{"id":1124,"date":"2008-06-29T23:13:10","date_gmt":"2008-06-29T21:13:10","guid":{"rendered":"http:\/\/www.podziemiezbrojne.pl\/?p=1124"},"modified":"2019-03-22T23:15:12","modified_gmt":"2019-03-22T22:15:12","slug":"gdzie-pochowano-ognia-czesc-9","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wcagowy.pl\/?p=1124","title":{"rendered":"Gdzie pochowano &#8222;Ognia&#8221;? &#8211; cz\u0119\u015b\u0107 9"},"content":{"rendered":"\n<p style=\"text-align: justify;\"><span style=\"text-decoration: underline; font-size: xx-large;\"><span style=\"font-weight: bold;\"> Bohaterowie s\u0105 zm\u0119czeni<\/span><\/span><br \/><br \/><span style=\"font-weight: bold; font-size: large;\"><span style=\"font-style: italic;\">W domu Kurasi\u00f3w bywa\u0142 ks. prof. J\u00f3zef Tischner. &#8211; No\u015bcie pi\u0119knie to nazwisko &#8211; powiedzia\u0142 kiedy\u015b wnuczkom J\u00f3zefa Kurasia.<\/span><br style=\"font-style: italic;\" \/><br \/>O \u201eOgniu\u201d i jego \u017co\u0142nierzach pisano &#8211; \u201eprostaczki\u201d, \u201ebandyci\u201d, \u201eanalfabeci\u201d. Tymczasem wielu z nich mia\u0142o przedwojenn\u0105 matur\u0119. Rodzice \u201eogniowc\u00f3w\u201d byli nauczycielami, urz\u0119dnikami, drobnymi przedsi\u0119biorcami, W ich domach nigdy nie brakowa\u0142o ksi\u0105\u017cek. Dzie\u0142a Mickiewicza, Sienkiewicza, \u017beromskiego sta\u0142y obok Katechizmu Ko\u015bcio\u0142a Katolickiego i Biblii.<\/span><br \/><br \/>Potomkowie partyzant\u00f3w z Podhala \u2013 Kurasiowie, \u015awidrowie &#8211; podobnie jak ich ojcowie, dziadowie i stryjowie s\u0105 lud\u017ami wykszta\u0142conymi i pracowitymi. Z szacunku wobec przodk\u00f3w, ale te\u017c aby udowodni\u0107, \u017ce nie byli oni prostakami, bandytami i analfabetami, staraj\u0105 si\u0119 odnale\u017a\u0107 wszystkie, brakuj\u0105ce puzzle rodzinnej historii. A nade wszystko chc\u0105 wiedzie\u0107, co si\u0119 sta\u0142o ze szcz\u0105tkami ich bliskich. M\u00f3wi\u0105, \u017ce nie spodziewali si\u0119, i\u017c b\u0119dzie to tak trudne zadanie. Przyznaj\u0105, \u017ce czasami czuj\u0105 si\u0119 zm\u0119czeni.<br \/><br \/>Syn J\u00f3zefa Kurasia \u201eOgnia\u201d Zbigniew ma obecnie 58 lat i mieszka w Nowym Targu. Razem z \u017con\u0105 Helen\u0105 pochodz\u0105c\u0105 z okolic Makowa Podhala\u0144skiego oraz dwiema c\u00f3rkami: Mart\u0105 i Ew\u0105, tworz\u0105 niezwykle udan\u0105 rodzin\u0119. Zajmuj\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 kamienicy w pobli\u017cu nowotarskiego rynku, w kt\u00f3rej wychowywa\u0142a si\u0119 matka Zbyszka Czes\u0142awa Polaczyk, druga \u017cona majora Kurasia. Jej rodzice, dziadkowie Zbigniewa, prowadzili tu bar. Najstarsi wiekiem mieszka\u0144cy Podhala wspominaj\u0105 ich jako osoby pracowite, zacne, g\u0142\u0119boko wierz\u0105ce.