{"id":709,"date":"2008-06-19T22:02:45","date_gmt":"2008-06-19T20:02:45","guid":{"rendered":"http:\/\/www.podziemiezbrojne.pl\/2008\/06\/19\/gdzie-pochowano-ognia-czesc-8\/"},"modified":"2008-06-19T22:02:45","modified_gmt":"2008-06-19T20:02:45","slug":"gdzie-pochowano-ognia-czesc-8","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wcagowy.pl\/?p=709","title":{"rendered":"Gdzie pochowano &quot;Ognia&quot;? &#8211; cz\u0119\u015b\u0107 8"},"content":{"rendered":"<p><font size=\"6\" style=\"text-decoration: underline;\"><span style=\"font-weight: bold;\">Opiekunowie zw\u0142ok<\/span><\/font><\/p>\n<p><font size=\"4\"><span style=\"font-style: italic; font-weight: bold;\">W\u015br\u00f3d eksponat\u00f3w Muzeum Anatomicznego UJ nigdy nie by\u0142o szcz\u0105tk\u00f3w J\u00f3zefa Kurasia. Na jednej z p\u00f3\u0142ek sta\u0142 natomiast, odpowiednio zabezpieczony, m\u00f3zg marsza\u0142ka Pi\u0142sudskiego &#8211; twierdzi prof. Janina Soko\u0142owska &#8211; Pituchowa.<\/span><\/font><\/p>\n<p><font size=\"4\"><span style=\"font-weight: bold;\">&#8211; W 1947 roku do prosektorium przywo\u017cono niemal wy\u0142\u0105cznie cia\u0142a m\u0142odych, dobrze zbudowanych m\u0119\u017cczyzn. Zw\u0142okami opiekowali si\u0119 dwaj laboranci. Po \u0107wiczeniach zbierali szcz\u0105tki do wiadra i sk\u0142adali do drewnianej paki. Tylko oni oraz dr Kohmann mogli rozpozna\u0107 &#8222;Ognia&#8221;. Domy\u015blali\u015bmy si\u0119, \u017ce wiele z tych zw\u0142ok to osoby zamordowane przez UB, ale nikt z nas nie odwa\u017cy\u0142by si\u0119 pyta\u0107 o personalia nieboszczyk\u00f3w. Taka dociekliwo\u015b\u0107 mog\u0142a kosztowa\u0107 \u017cycie&#8230;<\/span><\/font><\/p>\n<p>Dr Andrzej Miszke, by\u0142y wieloletni ordynator  oddzia\u0142u laryngologii Szpitala im. G. Narutowicza w Krakowie, dobrze pami\u0119ta opiekun\u00f3w zw\u0142ok. W 1947 roku by\u0142 studentem II roku Wydzia\u0142u Lekarskiego UJ. Jeszcze dzi\u015b potrafi dok\u0142adnie opisa\u0107, jak wygl\u0105da\u0142 Stanis\u0142aw Kohmann, w owych czasach asystent w Zak\u0142adzie Anatomii Opisowej. Pod jego okiem po raz pierwszy w \u017cyciu przeprowadza\u0142 sekcj\u0119 ludzkiego cia\u0142a. Ma r\u00f3wnie\u017c przed oczami sylwetki laborant\u00f3w, nazywanych wo\u017anymi, kt\u00f3rzy po \u0107wiczeniach zbierali ludzkie szcz\u0105tki. To od nich pewnego dnia us\u0142ysza\u0142, \u017ce pot\u0119\u017cnie zbudowany m\u0119\u017cczyzna, kt\u00f3rego zw\u0142oki przywieziono do prosektorium, nazywa si\u0119 J\u00f3zef Kura\u015b &#8222;Ogie\u0144&#8221;.