Działalność V i VI Brygady Wileńskiej AK 1944-1952 – część 1

V Wileńska Brygada AK [zwana również "Brygadą Śmierci"] dowodzona przez mjr. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszkę" była jednym z najbitniejszych oddziałów partyzanckich Wileńskiego Okręgu AK. W okresie okupacji niemieckiej działała w wyjątkowo trudnych warunkach, mając przeciwko sobie zarówno Niemców, jak i partyzantkę sowiecką, zwalczającą Armię Krajową. Brygada walcząc z dwoma wrogami odnosiła znaczne sukcesy bojowe.
Po lipcu 1944 [akcja "Burza"] część żołnierzy V Brygady zdołała przedostać się za "linię Curzona", na teren tzw. "Polski lubelskiej", gdzie pod rozkazami mjr. "Łupaszki" kontynuowała działalność niepodległościową jeszcze przez wiele lat po wojnie. Powojenny etap działalności V Brygady można podzielić na kilka wyraźnych podokresów: okres "białostocki" [1945], okres "pomorsko-mazurski" [1946], okres "podlaski" [1946-1949, ciągnący się w szczątkowej formie do 1952]. Ten ostatni dotyczy zwłaszcza wyłonionej z dawnej V Brygady nowej jednostki partyzanckiej, która otrzymała nazwę VI Brygady Wileńskiej. Chodzi tu o podlegający mjr. "Łupszce" oddział partyzancki dowodzony przez ppor. Lucjana Minkiewicza "Wiktora", a następnie przez por./kpt. Władysława Łukasiuka "Młota", bodaj najsłynniejszego partyzanta na Podlasiu.

V Brygada Wileńska AK mjr Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki"

W 1945 oddziały mjr. "Łupaszki" podporządkowane były Komendzie Białostockiego Okręgu AK [występującego po formalnym rozwiązaniu AK jako Armia Krajowa Obywateli lub Obywatelska Armia Krajowa]. Od jesieni 1945 "Łupaszka" podlegał eksterytorialnemu Wileńskiemu Okręgowi AK [przeniesionemu na teren "Polski lubelskiej"], który został następnie przekształcony w Ośrodek Mobilizacyjny Wileńskiego Okręgu AK. Struktura ta miała bezpośredni kontakt ze sztabem Naczelnego Wodza w Londynie i aczkolwiek współdziałała ze Zrzeszeniem WiN, była niezależnym od niego ośrodkiem konspiracyjnym i bojowym.
Działalność oddziałów partyzanckich V i VI Brygady Wileńskiej w okresie powojennym stała się swego rodzaju fenomenem w historii walk podziemia antykomunistycznego w Polsce. Większość działań powojennej partyzantki, niekiedy prowadzonych z wielką determinacja, miała właściwie charakter lokalny. Natomiast oddziały podległe mjr. "Łupaszce", a później kpt. "Młotowi", charakteryzował rzadko spotykany rozmach działania.

Swoją działalnością objęły one znaczne obszary Polski północnej i północno-wschodniej. W różnych okresach operowały na terenach od woj. zachodniopomorskiego, przez woj. gdańskie, bydgoskie, olsztyńskie, warszawskie, białostockie i lubelskie, aż po wschodnią granicę Polski. Patrole dyspozycyjne mjr. "Łupaszki" sięgały nawet w swych wypadach do woj. wrocławskiego.
Istotną cechą antykomunistycznej działalności V i VI Brygady Wileńskiej była jej konsekwencja. Pomimo akcji "rozładowywania lasów" prowadzonej przez poakowskie ośrodki dowódcze [DSZ, WiN] oraz dwóch amnestii ogłoszonych przez MBP, działalność ta trwała nieprzerwanie do lat 1948-1949, a w szczątkowej formie do 1952. Można sądzić, że na fakt owej konsekwencji duży wpływ miał skład osobowy oddziałów dowodzonych przez mjr. "Łupaszkę" i kpt. "Młota". Żołnierze AK z Wileńszczyzny, służący pod ich rozkazami, niejednokrotnie już się przekonali, czego można się spodziewać po systemie komunistycznym. Także wśród żołnierzy pochodzących z Podlasia przeważał element nie tylko ofiarny i patriotyczny, ale i nie mający złudzeń, co do przyszłości Polski pod rządami komunistów. Zapewne na długotrwałość i skuteczność działalności "Łupaszki" i "Młota" miała też wpływ "jakość materiału ludzkiego" jakim dysponowali. Na 300 ludzi, jacy przewinęli się w 1945 przez szeregi V Brygady, aż 157 pochodziło zza "linii Curzona", a 63 z Podlasia białostockiego. Na 180 żołnierzy, których akta zgromadziło MBP – 145 było chłopami, 24 robotnikami, zaś 11 należało do inteligencji. Brygada miała charakter wileński, kresowy. Nie bez znaczenia była także osobowość mjr. "Łupaszki" i kpt. "Młota", dowódców potrafiących silnie oddziaływać na żołnierzy i cieszących się wśród nich wielkim autorytetem.

Bezpośrednio po przejściu na Białostocczyznę w lipcu i sierpniu 1944 rtm./mjr "Łupaszka" nawiązał kontakt z Komendą tamtejszego Okręgu AK i w uzgodnieniu z nią przystąpił do organizowania kadrowego oddziału partyzanckiego V Brygady Wileńskiej, złożonego z rozbitków z wileńskich i nowogródzkich oddziałów AK. Oddział ten przeszedł za "linię Curzona" i w okresie wrzesień-listopad 1944 operował po sowieckiej stronie granicy w Puszczy Świsłockiej i Różańskiej. Choć nastawiony był na przetrwanie, stoczył szereg potyczek z jednostkami NKWD. Nie mogąc utrzymać się na terenie powiatu wołkowyskiego, powrócił w bialskopodlaskie, gdzie okresowo został zamelinowany na konspiracyjnych kwaterach terenowej sieci AK. Ponownie wyszedł w pole 5 kwietnia 1945 na rozkaz Komendy Białostockiego Okręgu AK-AKO. Bardzo szybko został rozbudowany do stanu brygady partyzanckiej liczącej ponad 250 żołnierzy, zaś mjr "Łupaszka" otrzymał funkcję "dowódcy partyzantki" w Komendzie Białostockiego Okręgu AK-AKO [sprowadzała się ona do dowodzenia V Brygadą, będącą oddziałem dyspozycyjnym K-dy Okr. AK-AKO]. Struktura odtworzonej V Wileńskiej Brygady AK przedstawiała się następująco:

dowódca – mjr Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka",
zastępca – por. Lech L. Beynar "Nowina",
adiutant – por. Jerzy Jezierski "Stefan",
d-ca 1. szwadronu – por. Zygmunt Błażejewicz "Zygmunt",
d-ca 2. szwadronu – ppor. Romuald Rajs "Bury",
d-ca 1. kompanii szturmowej – por. Jan Mazur "Piast",
d-ca 4. szwadronu – por. Marian Pluciński "Mścisław",
d-ca drużyny podoficerskiej – ppor. Jan Zaleski "Zaja".