<br \/>W barze u pa\u0144stwa Polaczyk\u00f3w mo\u017cna by\u0142o w czasie okupacji spotka\u0107 majora J\u00f3zefa Kurasia, kt\u00f3ry po kl\u0119sce wrze\u015bniowej przyst\u0105pi\u0142 do Konfederacji Tatrza\u0144skiej i pod pseudonimem \u201eOrze\u0142\u201d walczy\u0142 z niemieckim okupantem. Wtedy zapewne nie przypuszcza\u0142 jeszcze, \u017ce za kilka lat zostanie zi\u0119ciem Polaczyk\u00f3w.<br \/>Kazimierz Mozdyniewicz, emerytowany kierowca z Nowego Targu, w 1946 roku jako 14-letni ch\u0142opak spotka\u0142 si\u0119 twarz\u0105 w twarz z \u201eOgniem\u201d w\u0142a\u015bnie w barze pa\u0144stwa Polaczyk\u00f3w. <br \/><span style=\"font-style: italic;\">&#8211; By\u0142 dzie\u0144 targowy. Mama kaza\u0142a mi tam szuka\u0107 ojca<\/span> &#8211; wspomina pan Kazimierz. <span style=\"font-style: italic;\">&#8211; Moj\u0105 uwag\u0119 zwr\u00f3ci\u0142 wysoki, barczysty m\u0119\u017cczyzna oparty o kontuar. Zapyta\u0142 mnie: &#8211; Czego tu szukasz, synku? Powiedzia\u0142em, kim jestem i \u017ce przyszed\u0142em po ojca. Wtedy ten m\u0119\u017cczyzna te\u017c si\u0119 przedstawi\u0142, a polem pog\u0142adzi\u0142 mnie po g\u0142owie swoim pot\u0119\u017cnym \u0142apskiem i powiedzia\u0142: &#8211; Id\u017a do domu. Twojego taty tutaj nie ma. &#8211; Ci\u0119\u017caru jego r\u0119ki nie zapomn\u0119 do dzi\u015b. Potem, gdy ju\u017c by\u0142em doros\u0142y, dowiedzia\u0142em si\u0119, o co walczy\u0142 i jak zgin\u0105\u0142 \u201eOgie\u0144\u201d. Jako mieszkaniec Podhala wiem, \u017ce ta posta\u0107 budzi\u0142a i budzi kontrowersje. Jednak dla mnie \u201eOgie\u0144\u201d jest bohaterem, patriot\u0105, kt\u00f3ry walczy\u0142 o woln\u0105 Polsk\u0119.<br \/><\/span>Kazimierz Mozdyniewicz uwa\u017ca za bardzo prawdopodobn\u0105 wersj\u0119, \u017ce szcz\u0105tki majora Kurasia pogrzebano pod fa\u0142szywym nazwiskiem na cmentarzu Rakowickim razem ze zw\u0142okami partyzant\u00f3w, kt\u00f3rzy zgin\u0119li w ma\u0142o znanej historykom akcji w Lasku. Podaje interesuj\u0105ce szczeg\u00f3\u0142y tej operacji, kt\u00f3r\u0105 rozpracowywa\u0142 na w\u0142asn\u0105 r\u0119k\u0119. <br \/><span style=\"font-style: italic;\">&#8211; Chcia\u0142bym kiedy\u015b zapali\u0107 \u015bwieczk\u0119 na grobie \u201eOgnia\u201d &#8211; m\u00f3wi na zako\u0144czenie naszej rozmowy.<br \/><br \/><\/span>Zbigniew Kura\u015b, syn \u201eOgnia\u201d, ma podobne marzenie, chocia\u017c trudno mu wyartyku\u0142owa\u0107 to, co czuje. Nie dlatego, \u017ce nie szanuje ojca, ale dlatego, \u017ce jego dusza mo\u017ce \u0142ka\u0107, a nawet krwawi\u0107 zraniona, ale o tym b\u0119dzie wiedzia\u0142 tylko on sam. Nikt postronny. Ten m\u0119\u017cczyzna sprawia wra\u017cenie twardego cz\u0142owieka. Musia\u0142 by\u0107 twardy. W jego \u017cyciu nie by\u0142o miejsca na sentymenty. Przez wiele lat udowadnia\u0142 przecie\u017c, \u017ce ma nerwy ze stali.