<br \/><span style=\"font-style: italic;\">&#8211; Wiedzia\u0142em, \u017ce to s\u0142ynny partyzant z Podhala. Tym bardziej by\u0142em ciekaw, jak wygl\u0105da. Ani ja, ani nikt z moich \u00f3wczesnych koleg\u00f3w nie zetkn\u0105\u0142 si\u0119 z cia\u0142em &#8222;Ognia&#8221; na zaj\u0119ciach. Ale nie wykluczy\u0142bym tego, \u017ce niekt\u00f3re jego narz\u0105dy trafi\u0142y w formie preparat\u00f3w do Muzeum Zak\u0142adu Anatomii. By\u0107 mo\u017ce le\u017c\u0105 do dzi\u015b na p\u00f3\u0142kach jednej z szaf. Kto m\u00f3g\u0142by to potwierdzi\u0107 lub temu zaprzeczy\u0107? Zapewne jedn\u0105 z takich os\u00f3b by\u0142by Stanis\u0142aw Kohmann<\/span> &#8211; sugeruje dr Andrzej Miszke.<\/p>\n<p>Stanis\u0142aw Kohmann, przed wojn\u0105 asystent w Katedrze Anatomii Opisowej UJ, kt\u00f3rego nazwisko wymienia wielu bohater\u00f3w publikacji z cyklu &#8222;Gdzie pochowano &#187;Ognia&#171;?&#8221;, by\u0142 jedynym pracownikiem tej katedry, kt\u00f3ry pozosta\u0142 w Krakowie w czasie wojny. Szef katedry &#8211; prof. Zygmunt Szantroch w 1939 roku zosta\u0142 powo\u0142any do s\u0142u\u017cby wojskowej. Kolejny z profesor\u00f3w &#8211; Tadeusz Rogalski dosta\u0142 si\u0119 wraz z wojskiem do Rumunii, a potem na Wyspy Brytyjskie. Emerytowany cztery lata wcze\u015bniej prof. Kazimierz Kostanecki, uczony o mi\u0119dzynarodowej s\u0142awie, uwa\u017ca\u0142 natomiast za sw\u00f3j obowi\u0105zek zg\u0142osi\u0107 si\u0119 na zwo\u0142ane przez niemieckiego okupanta zebranie profesor\u00f3w 6 listopada 1939 roku. Zosta\u0142 w\u00f3wczas aresztowany i wywieziony wraz z innymi pracownikami krakowskich uczelni do Sachsenhausen. Zmar\u0142 w obozie kilka miesi\u0119cy p\u00f3\u017aniej. W takiej sytuacji profesor histologii Stanis\u0142aw Madziarski z Wydzia\u0142u Lekarskiego UJ, organizuj\u0105c w 1942 roku tajne studia medyczne, mia\u0142 spore trudno\u015bci w znalezieniu wyk\u0142adowcy anatomii &#8211; podstawowego przedmiotu 1 roku. Nie by\u0142o profesor\u00f3w, specjalizuj\u0105cych si\u0119 w tej dziedzinie medycyny; nie by\u0142o nawet starszych asystent\u00f3w. Z przedwojennego sk\u0142adu osobowego zak\u0142adu pozosta\u0142 tylko Stanis\u0142aw Kohmann, zajmuj\u0105cy w\u00f3wczas stanowisko asystenta. To w\u0142a\u015bnie jemu powierzono prowadzenie wyk\u0142ad\u00f3w z anatomii.<br \/>Nie mia\u0142 \u0142atwego zadania, bo w okresie wojennym nie by\u0142o dost\u0119pu do prosektorium. Cz\u0119\u015b\u0107 student\u00f3w odbywa\u0142a zaj\u0119cia w Zak\u0142adzie Anatomii Patologicznej, gdzie przywo\u017cono zw\u0142oki zmar\u0142ych w szpitalach. Jednak\u017ce po pewnym czasie nawet tam nie mo\u017cna by\u0142o prowadzi\u0107 \u0107wicze\u0144. Gestapo aresztowa\u0142o szefow\u0105 zak\u0142adu &#8211; doc. Janin\u0119 Kowalczykow\u0105, kt\u00f3r\u0105 wywieziono do O\u015bwi\u0119cimia.<br \/><img border=\"0\" alt=\"\" src=\"resources\/0801.jpg\" \/><br \/><font size=\"2\"><span style=\"font-style: italic;\">Budynek Zak\u0142adu Anatomii Collegium Medium UJ przy ul. Kopernika 12. Czy tutaj w lutym 1947 r. przywieziono zw\u0142oki &quot;Ognia&quot;?