Brygada operowała głównie na terenie Rejonu "A" Białostockiego Okr. AK-AKO [powiaty wysokomazowiecki i bielskopodlaski]. Okresowo działała także na terenie Obwodów AKO Białystok, Zambrów i Ostów Maz., przechodziła też za Bug na Podlasie lewobrzeżne [głównie na teren powiatów Sokołów Podlaski i Siedlce]. Wykonała kilkadziesiąt udanych akcji bojowych przeciwko siłom NKWD, UB, KBW, MO i LWP. Najbardziej bojową jednostką był 1. szwadron por. "Zygmunta", któremu V Brygada zawdzięcza większość swych sukcesów [zwycięska walka z grupą operacyjną NKWD i KBW w rejonie Majdan-Topiło, likwidacja prokuratury sowieckiej 5. APanc w Brzezinach, rozbicie grupy operacyjnej 2. pułku "kościuszkowskiego" LWP pod Sikorami, zniszczenie grupy operacyjnej NKWD, UB i LWP w Miodusach Pokrzywnych].
W 1945 V Brygada Wileńska opero
wała poszczególnymi szwadronami, kontrolując zazwyczaj teren 1-2 powiatów. Szwadrony zbierały się tylko na zarządzanych okresowo koncentracjach [łącznie było ich dziewięć], lub na czas wykonywania większych operacji bojowych. Na koncentracji koło leśniczówki Stoczek w dn. 7 września 1945 żołnierze mjr. "Łupaszki" zostali poinformowani o demobilizacji V Brygady [akcja DSZ "rozładowywania lasów"].

Z pozostałej w polu grupy 1. szwadronu i resztek grupy kpt. "Młota" powstał nowy oddział, który w lutym 1946 stał się VI Brygadą Wileńską. Operował na Podlasiu – po obu stronach Bugu. Dzielił się na trzy pododdziały kadrowe – zwane szwadronami, którymi dowodzili: sierż. Józef Rybicki "Kukułka", sierż. Walerian Nowacki "Bartosz" i st.sierż. Józef Babicz "Żwirko". Grupą żandarmerii dowodził ppor. Antoni Borowik "Lech". Na ogół stan osobowy VI Brygady nie przekraczał 60-70 żołnierzy.
Z chwilą rozformowania V Brygady Wileńskiej dowódca jej 2. szwadronu ppor. Romuald Rajs "Bury" opuścił szeregi oddziałów poakowskich i przeszedł do NZW, gdzie został szefem PAS Okręgu Białostockiego.

V Brygada Wileńska mjr. "Łupaszki" została odtworzona w kwietniu 1946 w Borach Tucholskich. Wyjście w pole jej pierwszego oddziału kadrowego poprzedziła kilkumiesięczna działalność paru niedużych patroli bojowych. Wykonały one szereg akcji dywersyjnych i ekspropriacyjnych, nie tylko w Trójmieście i na Pomorzu Gdańskim, ale i w rejonach dość odległych – m.in. na banki w Koszalinie i Toruniu, na pociąg pod Białogardem, na instytucje gospodarcze i finansowe, [np. urzędy skarbowe, biura Państwowego Monopolu Spirytusowego] w Olsztynie i innych miastach. Najdalszy wypad przeprowadził patrol sierż. Józefa Bandzo "Jastrzębia", wykonując kilka akcji we Wrocławiu, Wałbrzychu i Kłodzku. Odtworzona V Brygada w 1946 dzieliła się na trzy kadrowe grupy [szwadrony] dowodzone przez ppor. Zdzisława Badochę "Żelaznego" [a po jego śmierci przez ppor. Olgierda Christę "Leszka"], ppor. Henryka Wieliczkę "Lufę" i ppor. Leona Smoleńskiego "Zeusa". Do tego dochodziły dwa patrole dyspozycyjne ppor. Feliksa Salmonowicza "Zagończyka" i sierż. Józefa Bandzo "Jastrzębia".

V Brygada operowała głównie na Pomorzu i na Mazurach. Tylko szwadron "Lufy" dwukrotnie zapuszczał się w białostockie, a szwadron "Żelaznego" w szczecińskie. W okresie "pomorsko-mazurskim" przez oddziały V Brygady przewinęło się łącznie blisko 90 żołnierzy. Rezultaty działalności skromnych sił jakimi w 1946 dysponował mjr. "Łupaszka" były bardzo efektowne. Od grudnia 1945 do listopada 1946 jego oddziały wykonały ok. 170 akcji bojowych [m.in. rozbiły 27 posterunków MO, 3 placówki UBP, 2 sowieckie placówki łączności, wykonały 25 akcji ekspropriacyjnych, stoczyły 14 walk i potyczek z siłami bezpieczeństwa]. Do najbardziej spektakularnych operacji oddziałów V Brygady w tym okresie należy zaliczyć:
– rozbicie 11 maja 1946 grupy operacyjnej KBW i UB pod Bartlem Wielkim pow. Tuchola,
– rozbrojenie 19 maja 1946 siedmiu posterunków MO i jednej placówki UBP w pow. Stargard i Kościerzyna,
– rozbicie 21 maja 1946 placówki UBP i posterunków MO w Bobolicach i Piotrkówku pow. Koszalin oraz Przychylewie pow. Człuchów,
– rozbicie 25 maja 1946 grupy operacyjnej MO pod Podjazdami pow. Kartuzy,
– rozbicie 10 czerwca 1946 grupy operacyjnej MO i UB pod Tulicami,
– zasadzkę 23 czerwca 1946 pod Czarnym Piecem pow. Ostróda,
– rozbrojenie 28 października 1946 posterunków MO w Rozogach i Lipowcu,
– rozbicie 28 października 1946 grupy operacyjnej MO i UB na drodze Wielbark-Jedwabno pow. Szczytno.
W listopadzie 1946 szwadrony "Leszka" i "Zeusa" zostały zdemobilizowane i nie zebrały się już ponownie. Jedynie pozostałości szwadronu "Lufy" zostały w marcu 1947 włączone do VI Brygady Wileńskiej na Podlasiu.