<br \/>Bo na legend\u0119 majora J\u00f3zefa Kurasia \u201eOgnia\u201d sk\u0142ada si\u0119 nie tylko cz\u0119\u015b\u0107 pe\u0142na chwa\u0142y, ale i ta &#8211; gorzka, szeptana, a czasem wykrzyczana w twarz Zbyszkowi. Przy ka\u017cdej okazji. Nawet wtedy, gdy pozna\u0142 Helen\u0119, swoj\u0105 \u017con\u0119. By\u0142 wyra\u017anie skonfundowany, gdy powt\u00f3rzy\u0142a mu, \u017ce kole\u017canki, dowiedziawszy si\u0119, z kim umawia si\u0119 na randki, zapyta\u0142y \u015bciszonym i pe\u0142nym trwogi g\u0142osem, czy wie, \u017ce to syn \u201eOgnia\u201d&#8230; <span style=\"font-style: italic;\">Wiem. No i co z tego? <\/span>&#8211; tak\u0105 odpowied\u017a da\u0142a kumom. P\u00f3\u017aniej t\u0105 sam\u0105 formu\u0142k\u0119 powtarza\u0142a wielokrotnie. <span style=\"font-style: italic;\">&#8211; Dzisiaj jestem dumna z siebie, ze Zbyszka, z naszych c\u00f3rek, \u017ce nie za\u0142amali\u015bmy si\u0119 i przetrwali\u015bmy ten okres. Jeste\u015bmy wdzi\u0119czni dziennikarzom, historykom, pracownikom IPN, \u017ce odkrywaj\u0105 coraz to nowe fakty z dzia\u0142alno\u015bci \u201eOgnia\u201d. Dopiero teraz okazuje si\u0119, \u017ce ci, kt\u00f3rzy s\u0105dzili, \u017ce ich krewni zgin\u0119li z r\u0119ki \u201eogniowc\u00f3w\u201d, byli w b\u0142\u0119dzie, \u017ce to by\u0142a sprawka milicji i UB<\/span> &#8211; m\u00f3wi Helena Kurasiowa. <br \/><br \/>\u017bona Zbigniewa Kurasia jest nauczycielk\u0105. On sam uko\u0144czy\u0142 technikum weterynaryjne. Wielu podhala\u0144skich gospodarzy pozna\u0142o jego sprawne r\u0119ce, zawodowy spryt i otwart\u0105 g\u0142ow\u0119. Dzisiaj zajmuje si\u0119 prywatnym biznesem &#8211; prowadzi kwiaciarni\u0119 na parterze kamienicy, kt\u00f3rej jest wsp\u00f3\u0142w\u0142a\u015bcicielem. Ojciec zapewne by\u0142by z niego dumny. A jeszcze bardziej ze swoich wnuczek. Starsza &#8211; Marta to wykapany dziadek. Nie dosta\u0142a si\u0119 na medycyn\u0119, wi\u0119c wybra\u0142a chemi\u0119 na UJ. By\u0142a bardzo dobr\u0105 studentk\u0105. Zna\u0142a j\u0119zyki. W ten spos\u00f3b zapracowa\u0142a na studia w Pary\u017cu. Obecnie jest stypendystk\u0105 rz\u0105du francuskiego. M\u0142odsza, Ewa, dziewczyna o artystycznej duszy, absolwentka zakopia\u0144skiego Liceum im. Kenara, r\u00f3wnie\u017c cz\u0119sto przebywa za granic\u0105. Ma przyjaciela Holendra, kt\u00f3ry jest lotnikiem. Z podr\u00f3\u017cy po \u015bwiecie przywioz\u0142a ca\u0142\u0105 mas\u0119 gad\u017cet\u00f3w, kt\u00f3re s\u0105 ozdob\u0105 urz\u0105dzonego ze smakiem mieszkania rodziny Kurasi\u00f3w. Najbardziej wyeksponowane w tym mieszkaniu s\u0105 pami\u0105tki po \u201eOgniu\u201d (fotografie, oprawione przez Ew\u0119), ksi\u0105\u017cki oraz przedwojenne meble i bibeloty, charakterystyczne dla kultury podhala\u0144skiej. <br \/><br \/>W domu Kurasi\u00f3w bywa\u0142 ks. prof. J\u00f3zef Tischner. Bardzo lubi\u0142 