<\/span><\/font><\/p>\n<p>Nieliczni, \u017cyj\u0105cy do dzi\u015b studenci tajnych komplet\u00f3w opowiadaj\u0105, \u017ce Stanis\u0142aw Kohmann podczas zaj\u0119\u0107 korzysta\u0142 z preparat\u00f3w muzealnych. Wynosi\u0142 je wraz z \u017con\u0105 ukradkiem, jak sam pisze we wspomnieniach, ukryte w du\u017cej puszce po marmoladzie owocowej. Ksi\u0105\u017cki i ryciny w zwyczajnej teczce. Komplety student\u00f3w 1 roku by\u0142y pocz\u0105tkowo nieliczne &#8211; bra\u0142o w nich udzia\u0142 oko\u0142o 20 os\u00f3b. Potem zg\u0142asza\u0142o si\u0119 coraz wi\u0119cej ch\u0119tnych do tajnego nauczania. Trwa\u0142o ono do 1944 roku. Po wyzwoleniu Krakowa tajne komplety zosta\u0142y rozwi\u0105zane, a studenci oficjalnie przyj\u0119ci na poszczeg\u00f3lne lata studi\u00f3w. Stanis\u0142aw Kohmann urz\u0105dzi\u0142 w\u00f3wczas prowizoryczne prosektorium w sali wyk\u0142adowej Zak\u0142adu Anatomii, kt\u00f3ra by\u0142a najmniej zniszczona.<\/p>\n<p>Powybijane szyby zast\u0105piono dykt\u0105 lub tektur\u0105. W tej w\u0142a\u015bnie sali ustawiono trzy sto\u0142y prosektoryjne. Przy nich Stanis\u0142aw Kohmann rozpocz\u0105\u0142 systematyczne lekcje anatomii. Do 1946 roku pe\u0142ni\u0142 r\u00f3wnie\u017c obowi\u0105zki szefa Katedry Anatomii. P\u00f3\u017aniej to stanowisko obj\u0105\u0142 prof. Tadeusz Rogalski, kt\u00f3ry powr\u00f3ci\u0142 z Anglii. <br \/>Pod koniec lutego 1947 roku &#8211; czyli w okresie, gdy J\u00f3zef Kura\u015b &#8222;Ogie\u0144&#8221; m\u00f3g\u0142 trafi\u0107 do prosektorium UJ, nadz\u00f3r nad zw\u0142okami mia\u0142 nadal Stanis\u0142aw Kohmann. Szef katedry &#8211; prof. T. Rogalski zajmowa\u0142 si\u0119 w\u00f3wczas g\u0142\u00f3wnie sprawami zwi\u0105zanymi z rozbudow\u0105 katedry i pisaniem podr\u0119cznika dla student\u00f3w. Jak twierdz\u0105 moi rozm\u00f3wcy, jest raczej ma\u0142o prawdopodobne, \u017ceby prof. Rogalski m\u00f3g\u0142 mie\u0107 jakiekolwiek wiadomo\u015bci na temat danych personalnych os\u00f3b, kt\u00f3re trafia\u0142y na prosektoryjne sto\u0142y. Pierwsz\u0105 osob\u0105 w kr\u0119gu wtajemniczonych by\u0142 na pewno Stanis\u0142aw Kohmann. Dwaj \u00f3wcze\u015bni studenci medycyny, kt\u00f3rych wspomnienia przytoczyli\u015bmy w poprzednich odcinkach, utrzymuj\u0105, \u017ce wiadomo\u015b\u0107, i\u017c do prosektorium przywieziono zw\u0142oki &#8222;Ognia&#8221;, przekazana im przez wo\u017anych, wysz\u0142a od Stanis\u0142awa Kohmanna. \u00d3wczesny szef prosektorium nie mo\u017ce tego potwierdzi\u0107. Zmar\u0142 kilka lat temu b\u0119d\u0105c emerytowanym profesorem Akademii Medycznej w Rokitnicy.