Mjr "Łupaszka" oraz wachm. Wacław Beynar "Orszak" [z lewej]. Wachm. "Orszak", żołnierz V Brygady Wileńskiej od jesieni 1943. W latach 1945-48 kurier mjr. "Łupaszki". Aresztowany przez UB 24 lipca 1948 w Gdyni, skazany na karę śmierci zamienioną na 15 lat więzienia.

Szwadrony V Brygady wykazywały ogromną ruchliwość i operatywność, przemieszczając się po rozległych rejonach Polski północnej. O ile oddział "Młota" [VI Brygada] posiadał mocne oparcie w siatce terenowej WiN na Podlasiu, to oddziały V Brygady były zdane wyłącznie na własne siły. W grę wchodziły pojedyncze punkty oparcia, m.in. opanowane przez wileńskich AK-owców struktury Państwowego Urzędu Repatriacyjnego. Wyjątkiem był tu szwadron "Żelaznego", który miał zaplecze w Bobolicach w postaci wołkowyskiej grupy BOA [Bojowy Oddział Armii] dowodzonej przez ppor. Stefana Pabisia "Stefana". Przeszła ona jesienią 1945 z bronią w ręku z terenu włączonego do ZSRR, zdemobilizowała się, po czym jej żołnierze za pośrednictwem PUR osiedlili się w Bobolicach kontynuując działalność niepodległościową. Latem 1946 w skład V Brygady Wileńskiej weszła również nieduża lokalna grupa partyzancka dowodzona przez pchor. Władysława Helińskiego "Małego", walcząca pod kryptonimem "Tartak" [jej kontakty ułatwiły szwadronom "Leszka" i "Zeusa" trwanie w terenie w końcowym okresie działalności].
Poza tymi nielicznymi punktami oparcia szwadrony V Brygady na Pomorzu i Mazurach mogły liczyć tylko na prywatne kontakty, m.in. wśród repatriantów z Kresów, oraz na ogólną życzliwość społeczeństwa.

Prawdopodobnie rok 1948. VI Brygada Wileńska AK. Spotkanie żołnierzy kpt. Kazimierza Kamieńskiego "Huzara" i Władysława Łukasiuka "Młota". Na pierwszym planie kpt. "Młot".

Działalność V i VI Brygady Wileńskiej AK 1944-1952 – część 2

Szwadrony V Brygady …

Szwadrony V Brygady Wileńskiej stworzyły w 1946 zupełnie nową taktykę działania, nie spotykaną w innych oddziałach partyzantki powojennej [ich doświadczenia były wykorzystywane także przez niektóre pododdziały VI Brygady na Podlasiu]. Nie wiązały się na dłużej z jakimś terenem, nie miały stałych baz. Działały jako grupy lotne, stale zmieniając miejsce postoju. Wykorzystując zdobyczne samochody pokonywały w krótkim czasie nawet znaczne odległości – po kilkaset kilometrów. Działały grupami liczącymi 15-30 ludzi, których całe zaopatrzenie mieściło się w chlebakach. Braki w amunicji, prowiancie i wyposażeniu uzupełniano w akcjach bojowych. W podobny sposób działały na Podlasiu pododdziały VI Brygady w latach 1947-1948, z tym jednak, że "Młot" posiadał silne oparcie w terenie.

Podlasie, jesień 1947. Żołnierze 2. szwadronu VI Brygady Wileńskiej AK

Po rozpadzie struktur WiN w wyniku amnestii z lutego 1947 VI Brygada Wileńska por. "Młota" stała się jednym z najgroźniejszych oddziałów antykomunistycznych w skali całej Polski. Operacjami przeciw niej kierował specjalny sztab MBP i KBW. Do zwalczania oddziału "Młota" rzucono olbrzymie siły KBW, UB, LWP i MO. Tymczasem por. "Młot" rozbudował własne zaplecze w oparciu o pozostałości dawnej siatki WiN [w pow. sokołowskim rezerwami VI Brygady dowodził por. Józef Małczuk "Brzask", zaś w pow. bielskopodlaskim plut. Eugeniusz Korzeniewski "Ryg"]. Zwierzchnictwo "Młota" uznał także por. Kazimierz Kamieński "Huzar", słynny partyzant AK-AKO-WiN z pow. wysokomazowieckiego. W ciągu 1947 ponownie odbudował on swój oddział, zdekompletowany przez amnestię. Na terenie pow. sokołowskiego podlegał "Młotowi" lotny patrol Kazimierza Wyrozębskiego "Sokolika". Spośród ponad 600 partyzantów VI Brygady i żołnierzy wspierającej jej siatki terenowej, jacy znaleźli się w ewidencji MBP, 83% to chłopi, 9% robotnicy, a 8% należało do inteligencji i "drobnomieszczaństwa". Według tych samych danych w oddziałach "Młota" znajdowało się tylko 6% analfabetów.

Do najpoważniejszych działań VI Brygady Wileńskiej w 1946 należy zaliczyć kwietniowe walki z UB i KBW pod m. Korabie-Antonie i Śliwowem [wspólnie z oddziałami NZW], lipcowy wypad na miasteczko Łosice zakończony bojem z jednostkami NKWD i LWP [wspólnie z oddziałem WiN "Korwina"], walkę z UB pod Księżopolem w sierpniu 1946, wypad na Łapy w listopadzie oraz likwidację grupy pracowników UBP oddelegowanych do fałszowania wyborów w pow. sokołowskim w grudniu 1946 [sprawa tzw. "robotników z Chodakowa"]. Ciekawym epizodem w działalności VI Brygady był daleki wypad niewielkiego patrolu por. Henryka Mieczkowskiego "Tygrysa" zimą 1946/47 spod Bociek [pow. bialskopodlaski] na teren Warmii i Mazur [rozbito 4 posterunki MO, 1 zaatakowano bez pozytywnego rezultatu, wykonano kilka zasadzek, w których zlikwidowano kilku funkcjonariuszy UB, MO i ich współpracowników]. Spośród ważniejszych akcji w 1947 należy odnotować: zimowe walki z grupami operacyjnymi pod wsiami Kiełpiniec, Wólka Okrąglik i Tosie, rozbrojenie garnizonu KBW ochraniającego most na Bugu we Fronołowie, posterunków MO w Briańsku i Klukowie, wypad 2 czerwca na Wisznice i Rossosz zakończony walką pod Utrówką, akcję 13 czerwca na eskortowany przez MO ambulans pocztowy pod Stawiskami, rozbicie grupy operacyjnej KBW 26 czerwca pod Krynicami, wypady na pociągi na stacjach Dziewule i Sosnowica 29 lipca i 7 sierpnia, opanowanie miasteczka Stoczek 25 września i rozbrojenie miejscowej milicji, walki pod Łapami w dniach 23-24 grudnia.