Mart\u0119 i Ew\u0119. Gdy pod koniec \u017cycia ksi\u0119dza profesora Kurasi\u00f3wny odwiedzi\u0142y go, po\u017cegna\u0142 si\u0119 z nimi, m\u00f3wi\u0105c <span style=\"font-style: italic;\">&#8211; No\u015bcie pi\u0119knie to nazwisko<\/span>. Nosz\u0105, a nawet obnosz\u0105 si\u0119 z tym nazwiskiem. S\u0105 z niego dumne. Tak samo jak ze swojego pochodzenia &#8211; polskiego, podhala\u0144skiego. Marta i Ewa Kurasi\u00f3wny zawsze z zainteresowaniem s\u0142ucha\u0142y opowie\u015bci o dziadku. Jeszcze jako ma\u0142e dziewczynki nie mog\u0142y zrozumie\u0107, dlaczego w \u015awi\u0119to Zmar\u0142ych nie id\u0105 do dziadka na cmentarz. <br \/>Dlatego wprowadzi\u0142em obyczaj rodzinnej w\u0119dr\u00f3wki w tym dniu do lasu, na bac\u00f3wk\u0119, tam, gdzie by\u0142a jedna z kryj\u00f3wek ojca &#8211; wspomina Zbyszek Kura\u015b. &#8211; Tam \u015bwiecili\u015bmy dziadkowi, znicze. Do bac\u00f3wki cz\u0119sto te\u017c chodzi\u0142em sam. Po to, aby na\u0142adowa\u0107 akumulatory. Pewnego razu na skraju lasu zobaczy\u0142em mglist\u0105 posta\u0107 m\u0119\u017cczyzny. By\u0142 wysoki i barczysty. Zupe\u0142nie jak ojciec z nielicznych, zachowanych do dzi\u015b fotografii. Zbyszek Kura\u015b wierzy, \u017ce szcz\u0105tki jego ojca pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej zostan\u0105 odnalezione. Niech\u0119tnie wspomina swoje starania o poznanie tej tajemnicy. <br \/><span style=\"font-style: italic;\">&#8211; Wielu ludzi obiecywa\u0142o pomoc. Czasem by\u0142o to zwyk\u0142e podpuszczanie, innym razem jawna kpina z moich uczu\u0107. Po latach zostawi\u0142em t\u0119 spraw\u0119 swojemu biegowi. Nadzieje od\u017cy\u0142y na pocz\u0105tku dekady, gdy IPN rozpocz\u0105\u0142 \u015bledztwo m.in. w tej sprawie. Dobrze, \u017ce w\u015br\u00f3d tych \u015bledztw s\u0105 i sprowokowane przez ludzi, kt\u00f3rzy uwa\u017caj\u0105, \u017ce m\u00f3j ojciec by\u0142 przyczyn\u0105 nieszcz\u0119\u015b\u0107 ich rodziny. Uwa\u017cam, \u017ce wszystkie w\u0105tki powinny by\u0107 dog\u0142\u0119bnie wyja\u015bnione. I ojciec &#8211; tam, gdzie jest &#8211; i ja &#8211; b\u0119dziemy wtedy spa\u0107 spokojnie<\/span> &#8211; m\u00f3wi Zbigniew Kura\u015b.<br \/><br \/>Stanis\u0142aw \u015awider, 40-letni lekarz ZOZ w Jordanowie, bratanek \u201ePucu\u0142y\u201d, jednego z \u017co\u0142nierzy \u201eOgnia\u201d, jest tego samego zdania, chocia\u017c nazwisko, kt\u00f3re nosi, nie budzi\u0142o na Podhalu wi\u0119kszych emocji. J\u00f3zef \u015awider ps. \u201ePucu\u0142a\u201d, nale\u017ca\u0142 do grupy Ochrony Sztabu i by\u0142 zast\u0119pc\u0105 Henryka G\u0142owi\u0144skiego, ps. \u201eGro\u017any\u201d, dow\u00f3dcy 3 kompanii. Po \u015bmierci J\u00f3zefa Kurasia w lutym 1947 roku i decyzji Jana Kolasy \u201ePowichra\u201d o ujawnieniu si\u0119 \u201eogniowc\u00f3w\u201d Stanis\u0142aw \u015awider, kt\u00f3ry