<\/p>\n<p>Prof. Janina Soko\u0142owska &#8211; Pituchowa jest jedyn\u0105, \u017cyj\u0105c\u0105 do dzi\u015b osob\u0105, kt\u00f3ra w 1947 roku wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142a ze Stanis\u0142awem Kohmannem. Ma 90 lat, ale wci\u0105\u017c jest aktywna zawodowo (pisze i wyg\u0142asza referaty, ksi\u0105\u017cki, wspomnienia). Studia odby\u0142a na Uniwersytecie im. Jana Kazimierza we Lwowie. Tam w 1939 roku uzyska\u0142a dyplom lekarza, w czasie wojny pracowa\u0142a w Katedrze Anatomii we Lwowie. W 1945 roku przenios\u0142a si\u0119 do Krakowa. Tu zacz\u0119\u0142a prac\u0119 jako starszy asystent w Katedrze Anatomii UJ. Pocz\u0105wszy od 1960 roku &#8211; przez 25 lat by\u0142a jej kierownikiem. Zna ka\u017cdy k\u0105t budynku, w kt\u00f3rym znajduje si\u0119 ta plac\u00f3wka. Na potwierdzenie swoich s\u0142\u00f3w wymienia wszystkie znacz\u0105ce eksponaty Muzeum Anatomicznego. W\u015br\u00f3d nich ma by\u0107 (na jednej z p\u00f3\u0142ek w \u015brodkowej szafie w drugiej sali muzealnej) odpowiednio zabezpieczony m\u00f3zg marsza\u0142ka J\u00f3zefa Pi\u0142sudskiego. Czy stoi tam nada\u0142? <br \/><span style=\"font-style: italic;\">&#8211; Trudno mi powiedzie\u0107. Trzeba zapyta\u0107 o to kierownika tej plac\u00f3wki. Natomiast, z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 w Muzeum Anatomicznym nigdy nie by\u0142o spreparowanych szcz\u0105tk\u00f3w J\u00f3zefa Kurasia <\/span>&#8211; stwierdza autorytatywnie. <span style=\"font-style: italic;\">&#8211; A to dlatego, \u017ce w 1947 roku muzeum jeszcze si\u0119 tym nie zajmowa\u0142o. W tym okresie najwy\u017cej uzupe\u0142niano formalin\u0119 w stoj\u0105cych tu od lat s\u0142ojach<\/span> &#8211; dodaje po chwili.<br \/>Prof. Janina Soko\u0142owska &#8211; Pituchowa nie wyklucza, \u017ce zw\u0142oki &#8222;Ognia&#8221; mog\u0142y trafi\u0107 na st\u00f3\u0142 sekcyjny prosektorium, kt\u00f3rym kierowa\u0142 Stanis\u0142aw Kohmann:<br \/><span style=\"font-style: italic;\">&#8211; Do mnie nie dotar\u0142a taka informacja. Trudno si\u0119 zreszt\u0105 dziwi\u0107. By\u0142am tam obca. Przyjecha\u0142am przecie\u017c ze Lwowa. A nawet gdybym us\u0142ysza\u0142a<br \/>\nco\u015b na ten temat, informacja ta pewnie umkn\u0119\u0142aby mej pami\u0119ci, bo nie zna\u0142am w\u00f3wczas historii tego dow\u00f3dcy i jego oddzia\u0142u. Domy\u015blam si\u0119, \u017ce by\u0142aby to bardzo pilnie strze\u017cona tajemnica, kt\u00f3r\u0105 m\u00f3g\u0142 zna\u0107 tylko Stanis\u0142aw Kohmann oraz dwaj laboranci, opiekuj\u0105cy si\u0119 zw\u0142okami. Wszyscy trzej, niestety, nie \u017cyj\u0105.<br \/><img border=\"0\" alt=\"\" src=\"resources\/0802.jpg\" \/><br \/><font size=\"2\">Rok 1969. Spotkanie w\u0142adz UJ i Katedry Anatomii. Drugi z prawej prof. Stanis\u0142aw Kohmann. Obok niego prof. Janina Soko\u0142owska &#8211; Pituchowa.