Podlasie, 28 kwietnia 1946. Rozbita i wzięta do niewoli przez VI Brygadę Wileńską AK i III Brygadę NZW grupa operacyjna UB-MO

W 1948 do walki z oddziałami kpt. "Młota" komuniści rzucili znaczne siły.
W początkowej fazie tzw. „Operacji Z” wzięło udział ok. 2000 żołnierzy KBW i funkcjonariuszy UB. W walkach polegli "Lech" [7.V.1948 pod wsią Ogrodniki], "Bartosz" [3.VII.1948 pod Krawcami] i "Sololnik" [5.VII.1948 w Chondzyniu]. Kpt. "Młot" zdołał z garstką podkomendnych przedrzeć się na prawy brzeg Bugu, gdzie przez kilka miesięcy "chodził" wraz z oddziałem "Huzara". Zimę 1948/49 spędził w leśnych bunkrach w Lesie Rudzkim [pow. Bielsk Podlaski]. Tam też dopadła go niespodziewana śmierć w dniu 27 czerwca 1949.
Mjr "Łupaszka" aresztowany 30 czerwca 1948, został skazany na karę śmierci 2 listopada 1950 i zamordowany w więzieniu MBP przy ul. Rakowieckiej w Warszawie w dniu 8 lutego 1951. Wraz z nim w więzieniu zginęli: ppłk Antoni Olechnowicz "Podhorecki", ppor. Lucjan Minkiewicz "Wiktor" i kpt. Henryk Borowski "Trzmiel". Zginęła też większość kadry oficerskiej V Brygady – z ośmiu dowódców i zastępców dowódców szwadronów z 1945 przeżyło tylko dwóch. Środowisko wileńskich żołnierzy AK dotknęły masowe aresztowania będące realizacją prowadzonej przez UB Operacji "X".

Kpt. Kazimierz Kamieński "Huzar"

Po śmierci kpt. "Młota" w czerwcu 1949 dowództwo nad jego żołnierzami znajdującymi się nadal w polu objął kpt. "Huzar". Jego oddział kontynuował tradycję VI Brygady Wileńskiej i przejął jej nazwę. Ze stosunkowo nielicznej grupy, wcześniej będącej jedynie silnym patrolem, oddział "Huzara" został rozbudowany do stanu kilkudziesięciu ludzi podzielonych na kilka mniejszych patroli. Prowadziły one głównie działalność z zakresu samoobrony, zwalczając agenturę UB i szczególnie szkodliwych lokalnych przedstawicieli PPR. Początkowo kpt. "Huzar" dowodził osobiście grupą operującą na prawym brzegu Bugu [okresowo wyodrębnił patrol ppor. Witolda Buczaka "Ponurego"], natomiast komendę na grupą z terenu pow. Sokołów Podlaski powierzył ppor. Józefowi Małczukowi "Brzaskowi" [jesienią 1949 z grupy tej wydzielony został patrol plut. Jana Czarnockiego "Huragana"]. Po śmierci ppor. "Brzaska" w walce pod Toczyskami 7 kwietnia 1950 dowództwo patrolu "sokołowskiego" objął plut. Arkadiusz Czapski "Murat". Gdy i on padł w walce z KBW 30 września 1950, kpt. "Huzar" dowództwo nad grupą działającą na lewym brzegu Bugu przekazał st.sierż. Adamowi Ratyńcowi "Lampartowi". Grupa ta dotrwała do 12 maja 1952, kiedy to zniszczona została przez KBW podczas operacji pod Sokolem k. Mielnika. W lecie 1950 siły operujące na prawym brzegu Bugu podzielone zostały na trzy patrole, którymi dowodzili: kpt. "Huzar", ppor. "Ponury" i sierż. Lucjan Niemyjski "Krakus". W styczniu 1951 oddział "prawobrzeżny" podzielony został na patrol "sztabowy" kpt. "Huzara" [do którego dołączył sierż. "Krakus"], patrol ppor. "Ponurego" oraz patrol plut. Eugeniusza Tymińskiego "Rysia" [rozbity 29 maja 1951 w Żochach Nowych].

Podlasie, prawdopodobnie 1950, żołnierze z oddziału kpt. Kazimierza Kamieńskiego "Huzara", stoją od lewej: sierż. Lucjan Niemyjski "Krakus"
, 22 sierpnia 1952 otoczony przez GrOp UB-KBW popełnił samobójstwo; Józef Brzozowski "Zbir", "Hanka", zginął latem 1952 w walce z KBW; Wacław Zalewski "Zbyszek", zamordowany 11 października 1953; ppor. Witold Buczak "Ponury", zginął w walce z KBW 28 maja 1952; NN "Jurek"; Eugeniusz Welfel "Orzełek", zginął w walce z KBW 30 września 1950.

W lecie 1951 sformowany został nowy patrol dowodzony przez sierż. Kazimierza Parzonkę "Wichurę". Taki stan organizacyjny [patrole: "sztabowy", "Ponurego", "Zygmunta" i "Lamparta"] utrzymał się do wiosny 1952. W wyniku strat ponoszonych w starciach z KBW i UB, we wrześniu 1952 oddział kpt. "Huzara" stopniał do jednego tylko pododdziału – patrolu dowodzonego przez sierż. "Zygmunta". Padł on wraz z kpt. "Huzarem" ofiarą prowokacji MBP – "V Komendy WiN". Pod pozorem "przerzutu za granicę" kpt. "Huzar" wraz z grupą podkomendnych został zwabiony przez prowokatorów – agentów UB – do Warszawy i tam 28 października 1952 aresztowany. Skazany na karę śmierci został zamordowany 24 października 1953 w Białymstoku.
Rezultaty działalności skromnych sił, jakimi w latach 1944-1949 dowodził mjr "Łupaszka" i kpt. "Młot", były zdumiewające. Według niepełnych danych oddziały V i VI Brygady Wileńskiej wykonały około 550 różnych akcji bojowych. Końcowy okres działalności VI Brygady w latach 1950-1952 pod komendą kpt. "Huzara" przyniósł dalszych około 90 akcji, głównie z zakresu samoobrony. W trakcie działań bojowych, a także w wyniku represji i wyroków, zginęło około 160 żołnierzy V i VI Brygady Wileńskiej.
Warto pamiętać, że partyzantka "Łupaszki" prowadzona była w "rycerskim" stylu, co wówczas nie zawsze stanowiło regułę. Nawet dokumenty UBP i KBW podkreślały dyscyplinę panującą w szeregach V i VI Brygady Wileńskiej oraz wybitnie ideowy – "polityczny" – charakter ich działalności. Zwracały też uwagę na zwalczanie przez nie bandytyzmu, stanowiącego prawdziwą plagę niektórych terenów po wojnie.
To dopiero późniejsza propagandowa literatura stworzyła wizerunek "ryżego herszta" i "kulawego watażki", czyli mjr. "Łupaszki" i kpt. "Młota". W rzeczywistości byli to niezłomni patrioci i wybitni dowódcy partyzanccy.