nie pogodzi\u0142 si\u0119 z t\u0105 decyzj\u0105, zorganizowa\u0142 oddzia\u0142 partyzancki \u201eWiarusy\u201d i przyj\u0105\u0142 pseudonim \u201eM\u015bciciel\u201d. <br \/>W\u0142adys\u0142aw \u015awider, 77-letni dzi\u015b brat \u201eM\u015bciciela\u201d, ojciec Stanis\u0142awa, w lecie 1946 roku zosta\u0142 wys\u0142any przez matk\u0119 do obozu \u201eogniowc\u00f3w\u201d na Turbaczu. Mia\u0142 przekona\u0107 brata do kapitulacji. Gdy tam przebywa\u0142, ob\u00f3z zosta\u0142 otoczony przez funkcjonariuszy milicji i UB. Jego misja by\u0142a tym bardziej uzasadniona. Ale, jak si\u0119 okaza\u0142o, nadaremna. <span style=\"font-style: italic;\">&#8211; Stryjek postawi\u0142 si\u0119 ojcu. Powiedzia\u0142, \u017ce nie b\u0119dzie s\u0142u\u017cy\u0142 dw\u00f3m bogom<\/span> &#8211; przytacza s\u0142owa, kt\u00f3re us\u0142ysza\u0142 z rodzinnego przekazu Stanis\u0142aw \u015awider, usprawiedliwiaj\u0105c ojca, \u017ce b\u0119d\u0105c w podesz\u0142ym wieku, nie wszystko pami\u0119ta. W\u0142adys\u0142aw \u015awider zapami\u0119ta\u0142 jednak rozpacz matki, gdy dowiedzia\u0142a si\u0119, \u017ce jej syn J\u00f3zek nie zamierza z\u0142o\u017cy\u0107 broni. I chce pom\u015bci\u0107 \u201eOgnia\u201d, swojego dow\u00f3dc\u0119. <span style=\"font-style: italic;\">&#8211; Widzieli\u015bmy go jeszcze tylko raz, gdy oddzia\u0142 \u201eWiarus\u00f3w\u201d przechodzi\u0142 przez Chab\u00f3wk\u0119. Pomacha\u0142 nam z daleka. Nie przypuszczali\u015bmy w\u00f3wczas, \u017ce to b\u0119dzie po\u017cegnanie<\/span> &#8211; wspomina W\u0142adys\u0142aw \u015awider.<br \/><img src=\"http:\/\/podziemiezbrojne.blox.pl\/resource\/0901.jpg\" alt=\"\" border=\"0\" \/><br \/><span style=\"font-size: small;\"><span style=\"font-style: italic;\">J\u00f3zef \u015awider jako &#8222;M\u015bciciel&#8221; kontynuowa\u0142 dzie\u0142o &#8222;Ognia&#8221;.<\/span><\/span><br \/><br \/>\u201eM\u015bciciel&#8221; zgin\u0105\u0142 18 lutego 1948 roku, niemal dok\u0142adnie rok od \u015bmierci \u201eOgnia\u201d. Poleg\u0142 w potyczce z funkcjonariuszami UB i KBW we wsi Lubie\u0144. W\u0142adys\u0142aw \u015awider mia\u0142 jecha\u0107 identyfikowa\u0107 cia\u0142o brata. W ko\u0144cu uznano, \u017ce jest za m\u0142ody. Obowi\u0105zek ten powierzono Stefanowi. Od znajomego rodziny dowiedzieli si\u0119, \u017ce zw\u0142oki le\u017ca\u0142y najpierw jaki\u015b czas niemal pod p\u0142otem; na terenie miejscowej cegielni. P\u00f3\u017aniej przewieziono je do siedziby UB w My\u015blenicach. Tam odby\u0142a si\u0119 identyfikacja. Podobno by\u0142y tak zmasakrowane, \u017ce Stefan z trudem rozpozna\u0142 brata. <br \/><span style=\"font-style: italic;\">&#8211; Nasza mama nigdy nie pogodzi\u0142a si\u0119 z tym, \u017ce J\u00f3zek zgin\u0105\u0142. Uczepi\u0142a si\u0119 my\u015bli, \u017ce to jednak nie by\u0142 on. Snu\u0142a nawet