<br \/><\/font><br \/><\/span>Prof. Janina Sokolowska &#8211; Pituchowa kt\u00f3ra wykona\u0142a samodzielnie i wraz ze studentami ponad 200 sekcji zw\u0142ok, doskonale pami\u0119ta, jak tu\u017c po wojnie  zorganizowane by\u0142y zaj\u0119cia z anatomii. Z jej opowie\u015bci wynika, \u017ce jedynymi osobami, kt\u00f3re mia\u0142y do czynienia ze zw\u0142okami od momentu dostarczenia ich do prosektorium a\u017c do poch\u00f3wku, byli laboranci. To oni kwitowali odbi\u00f3r nieboszczyk\u00f3w i sprawdzali karty zgonu. Ka\u017cde zw\u0142oki musia\u0142y mie\u0107 tak\u0105 kart\u0119 &#8211; oboj\u0119tnie, czy przywioz\u0142a je konkretna osoba, czy te\u017c znaleziono je na ulicy, inna sprawa, \u017ce w owej karcie cz\u0119sto widnia\u0142y tylko dwie literki NN, co oznacza\u0142o, \u017ce to cia\u0142o osoby o nieustalonych personaliach. Zw\u0142oki trafia\u0142y najpierw do ogromnych, wype\u0142nionych formalin\u0105 betonowo-kamiennych basen\u00f3w, znajduj\u0105cych si\u0119 w piwnicach Zak\u0142adu Anatomii. Stamt\u0105d wo\u017ani przewozili je na w\u00f3zkach do prosektorium. <br \/><span style=\"font-style: italic;\">&#8211; W tych czasach zw\u0142ok nigdy nie brakowa\u0142o<\/span> &#8211; wspomina prof. Soko\u0142owska &#8211; Pituchowa. <span style=\"font-style: italic;\">&#8211; Pomimo tego \u017ce ju\u017c w 1948 roku, po uruchomieniu regularnych studi\u00f3w medycznych, na Wydziale Lekarskim kszta\u0142ci\u0142o si\u0119 kilkuset m\u0142odych ludzi; \u017ce na I, a potem i na II roku mieli oni tygodniowo po 18 godzin zaj\u0119\u0107 prosektoryjnych, zwykle jedne zw\u0142oki preparowa\u0142o 12 os\u00f3b. Gdy studenci przychodzili na zaj\u0119cia, na ka\u017cdym stole (by\u0142o ich 10) le\u017ca\u0142y jakie\u015b zw\u0142oki. W 1947 roku do prosektorium przywo\u017cono niemal wy\u0142\u0105cznie cia\u0142a m\u0142odych, dobrze zbudowanych m\u0119\u017cczyzn. Po \u0107wiczeniach laboranci zbierali szcz\u0105tki do wiader i sk\u0142adali do drewnianej paki. Domy\u015blali\u015bmy si\u0119, \u017ce wiele z tych zw\u0142ok to osoby zamordowane przez UB, ale nikt nie odwa\u017cy\u0142by si\u0119 interesowa\u0107 personaliami nieboszczyk\u00f3w. Taka dociekliwo\u015b\u0107 mog\u0142a kosztowa\u0107 \u017cycie<\/span> &#8211; konstatuje prof. Soko\u0142owska &#8211; Pituchowa.<br \/>Moja rozm\u00f3wczyni mo\u017ce z ca\u0142\u0105 odpowiedzialno\u015bci\u0105 stwierdzi\u0107, \u017ce laboranci czynili swoj\u0105 powinno\u015b\u0107 w taki spos\u00f3b, aby nie naruszy\u0107 zasad etyki.<br \/><span style=\"font-style: italic;\">&#8211; Co si\u0119 p\u00f3\u017aniej dzia\u0142o z zebranymi przez nich szcz\u0105tkami? Sk\u0142adano je do drewnianych skrzy\u0144, czyli pak, jak m\u00f3wili\u015bmy mi\u0119dzy sob\u0105, i wywo\u017cono na cmentarz Rakowicki. Do ka\u017cdej paki do\u0142\u0105czano jeden lub dwa akty zgonu. Poch\u00f3wki odbywa\u0142y si\u0119 oczywi\u015bcie bez rozg\u0142osu<\/span> &#8211; ko\u0144czy ten w\u0105tek prof. <br \/>Soko\u0142owska &#8211; Pituchowa.