Ryngraf z wizerunkiem Matki Boskiej Ostrobramskiej, własność ppor. Lucjana Minkiewicza "Wiktora". Emblemat ten był bardzo często noszony przez żołnierzy V i VI Brygady Wileńskiej AK. W latach 1944-56 różnego typu ryngrafy, były chętnie używanym przez żołnierzy formacji antykomunistycznych, dodatkowym elementem ich umundurowania.

Biogramy niektórych dowódców szwadronów mjr Łupaszki

Por. Zygmunt Błażejewicz "Zygmunt"

Uczestnik wojny obronnej 1939. Od sierpnia 1943 żołnierz oddz. partyzanckiego por. "Tońka". D-ca plutonu w VI Brygadzie Wileńskiej. Po przedarciu się jesienią 1944 na Białostocczyznę d-ca sekcji egzekucyjnej w Obwodzie AK Bielsk Podlaski. Wykonawca wielu akcji likwidacyjnych K-dy Obw. m.in. w nocy 5/6.I.1945 zlikwidował szefa kontrwywiadu "Smiersz" na pow. Bielsk Podlaski st. lejt. Aleksandra Dokszyna. Za swoją działalność odznaczony KW. Od kwietnia 1945 d-ca 1. szwadr. w odtworzonej w ramach AKO V Brygadzie Wileńskiej. W ciągu kilkumiesięcznej działalności przeprowadził szereg udanych akcji przeciwko siłom NKWD, MO i UB na terenie Podlasia. 28 maja 1945 jego szwadron został otoczony przez GrOp NKWD i KBW w rejonie Majdan-Topiły na terenie Puszczy Białowieskiej. Partyzantom udało się przebić po kilkugodzinnej walce, w której stracili 2 poległych i 4 rannych. Straty komunistów: 15 zabitych i 16 rannych. 7.VII.1945 pod wsią Brzeziny szwadron "Zygmunta" rozbił kolumnę samochodową prokuratury sowieckiej 5. APanc. Dziesięciu 'krasnoarmiejców", w tym pułkownika i trzech kapitanów, rozstrzelano. Do największych bitew szwadronu "Zygmunta" i oddz. "Młota" należy starcie z GrOp NKWD, UB i LWP w lesie pomiędzy wsiami Sikory i Paczuski. W walce zginęło 16 żołnierzy NKWD, ok. 20 zostało rannych. Po przejściu na teren pow. bielskiego oddział [na prośbę ludności] rozbił kolejną GrOp NKWD-LWP we wsi Miodusy. W walce zginęło 18 żołnierzy NKWD [w tym d-ca GrOp, postrach okolicznej ludności, mjr Wasilij Gribko] 11 żołnierzy LWP i 3 funkcjonariuszy UB. Po rozwiązaniu V Brygady Wileńskiej we wrześniu 1945, por. "Zygmunt", zagrożony aresztowaniem wyjechał na Zachód.

Por. Marian Pluciński "Mścisław"

Uczestnik wojny obronnej 1939, następnie w konspiracji ZWZ-AK. Od kwietnia 1944 d-ca plutonu w V Brygadzie Wileńskiej. Po rozwiązaniu brygady przedostał się wraz ze swoim oddziałem na teren Puszczy Augustowskiej, a następnie powrócił na Wileńszczyznę. Do listopada 1944 dowodził oddziałem złożonym z rozbitków brygad wileńskich, operujących na północ od Wilna. Wiosną 1945 przedostał się na teren Białostocczyzny i nawiązał kontakt z mjr. "Łupaszką". Objął dtwo 4. szwadronu w odtwarzanej V Brygadzie Wileńskiej.
Po rozwiązaniu oddziału, w październiku 1945 zaprzestał działalności konspiracyjnej.
Aresztowany przez UB wiosną 1946, kilka tygodni później osądzony i skazany na karę śmierci.
Zamordowany 28 czerwca 1946 w białostockim więzieniu.

Ppor.cz.w. Lucjan Minkiewicz "Wiktor"

Żołnierz VI Brygady Wileńskiej AK. Jesienią 1944 razem z por. Zygmuntem Błażejewiczem "Zygmuntem" przedostał się na Białostocczyznę. Członek sekcji likwidacyjnej "Zygmunta" Obwodu AK Bielsk Podlaski. Od kwietnia 1945 z-ca d-cy plutonu w 1. szwadronie odtworzonej V Brygady Wileńskiej. Po rozwiązaniu V Brygady we wrześniu 1945, aż do 19.X.1946 d-ca operującego na Białostocczyźnie i Podlasiu oddz. partyzanckiego, występującego od lutego 1946 jako VI Brygada Wileńska AK. W październiku 1946 podczas koncentracji VI Brygady i części V Brygady w kol. Rogawka gm. Drohiczyn został urlopowany przez mjr. "Łupaszkę", a dowództwo przekazał swojemu z-cy ppor. Władysławowi Łukasiukowi "Młotowi".
Aresztowany przez UB 1 lipca 1948. Sądzony razem z mjr. "Łupaszką", skazany na karę śmierci i zamordowany 8 lutego 1951 na Mokotowie.

Por. Feliks Selmanowicz "Zagończyk".

Uczestnik wojny polsko-bolszewickiej 1920, odznaczony Krzyżem Walecznych Wojsk Litwy Środkowej, oraz Medalem za Wojnę 1918-1920. Dowódca plutonu IV Brygady Wileńskiej AK, internowany w 1944 w Kałudze, skąd zdołał zbiec. W 1946 dowódca patrolu dywersyjnego V Brygady Wileńskiej na Pomorzu. Podczas aresztowania 17 lipca 1946 w Gdańsku zastrzelił trzech funkcjonariuszy UB. Skazany na karę śmierci i zamordowany w piwnicy gdańskiego więzienia 26 sierpnia 1946. Razem z nim zamordowana została Danuta Siedziakówna "Inka".


