00f3b, kt\u00f3re zgin\u0119\u0142y w tajemniczych okoliczno\u015bciach z r\u0105k nieznanych sprawc\u00f3w<\/span> &#8211; twierdzi Anna Rauch.<\/p>\n<p>Pani Anna dowodzi, \u017ce takich tajemniczych i intryguj\u0105cych spraw, jak zwi\u0105zana ze znikni\u0119ciem cia\u0142a &#8222;Ognia&#8221;, jest wi\u0119cej. Z lat 1945-47 sp\u0119dzonych w Makowie Podhala\u0144skim, gdzie chodzi\u0142a do gimnazjum, pami\u0119ta, \u017ce pewnego dnia jej koledzy przynie\u015bli z miasta niesamowit\u0105 wiadomo\u015b\u0107, jakoby na makowskim cmentarzu w tzw. trupiarni, czyli jak by\u015bmy dzisiaj powiedzieli Domu Przedpogrzebowym. mia\u0142y le\u017ce\u0107 tajemnicze, rozk\u0142adaj\u0105ce si\u0119 zw\u0142oki jakiego\u015b partyzanta. Nikt nie wiedzia\u0142, kto to by\u0142 i z jakiej przyczyny le\u017ca\u0142 tam przez pewien czas. Czy m\u00f3g\u0142 to by\u0107 s\u0142ynny &#8222;Ogie\u0144&#8221;? Pani Anna uwa\u017ca, \u017ce to raczej, ma\u0142o prawdopodobne, aby nikomu nieznany partyzant z Makowa mia\u0142 co\u015b wsp\u00f3lnego z &#8222;Ogniem&#8221;, chocia\u017c r\u00f3wnie\u017c na tym terenie dzia\u0142ali podkomendni J\u00f3zefa Kurasia.<br \/><span style=\"font-style: italic;\">Niemniej ten cz\u0142owiek te\u017c mia\u0142 krewnych; bli\u017csz\u0105 i dalsz\u0105 rodzin\u0119. By\u0107 mo\u017ce do dzisiaj nie wiedz\u0105, gdzie i kiedy zgin\u0105\u0142. Mo\u017ce warto by\u0142oby si\u0119gn\u0105\u0107 do ksi\u0105g ko\u015bcielnych z tamtego okresu? Mo\u017ce by\u0142aby szansa na ekshumacj\u0119 jego grobu?<\/span> &#8211; zastanawia si\u0119 pani Anna.<\/p>\n<p>Zasady ekshumacji s\u0105 zapisane w artykule 210 kodeksu post\u0119powanie karnego. Zgodnie z tym artyku\u0142em prokurator lub s\u0119dzia mo\u017ce zarz\u0105dzi\u0107 wyj\u0119cie zw\u0142ok z grobu w celu dokonania ogl\u0119dzin lub sekcji. Jednak ekshumacja jest mo\u017cliwa wy\u0142\u0105cznie jako element prowadzonego post\u0119powania karnego w danej sprawie. Ekshumacje s\u0105 przeprowadzane najcz\u0119\u015bciej przez prokurator\u00f3w z Instytutu Pami\u0119ci Narodowej. Koszt jednej wraz z koniecznymi badaniami i opiniami bieg\u0142ych wynosi ok. 3,5 tys. z\u0142otych. Decyzj\u0119 podejmuje prowadz\u0105cy spraw\u0119 prokurator, ale po konsultacjach ze swoimi szefami. Gdy ekshumacja ma na celu zbadanie, kto le\u017cy w danym grobie, specjali\u015bci musz\u0105 mie\u0107 tzw. materia\u0142 genetyczny, s\u0142u\u017c\u0105cy do por\u00f3wnania kodu genetycznego znalezionych szcz\u0105tk\u00f3w z kodem osoby spokrewnionej. W przypadku. J\u00f3zefa Kurasia materia\u0142u genetycznego (pr\u00f3bka \u015bliny) mo\u017ce dostarczy\u0107 jego syn Zbigniew. <\/p>\n<p>Pozostaje tylko rozstrzygn\u0105\u0107, kt\u00f3ra wersja dotycz\u0105ca miejsca poch\u00f3wku &#8222;Ognia&#8221; jest najbardziej prawdopodobna. Wydaje si\u0119, \u017ce przedstawiona przez dr. Andrzeja \u015al\u0119zaka, dyrektora Szpitala im. S. \u017beromskiego w Nowej Hucie. Wyniki prowadzonego przez niego prywatnego \u015bledztwa, wskazuj\u0105ce, i\u017c szcz\u0105tki &#8222;Ognia&#8221; mog\u0105 le\u017ce\u0107 w jednej z kwater na cmentarzu Rakowicki<br \/>\nm, s\u0105 bardzo przekonuj\u0105ce. Zar\u00f3wno dr \u015al\u0119zak, jak r\u00f3wnie\u017c inni bohaterowie moich publikacji s\u0105 gotowi stawi\u0107 si\u0119 na wezwanie prokurator\u00f3w z IPN. Od tych ostatnich zale\u017cy bowiem, czy i kiedy b\u0119dzie mo\u017cna przekopa\u0107 gr\u00f3b, w kt\u00f3rym przed prawie 60 laty zakopano tajemnicz\u0105 skrzyni\u0119 ze szcz\u0105tkami os\u00f3b, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych m\u00f3g\u0142 si\u0119 znale\u017a\u0107 legendarny partyzant z Podhala.<br \/>C.D.N.<\/p>\n<p><span style=\"font-style: italic;\">GRA\u017bYNA STARZAK<\/span><span style=\"font-weight: bold;\">, <\/span><font size=\"2\" style=\"font-weight: bold;\"><a href=\"mailto:gstarzak@dziennik.krakow.pl\">gstarzak@dziennik.krakow.pl<\/a> , tel: 606-28-58-79<br \/><span style=\"font-style: italic;\">Dziennik Polski, Nr 96 (18192), 23.04.2004<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><br \/>Gdzie pochowano &#8222;Ognia&#8221;? &#8211; <a href=\"http:\/\/www.podziemiezbrojne.pl\/2008\/05\/Gdzie-pochowano-Ognia-czesc-5-12.html\">5 (1\/2) &lt;<\/a> <span style=\"text-decoration: underline;\">cz\u0119\u015b\u0107<\/span> <a href=\"http:\/\/www.podziemiezbrojne.pl\/2008\/06\/Gdzie-pochowano-Ognia-czesc-7.html\">&gt; 7<\/a><br \/>Gdzie pochowano &quot;Ognia&quot;? &#8211; <a href=\"http:\/\/www.podziemiezbrojne.pl\/2008\/04\/Gdzie-pochowano-Ognia-czesc-1-12.html\">cz\u0119\u015b\u0107 1&gt;<\/a><\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/www.podziemiezbrojne.pl\/\">Strona g\u0142\u00f3wna&gt;<\/a><\/font><\/p>\n<div style=\"text-align: left;\">\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pani Janina studiowa\u0142a &#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[32],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/718"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=718"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/718\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=718"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=718"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=718"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}