<\/p>\n<p>Jan L. ma dzi\u015b prawie osiemdziesi\u0105t lat. Porusza si\u0119 na w\u00f3zku inwalidzkim, ale umys\u0142 ma sprawny, nie m\u00f3wi\u0105c o doskonalej pami\u0119ci. W 1948 roku pan Jan, b\u0119d\u0105c m\u0142odzie\u0144cem, kt\u00f3ry musia\u0142 utrzyma\u0107 matk\u0119 i siostr\u0119 (los ojca pana Jana by\u0142 nieznany: p\u00f3\u017aniej okaza\u0142o si\u0119, \u017ce zgin\u0105\u0142 w Starobielsku), handlowa\u0142 papierosami. Kupowa\u0142 je od s\u0105siad\u00f3w, pracownik\u00f3w tworz\u0105cej si\u0119 pa\u0144stwowej administracji. Dostawali je z przydzia\u0142u, chocia\u017c byli lud\u017ami niepal\u0105cymi.<br \/>Jednym z klient\u00f3w pana Jana by\u0142 grabarz pracuj\u0105cy na Rakowicach. Czasem, przy okazji kolejnej transakcji, obaj wypili troch\u0119 samogonu. Wtedy, jak m\u00f3wi pan Jan, grabarzowi rozwi\u0105zywa\u0142 si\u0119 j\u0119zyk. Opowiada\u0142 mu o \u015bwie\u017cych, nieoznaczonych i nieopisanych mogi\u0142ach na obrze\u017cach starej cz\u0119\u015bci cmentarza. W jednym z takich miejsc urz\u0105dzono p\u00f3\u017aniej kompostownik. W innym powsta\u0142 \u015bmietnik. Jan L. twierdzi, \u017ce numer konkretnej alejki i kwatery mo\u017cna odnale\u017a\u0107 w dokumentacji cmentarza (oczywi\u015bcie, bez danych personalnych).<br \/>Nie\u017cyj\u0105cy dzi\u015b grabarz, znajomy Jana L., opowiada\u0142 mu r\u00f3wnie\u017c, \u017ce miejsca te by\u0142y pilnowane przez bli\u017cej nieokre\u015blonych str\u00f3\u017c\u00f3w, kt\u00f3rzy nie dopuszczali tam os\u00f3b postronnych. Podobno owi <span style=\"font-style: italic;\">&#8222;faceci w kapeluszach z rondem&#8221;<\/span> kr\u0119cili si\u0119 tam jeszcze w po\u0142owie lat 60.<\/p>\n<p>W\u015br\u00f3d os\u00f3b, kt\u00f3re zg\u0142aszaj\u0105 si\u0119 po kolejnych publikacjach z cyklu &#8222;Gdzie pochowano &#187;Ognia&#171;?&#8221;, nie brakuje takich, kt\u00f3re uwa\u017caj\u0105, \u017ce zw\u0142oki J\u00f3zefa Kurasia, je\u015bli w og\u00f3le wywieziono je z Nowego Targu, zakopano nie na cmentarzu, ale w ca\u0142kowicie przypadkowym miejscu.<br \/>Dr Krzysztof Szwagrzyk z wroc\u0142awskiego oddzia\u0142u IPN, kt\u00f3ry jest autorem opracowania na temat tajnych miejsc poch\u00f3wku z czas\u00f3w stalinowskich, wymienia obok niekt\u00f3rych cmentarzy np. teren wok\u00f3\u0142 by\u0142ych siedzib UB. Podczas prac remontowych tych budynk\u00f3w wcale nierzadko natrafiano na szcz\u0105tki ludzkie. Tak by\u0142o m.in. w Bielsku Podlaskim, Bochni, Bydgoszczy, Krakowie, Nidzicy, Poznaniu. Cia\u0142a grzebano r\u00f3wnie\u017c w lasach i na poligonach wojskowych (np. w lesie kolo Ci\u0105gowa Ma\u0142opolskiego), w szczerym polu lub pod najbli\u017cszym p\u0142otem.