Anglojęzyczna wersja tekstu znajduje się na stronie The Doomed Soldiers. Polish Underground Soldiers 1944-1963 – The Untold Story

Strona główna>   

Mjr Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka" (1910 – 1951) – część 1


mjr Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka"

Zygmunt Szendzielarz urodził się 12 marca 1910 r. w Stryju. Był najmłodszym synem Karola Szendzielarza, urzędnika kolejowego i Eufrozyny z Osieckich. Początkowo uczył się w gimnazjum we Lwowie, a następnie w Stryju. Jako ochotnik wstąpił 14 XI 1931 r. do Szkoły Podchorążych Piechoty w Ostrowi Mazowieckiej, którą ukończył 12 VIII 1932 r. w stopniu kaprala podchorążego. Potem zakwalifikował się do Szkoły Podchorążych Kawalerii w Grudziądzu (od 1 X 1932 r. do 5 VIII 1934 r.). Służbę wojskową rozpoczął w stopniu podporucznika w 4. Pułku Ułanów Zaniemeńskich w Wilnie jako dowódca plutonu. Prawdopodobnie 19 III 1938 r. otrzymał awans na stopień porucznika, jednocześnie obejmując dowództwo 2. szwadronu. W okresie służby wojskowej por. Z. Szendzielarz brał udział w licznych zawodach konnych, zajmując wysokie miejsca. W dniu 28 I 1939 r. ożenił się z Anną Swolkień. Mieli córkę Basię, która urodziła się 16 XI 1939 r.

Udział w kampanii wrześniowej 1939 r.

Uczestniczył w wojnie obronnej Polski 1939 r. jako dowódca 2. szwadronu w 4. Pułku Ułanów Zaniemeńskich w składzie Wileńskiej Brygady Kawalerii pod dowództwem płk. dypl. Konstantego Druckiego-Lubeckiego. Przeszedł z pułkiem cały szlak bojowy od obrony Piotrkowa Trybunalskiego w dniach 2 – 4 IX poprzez działania osłaniające odwrót 13 DP, 19 DP i 29 DP do przeprawy przez Wisłę w nocy z 9 na 10 IX, po której Wileńska BK przestała się liczyć jako związek taktyczny, a 4. Pułk Ułanów nie stanowił już zwartej siły. Por. Z. Szendzielarz na czele 2. szwadronu dołączył 13 IX do pododdziałów ppłk. Święcickiego, który zbierał rozproszone części Brygady. Następnego dnia podporządkowano je dowódcy kombinowanej Brygady Kawalerii pod dowództwem płk. Adama Zakrzewskiego. Szwadron por. Z. Szendzielarza stoczył wówczas walki na szlaku od Lubartowa do Majdanu Sopockiego, gdzie wszedł następnie w skład GO Kawalerii gen. Władysława Andersa jako pododdział Kresowej Brygady Kawalerii pod dowództwem płk. dypl. Jerzego Grobickiego. Wszystkie te oddziały przebijały się na Węgry. Zostały jednak rozbite przez Niemców 26 IX. Resztki z por. Z. Szendzielarzem dołączyły z kolei do Nowogródzkiej Brygady Kawalerii, która także szła w kierunku Węgier. Następnego dnia gen. W. Anders – wobec przeważających sił niemieckich i sowieckich – rozwiązał swoje oddziały i nakazał przebijać się małymi grupami na Węgry. Por. Z. Szendzielarz dostał się wówczas do niewoli niemieckiej, z której wkrótce uciekł i przedostał się do Lwowa. Za udział w kampanii wrześniowej 1939 r. został odznaczony Krzyżem Virtuti Militari V klasy.

Początkowa działalność w konspiracji w ramach ZWZ-AK

Po zakończeniu działań wojennych próbował dostać się przez Węgry do Francji do odtwarzanego Wojska Polskiego, ale zamiar ten nie powiódł się. Wobec tego wrócił do Wilna, aby poprzez Litwę wyjechać za granicę. Po kilkakrotnych niepowodzeniach włączył się do pracy konspiracyjnej w Wilnie w ramach ZWZ-AK. Od pocz. 1942 r. do VIII 1943 r. przebywał w majątku rodzinnym swojej żony w Szajkunach. Po tym okresie zaangażował się całkowicie w konspirację. W literaturze przedmiotu istnieją rozbieżności co do momentu rozpoczęcia przez niego działalności konspiracyjnej; podawane są daty: koniec 1939 r., pocz. 1940 r. bądź 1942 r. W konspiracji por. Z. Szendzielarz działał początkowo w strukturach tzw. Kół Pułkowych, jednej z licznych w tym czasie grup konspiracyjnych, przyjmując pseudonim "Łupaszka" (po słynnym zagończyku z okresu walk z bolszewikami w latach 1919-1920 ppłk. Jerzym Dąbrowskim). W dniu 28 XII 1939 r. Koła Pułkowe weszły w skład SZP-ZWZ. Od IX 1940 r. powstał Wileński Pułk Ułanów Śmierci, w którym najprawdopodobniej por. Z. Szendzielarz stanął na czele szwadronu. Pod koniec 1940 r. przeszedł do komórki wywiadu dalekowschodniego, gdzie pracował przez cały 1942 r. Organizował wówczas siatkę wywiadowczą na linii kolejowej Wilno-Podbrodzie-Ryga.