domys\u0142y, \u017ce mo\u017ce uda\u0142o mu si\u0119 przedosta\u0107 na Zach\u00f3d przez zielon\u0105 granic\u0119<\/span> &#8211; m\u00f3wi W\u0142adys\u0142aw \u015awider. Rodzina \u201eM\u015bciciela\u201d do dzisiaj nie wie, co si\u0119 sta\u0142o z jego cia\u0142em. <span style=\"font-style: italic;\">&#8211; Kto\u015b, kto mia\u0142 jakie\u015b kontakty w UB, doni\u00f3s\u0142 nam, \u017ce cia\u0142o J\u00f3zka przewieziono z My\u015blenic do Krakowa. By\u0107 mo\u017ce brat i \u201eOgie\u0144\u201d trafili w to samo miejsce &#8211; do prosektorium Akademii Medycznej. Jestem pewien, \u017ce nie zosta\u0142 po chrze\u015bcija\u0144sku pochowany, bo oprawcy z UB nigdy nie przywi\u0105zywali wagi do naszej tradycji <\/span>&#8211; dywaguje W\u0142adys\u0142aw \u015awider.<br \/><br \/>Dr Stanis\u0142aw \u015awider uzupe\u0142nia t\u0119 dramatyczn\u0105, rodzinn\u0105 histori\u0119 o szczeg\u00f3\u0142y z ostatniej dekady. M\u00f3wi, \u017ce gdy tylko przysz\u0142a wolno\u015b\u0107, w lutym 1990 roku rodzina \u015awidr\u00f3w, a konkretnie wuj Stefan, zacz\u0119\u0142a upomina\u0107 si\u0119 o ubeckie akta operacyjne, zwi\u0105zane z dzia\u0142alno\u015bci\u0105 \u201eWiarus\u00f3w\u201d, \u0142udz\u0105c si\u0119, \u017ce dzi\u0119ki nim b\u0119dzie mo\u017cna trafi\u0107 im trop szcz\u0105tk\u00f3w wuja J\u00f3zefa. Stanis\u0142aw \u015awider pokazuje pismo ilo archiw\u00f3w pa\u0144stwowych. Wojew\u00f3dzkiego Urz\u0119du Bezpiecze\u0144stwa w Krakowie z pro\u015bb\u0105 o ustalenie okoliczno\u015bci \u015bmierci i miejsca poch\u00f3wku J\u00f3zefa \u015awidra.<br \/><span style=\"font-style: italic;\">&#8211; Wujek Stefan otrzyma\u0142 lakoniczn\u0105 odpowied\u017a, \u017ce w aktach by\u0142ego Wojskowego S\u0105du Rejonowego w Krakowie znajduje si\u0119 tylko szkic sytuacyjny miejsca, gdzie \u017co\u0142nierze KBW stoczyli walk\u0119 z oddzia\u0142em \u201eM\u015bciciela\u201d. Na szkicu zaznaczono, \u017ce tu i tu poleg\u0142 m\u00f3j wujek. Z kolei w archiwum WUSW znalaz\u0142 si\u0119 zapis o identyfikacji zw\u0142ok przez Stefana \u015awidra. Nigdzie jednak &#8211; tak nas poinformowano &#8211; nie znaleziono adnotacji o miejscu poch\u00f3wku \u201eM\u015bciciela\u201d <\/span>&#8211; informuje dr \u015awider.<br \/>W 2001 roku, po powstaniu Instytutu Pami\u0119ci Narodowej, wraz z ojcem postanowi\u0142 kontynuowa\u0107 dzie\u0142o Stefana i zainteresowa\u0107 spraw\u0105 \u201eM\u015bciciela\u201d Instytut Pami\u0119ci Narodowej. <span style=\"font-style: italic;\">&#8211; Ojciec przeczyta\u0142 w prasie, \u017ce prof. Witold Kulesza przekaza\u0142 kombatantom spis 186 miejsc poch\u00f3wk\u00f3w ofiar aparatu bezpiecze\u0144stwa z lat 1944-56. Pomy\u015bla\u0142em, \u017ce warto upomnie\u0107 si\u0119 o J\u00f3zka.