<\/p>\n<p>Prawdopodobnie z tego mrocznego okresu naszych dziej\u00f3w pochodzi\u0142y szcz\u0105tki, znalezione dziesi\u0119\u0107 lat temu podczas rozbudowy cmentarza w Libi\u0105\u017cu. <span style=\"font-style: italic;\">&#8211; Kopali\u015bmy ziemi\u0119 pod fundamenty ogrodzenia<\/span> &#8211; opowiada Andrzej Klimas, \u00f3wczesny ko\u015bcielny. <span style=\"font-style: italic;\">&#8211; W pewnym momencie zobaczyli\u015bmy ko\u015b\u0107. Wygl\u0105da\u0142a na ludzk\u0105. Delikatnie manewruj\u0105c \u0142opatami odkopali\u015bmy inne ko\u015bci szkieletu. Le\u017ca\u0142y oko\u0142o p\u00f3\u0142 metra pod ziemi\u0105. Nigdy nie zapomn\u0119 widoku d\u0142ugiej, piszczelowej ko\u015bci, kt\u00f3ra tkwi\u0142a w&#8230; gumowym, nieco tylko zetla\u0142ym bucie.<\/span><br \/>Andrzej Klimas twierdzi, \u017ce wszystkich obecnych przy tej przypadkowej ekshumacji zdziwi\u0142o to, \u017ce buty mia\u0142y wyj\u0105tkowo du\u017cy rozmiar. <span style=\"font-style: italic;\">&#8211; Dlatego, gdy  przeczyta\u0142em, i\u017c &#8222;Ogie\u0144&#8221; by\u0142 bardzo wysokim m\u0119\u017cczyzn\u0105 i mia\u0142 du\u017ce stopy, zacz\u0105\u0142em si\u0119 zastanawia\u0107, czy to aby nie on<\/span> &#8211; m\u00f3wi lekko podekscytowany.<br \/>Niestety. Ta historia nie b\u0119dzie mia\u0142a &#8211; jak na razie &#8211; zako\u0144czenia. Analiza zdj\u0119cia J\u00f3zefa Kurasia na noszach (publikowali\u015bmy t\u0119 unikaln\u0105 fotografi\u0119 na \u0142amach &#8222;Dziennika&#8221;) wskazuje, \u017ce majorowi Kurasiowi po pojmaniu go przez funkcjonariuszy UB i MO zdj\u0119to buty. Mimo srogiego mrozu do szpitala w Nowym Targu wieziono rannego &#8222;Ognia&#8221; tylko w skarpetkach.<\/p>\n<p><span style=\"font-style: italic;\">GRA\u017bYNA STARZAK<\/span>, <font size=\"2\" style=\"font-weight: bold;\"><a href=\"mailto:gstarzak@dziennik.krakow.pl\">gstarzak@dziennik.krakow.pl<\/a> , tel: 606-28-58-79<br \/><span style=\"font-style: italic;\">Dziennik Polski, Nr 112 (18208), 14.05.2004<\/span><\/p>\n<p>Gdzie pochowano &#8222;Ognia&#8221;? &#8211; <a href=\"http:\/\/www.podziemiezbrojne.pl\/2008\/06\/Gdzie-pochowano-Ognia-czesc-7.html\">7 &lt;<\/a> <span style=\"text-decoration: underline;\">cz\u0119\u015b\u0107<\/span> <a href=\"http:\/\/www.podziemiezbrojne.pl\/2008\/06\/Gdzie-pochowano-Ognia-czesc-9.html\">&gt; 9<\/a><br \/>Gdzie pochowano &quot;Ognia&quot;? &#8211; <a href=\"http:\/\/www.podziemiezbrojne.pl\/2008\/04\/Gdzie-pochowano-Ognia-czesc-1-12.html\">cz\u0119\u015b\u0107 1&gt;<\/a><\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/www.podziemiezbrojne.pl\/\">Strona g\u0142\u00f3wna&gt;<\/a><\/font><\/p>\n<div style=\"text-align: left;\">\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p><font size=\"6\" ...\n<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[32],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/709"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=709"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/709\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=709"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=709"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=709"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}