Na czele 5. Wileńskiej Brygady AK


Żołnierze mjr "Łupaszki", Wileńszczyzna 1944

W IV lub V 1943 r. znalazł się w bezpośredniej dyspozycji Komendy Okręgu Wileńskiego AK, która w pod koniec VIII tego roku oddelegowała go na dowódcę do pierwszego oddziału partyzanckiego AK na Wileńszczyźnie dowodzonego wcześniej przez ppor. Antoniego Burzyńskiego ps. "Kmicic". Oddział ten został 26 VIII rozbrojony i częściowo zniszczony przez sowiecką I Wileńską Brygadę im. Woroszyłowa. Na przełomie IX/X 1943 r. oddział por. Z. Szendzielarza liczył już ok. 100 ludzi. Przyjął on nazwę 5. Wileńskiej Brygady AK, zwanej też nieoficjalnie Brygadą Śmierci. Brygada operowała na terenie na płn.-wsch. od Wilna. Prowadziła ona walki zarówno z Niemcami i ich sojusznikami litewskimi, jak też partyzantką radziecką. W I 1944 r. por. Z. Szendzielarz został odznaczony Krzyżem Walecznych przez Komendanta Okręgu, płk. Aleksandra Krzyżanowskiego ps. "Wilk". W dniu 25 I uczestniczył w rozmowach we wsi Swejginie między przedstawicielami Okręgu Wileńskiego AK i niemieckich władz wojskowych. W kolejnych rozmowach w poł. II tego roku por. Z. Szendzielarz już nie brał udziału. Pomimo tego w okresie powojennym niektórzy emigracyjni publicyści (nie mówiąc oczywiście o komunistach w kraju) oskarżali go o kolaborację z Niemcami. Na pocz. IV 1944 r., po odprawie w komendzie Okręgu, został przypadkowo aresztowany u swojej teściowej przez Litwinów, którzy przekazali go władzom niemieckim. Niemcy zaproponowali mu wówczas zaprzestanie walk i wspólną akcję przeciwko sowieckiej partyzantce, a w zamian dostawy uzbrojenia. Por. Z. Szendzielarz odmówił, zasłaniając się brakiem kompetencji do tego typu kontaktów. Został pod koniec IV zwolniony najprawdopodobniej przez samych Niemców, którzy potraktowali to jako akt dobrej woli wobec komendy Okręgu w celu nawiązania ponownych rozmów. Pod koniec V nastąpiło skoncentrowanie czterech brygad AK w celu utworzenia większych zgrupowań partyzanckich. Brygada "Łupaszki" weszła w skład Zgrupowania nr 2 pod dowództwem mjr. Mieczysława Potockiego ps. "Węgielny". W tym czasie por. Z. Szendzielarz prawdopodobnie otrzymał awans do stopnia rotmistrza. Cała akcja związana była z przygotowaniami do zdobycia Wilna w ramach planowanej operacji pod nazwą "Ostra Brama". Wkrótce rozkazem płk. A. Krzyżanowskiego Brygada "Łupaszki" została przesunięta na inny teren i włączona w skład Zgrupowania nr 1 mjr. Antoniego Olechnowicza ps. "Pohorecki". Na przełomie VI/VII 1944 r. rozpoczęto wykonywanie akcji "Burza", której ostatnim akordem miało być opanowanie Wilna. Ostatecznie Brygada nie wzięła w nim udziału, co spowodowało w późniejszym okresie posądzenie rtm. Z. Szendzielarza o dezercję i zdradę. W literaturze przedmiotu przedstawiane są różne przyczyny tej nieobecności. Jedna z nich mówi, że w I 1944 r. otrzymał on zapewnienie od płk. A. Krzyżanowskiego wycofania jego oddziału z Wileńszczyzny w chwili wkroczenia Armii Czerwonej. Potem jednak zmieniono rozkazy i 5. Brygada trafiła pod koniec V do Zgrupowania nr 1, działającego na płn. od Wilna, a rtm. Z. Szendzielarz zost
ał mianowany niespodziewanie dowódcą świeżo utworzonego Zgrupowania nr 5, które miało atakować Wilno od zach. W rezultacie jego Brygada nie zdążyła na czas dotrzeć do obszaru wyjściowego, dzięki czemu jednak uniknęła rozbrojenia i internowania przez Sowietów.

Koniec działalności 5. Brygady AK

Dla zmylenia władz sowieckich rtm. Z. Szendzielarz zmienił nazwę swojej Brygady na "Brygada Warszawska", a sam przyjął nowy pseudonim "Żelazny". Pod koniec VII 1944 r. Brygada, manewrując między oddziałami niemieckimi i sowieckimi, przeszła w lasy Puszczy Grodzieńskiej. Tutaj została otoczona przez Sowietów. Rtm. Z. Szendzielarz rozkazał rozformować oddział, a żołnierzom wrócić do domu lub przebijać się małymi grupami na zachód, do Lasów Augustowskich. Drugi wariant wybrała większość oficerów z dowódcą na czele. Formalne rozwiązanie 5. Wileńskiej Brygady AK nastąpiło 23 VII 1944 r. w okolicy wsi Porzecze w Puszczy Grodzieńskiej.

V Wileńska Brygada AK w marszu, pierwszy od lewej mjr "Łupaszka"

Mjr Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka" (1910 – 1951) – część 2>

Mjr Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka" (1910 – 1951) – część 2

Ponowna organizacja Brygady i walki w ramach Okręgu AK-AKO Białystok

Rok 1945. Kadra V Brygady Wileńskiej AK. Stoją od lewej: ppor.cz.w. Henryk Wieliczko "Lufa", zamordowany 14 marca 1949 na zamku lubelskim, Por. Marian Pluciński "Mścisław", zamordowany 28 czerwca 1946 w białostockim więzieniu, mjr Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka", zamordowany 8 lutego 1951 na Mokotowie, wachm. Jerzy Lejkowski "Szpagat", ppor. Zdzisław Badocha "Żelazny", poległ w walce z UB 26 czerwca 1946 koło Sztumu.

Rtm. Z. Szendzielarz z resztkami Brygady podporządkował się 20 IX 1944 r. komendantowi Okręgu Białostockiego AK ppłk. Władysławowi Liniarskiemu ps. "Mścisław". Ten nakazał "Łupaszce" trwać w Puszczy Białowieskiej i organizować kadrowy oddział z rozbitków z nowogródzkich i wileńskich oddziałów AK. Na pocz. XI 1944 r. do oddziału dołączył m.in. oficer BiP Okręgu Wileńskiego AK ppor. Lech Beynar ps. "Nowina", późniejszy znany publicysta i historyk, piszący pod pseudonimem literackim "Paweł Jasienica". W dniu 10 XI rtm. Z. Szendzielarz został awansowany przez ppłk. W. Liniarskiego do stopnia majora. Zimę przetrwał wraz z oddziałem na terenie Obwodu AK Bielsk Podlaski. Na przełomie I/II 1945 r. ppłk. W. Liniarski mianował "Łupaszkę" komendantem partyzantki Okręgu Białostockiego AKO, a 5. Wileńska Brygada stała się oddziałem dyspozycyjnym Komendy AKO. Na pocz. IV tego roku nastąpiła mobilizacja Brygady w okolicy wsi Oleksin w pow. Bielsk Podlaski. Odtąd prowadzono walki z regularnymi oddziałami Armii Czerwonej i LWP, KBW, NKWD oraz grupami UB i MO. Szczególnie wagę zwracano na likwidację agentów komunistycznych i członków PPR, którzy byli uważani za zdrajców. W poł. V 1945 r. Brygada liczyła ok. 200 ludzi i składała się z pięciu pododdziałów: trzech szwadronów, kompanii szturmowej i drużyny podoficerskiej. Na pocz. IX mjr Z. Szendzielarz otrzymał rozkaz rozformowania swojego oddziału, liczącego wówczas ok. 300 partyzantów. Natomiast on sam podjął decyzję prowadzenia dalszej walki z komunistami.