<\/span><br \/>Maj\u0105c obecnie 73 lala i \u017cyj\u0105c w innym kraju ni\u017c totalitarny PRL chcia\u0142bym chocia\u017c symbolicznie pomodli\u0107 si\u0119 na grobie bliskiego mi brata lub wsp\u00f3lnej mogile, w kt\u00f3rej spoczywaj\u0105 szcz\u0105tki doczesne jego i jemu podobnych patriot\u00f3w &#8211; tak W\u0142adys\u0142aw \u015awider zako\u0144czy\u0142 sw\u00f3j list do IPN, w kt\u00f3rym kr\u00f3tko opisa\u0142 histori\u0119 \u201eWiarus\u00f3w\u201d i \u201eM\u015bciciela\u201d.<br \/>Jego syn Stanis\u0142aw \u015awider m\u00f3wi, \u017ce byli bardzo rozczarowani odpowiedzi\u0105:<br \/><span style=\"font-style: italic;\">&#8211; Przedstawiciele IPN w Krakowie radzili nam post\u0119powa\u0107 zgodnie z przyj\u0119t\u0105 procedur\u0105, wedle kt\u00f3rej, poszukuj\u0105c miejsca poch\u00f3wku danej osoby, nale\u017cy wype\u0142ni\u0107 odpowiedni kwestionariusz: z\u0142o\u017cy\u0107 go osobi\u015bcie w IPN, a do niego do\u0142\u0105czy\u0107 dokumenty potwierdzaj\u0105ce \u015bmier\u0107 stryja J\u00f3zefa. Szkopu\u0142 w tym, \u017ce ubecy nie wystawiali takim jak stryj akt\u00f3w zgonu. \u017badnego zapisu na temat \u015bmierci \u201eM\u015bciciela\u201d nie ma te\u017c, co oczywiste, w ksi\u0119gach parafialnych. Dlatego, mimo \u017ce wype\u0142ni\u0142em wniosek, trzymam go nadal w szufladzie i staram si\u0119 na w\u0142asn\u0105 r\u0119k\u0119 zbiera\u0107 wszelkie mo\u017cliwe informacje o okoliczno\u015bciach \u015bmierci stryja. Po publikacjach na temat \u201eOgnia\u201d w \u201eDzienniku\u201d na nowo wst\u0105pi\u0142a w nas nadzieja, \u017ce by\u0107 mo\u017ce przy okazji zostanie rozwik\u0142ana nasza rodzinna tajemnica<\/span> &#8211; m\u00f3wi Stanis\u0142aw \u015awider.<br \/><br \/>W stoj\u0105cym na uboczu Chab\u00f3wki nowo wzniesionym domu dr. Stanis\u0142awa \u015awidra jest pe\u0142no ksi\u0105\u017cek o historii Polski i regionu podhala\u0144skiego. S\u0105 mapy, dokumenty, archiwalne kroniki i fotografie. Materia\u0142y na temat \u201eOgnia\u201d oraz jego \u017co\u0142nierzy, w tym \u201eWiarus\u00f3w\u201d, zajmuj\u0105 dwa obszerne skoroszyty. Co, opr\u00f3cz wi\u0119zi z ojcem i uderzaj\u0105cego podobie\u0144stwa do stryja, powoduje, \u017ce lekarz internista, maj\u0105c czas zaj\u0119ty do ostatniej minuty prac\u0105 etatow\u0105 i dy\u017curami, po\u015bwi\u0119ca rzadkie wolne chwile na wype\u0142nianie pustych miejsc rodzinnej historii?<br \/>Stanis\u0142aw \u015awider d\u0142ugo si\u0119 zastanawia. Wreszcie si\u0119ga po jeden z dokument\u00f3w. To kserokopia artyku\u0142u z \u201eEcha Krakowa\u201d z lutego 1948 roku. Tytu\u0142 tej publikacji brzmi: \u201eKoniec bandyckiej epopei \u00bbM\u015bciciela\u00ab\u201d. <span style=\"font-style: italic;\">&#8211; Prosz\u0119 przeczyta\u0107, co pisano w\u00f3wczas o moim stryju. Nazwano go tutaj bandyt\u0105, p\u00f3\u0142g\u0142\u00f3wkiem, analfabet\u0105. A przecie\u017c stryj W\u0142adys\u0142aw mia\u0142 matur\u0119. Zapewne wyra\u017ca\u0142 si\u0119 \u0142adniej po polsku ni\u017c niejeden ubek czy milicjant. I w przeciwie\u0144stwie do nich na pewno lepiej zna\u0142 histori\u0119 swojego kraju<\/span> &#8211; konstatuje Stanis\u0142aw \u015awider.<br \/>Na zako\u0144czenie naszej rozmowy dodaje, \u017ce ma nadziej\u0119, i\u017c te zak\u0142amane czasy ju\u017c nigdy nie powr\u00f3c\u0105. A jego c\u00f3rka nie b\u0119dzie nara\u017cona na szykany, tak jak rodzice i brat, kt\u00f3remu w latach 70. zablokowano dobrze rozwijaj\u0105c\u0105 si\u0119 karier\u0119. <br \/><br \/><span style=\"font-style: italic;\">GRA\u017bYNA STARZAK<\/span>, <span style=\"font-size: small;\"><span style=\"font-weight: bold;\">gstarzak@dziennik.krakow.pl , tel: 606-28-58-79<\/span><br style=\"font-weight: bold;\" \/><span style=\"font-weight: bold; font-style: italic;\">Dziennik Polski, Nr 118 (18214), 21.05.2004<\/span><br style=\"font-weight: bold;\" \/><br style=\"font-weight: bold;\" \/><span style=\"font-weight: bold;\">Gdzie pochowano \u201eOgnia\u201d? &#8211; <a href=\"http:\/\/www.podziemiezbrojne.pl\/?p=709\">8 &lt;<\/a> cz\u0119\u015b\u0107 <a href=\"http:\/\/www.podziemiezbrojne.pl\/?p=705\">&gt;10<\/a> <br \/><\/span><\/span><span style=\"font-size: small;\"><span style=\"font-weight: bold;\">Gdzie pochowano &#8222;Ognia&#8221;? &#8211; <a href=\"http:\/\/www.podziemiezbrojne.pl\/?p=738\">cz\u0119\u015b\u0107 1&gt;<\/a><br \/><\/span><\/span><\/p>\n<div style=\"text-align: justify;\">\u00a0<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Bohaterowie s\u0105 zm\u0119czeni W domu Kurasi\u00f3w bywa\u0142 ks. prof. J\u00f3zef Tischner. &#8211; No\u015bcie pi\u0119knie to nazwisko &#8211; powiedzia\u0142 kiedy\u015b wnuczkom J\u00f3zefa Kurasia.O \u201eOgniu\u201d i jego \u017co\u0142nierzach pisano &#8211; \u201eprostaczki\u201d, \u201ebandyci\u201d, \u201eanalfabeci\u201d. Tymczasem wielu z nich mia\u0142o przedwojenn\u0105 matur\u0119. Rodzice \u201eogniowc\u00f3w\u201d byli nauczycielami, urz\u0119dnikami, drobnymi przedsi\u0119biorcami, W ich domach nigdy nie brakowa\u0142o ksi\u0105\u017cek. Dzie\u0142a Mickiewicza, Sienkiewicza, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[32],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1124"}],"collection":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1124"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1124\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1125,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1124\/revisions\/1125"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1124"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1124"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wcagowy.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1124"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}