Wznowienie działalności na Pomorzu
W poł. IX dotarł on do Gdańska, gdzie zainstalował się ostatni komendant Okręgu Wileńskiego AK-DSZ ppłk Antoni Olechnowicz ps. "Pohorecki". Do spotkania z nim doszło pod koniec X lub na pocz. XI 1945 r. Mjr Z. Szendzielarz otrzymał zadania propagandowe, które nie do końca mu odpowiadały. W celu zdobywania na nie środków finansowych uzyskał zgodę na utrzymywanie kilkuosobowych grup zbrojnych (tzw. patroli dywersyjnych). Natomiast istnienie większych oddziałów partyzanckich zostało zakazane. Patrole dywersyjne rozpoczęły swoją działalność od poł. I 1946 r. W tym czasie "Łupaszko" podjął także akcję propagandową, która polegała na redagowaniu, powielaniu i rozprowadzaniu ulotek o treści antykomunistycznej.

Fragment ulotki z marca 1946 roku autorstwa mjr. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki":

"… Nie jesteśmy żadną bandą, tak jak nas nazywają zdrajcy i wyrodni synowie naszej ojczyzny. My jesteśmy z miast i wiosek polskich[…] My chcemy, by Polska była rządzona przez Polaków oddanych sprawie i wybranych przez cały Naród, a ludzi takich mamy, którzy i słowa głośno nie maga powiedzieć, bo UB wraz z kliką oficerów sowieckich czuwa. Dlatego też wypowiedzieliśmy walkę na śmierć lub życie tym, którzy za pieniądze, ordery lub stanowiska z rąk sowieckich, mordują najlepszych Polaków Domagających się wolności i sprawiedliwości."

V Brygada wileńska AK mjr Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki"

W II poł. I na kolejnym spotkaniu z ppłk. A. Olechnowiczem "Łupaszko" uzyskał zgodę na utworzenie większego oddziału bojowego. Rozkazem nr 1 z 26 II powołał on do życia 6. Brygadę Wileńską (rejon działalności – Białostockie i Podlasie), natomiast rozkazem nr 2 z 14 IV odtworzył 5. Wileńską Brygadę pod swoim dowództwem, mającą działać na obszarze Pomorza oraz Warmii i Mazur. Na pocz. V liczyła ona ok. 70 ludzi i była podzielona na trzy szwadrony (dowódcy: ppor. Zdzisław Badocha ps. "Żelazny", ppor. Henryk Wieliczko ps. "Lufa" i ppor. Leon Smoleński ps. "Zeus") oraz patrol żandarmerii. Na pocz. VI został utworzony kolejny szwadron. W ciągu 1946 r. stan ilościowy 5. Brygady nie przekraczał liczby 80 partyzantów.

Połączenie się z 6. Brygadą
W poł. VIII – wobec coraz silniejszego nasycenia terenu siłami komunistycznymi – mjr Z. Szendzielarz podjął decyzję przejścia w Białostockie i połączenia się z 6. Brygadą, co nastąpiło do poł. X i tylko siłami szwadronu "Lufy". Natomiast pozostałe dwa szwadrony pozostały na miejscu i rozformowały się w poł. XI 1946 r. Najprawdopodobniej w XII mjr Z. Szendzielarz otrzymał od ministra bezpieczeństwa publicznego Stanisława Radkiewicza list, w którym ten nakłaniał "Łupaszkę" do rozwiązania oddziałów, a w zamian obiecywał możliwość swobodnego opuszczenia Polski. Ponowne próby kontaktu ze strony UB miały także miejsce w III i IV 1947 r. Na pocz. 1947 r. – wobec zbliżania się terminu wyborów do Sejmu – szwadrony "Łupaszki" zostały zepchnięte do defensywy, odgryzając się tylko od czasu do czasu. Pod koniec III nastąpiła koncentracja oddziałów Brygady, podczas której mjr Z. Szendzielarz zwolnił część swoich podkomendnych. Sam natomiast był ciągle gorącym zwolennikiem dalszego prowadzenia walki przeciw komunistom. Stan Brygady zmalał do ok. 40 ludzi. Ostatecznie po rozmowach z niektórymi byłymi podkomendnymi, m.in. z L. Beynarem (P. Jasienicą), "Łupaszko" zaprzestał czynnej walki zbrojnej i postanowił powrócić do cywilnego życia.

na pierwszym planie mjr "Łupaszka"

Próba powrotu do cywilnego życia
Pod koniec IV 1947 r. udał się na Śląsk, gdzie zamieszkał w miejscowości Królowa w pow. Głubczyce. Dowództwo polowe nad 6. Brygadą przekazał ppor. Władysławowi Łukasikowi ps. "Młot". Sobie pozostawił natomiast ogólną komendę. W poł. V przybył do niego ppłk A. Olechnowicz z rozkazem rozwiązania 6. Brygady. "Łupaszko" nie podjął jednak żadnych konkretnych działań. Wkrótce przeniósł się do Zakopanego wobec zagrożenia aresztowaniem. Przez cały czas utrzymywał przez łączników kontakt z 6. Brygadą. Przekazywał "Młotowi" ogólne wytyczne dot. dalszej działalności bojowej oraz informował o sytuacji w kraju i rozkazach płynących z komendy Okręgu Wileńskiego AK. W ciągu VI 1948 r. UB rozpracował i rozbił Okręg Wileński AK. W rezultacie 30 czerwca 1948 r. w Osielcu pod Zakopanem został aresztowany mjr Zygmunt Szendzielarz.

Epilog
Natychmiast po aresztowaniu "Łupaszko" został przewieziony do Warszawy i osadzony w więzieniu mokotowskim przy ul. Rakowieckiej. Przebywał w nim 2,5 roku, do 8 II 1951 r. W dniu 23 X 1950 r. rozpoczął się proces b. członków Okręgu Wileńskiego AK, w którym oskarżonymi byli: ppłk A. Olechnowicz, kpt. Henryk Borowski ps. &qu
ot;Trzmiel", mjr Z. Szendzielarz, ppor. Lucjan Minkiewicz ps. "Wiktor", Lidia Lwow ps. "Lala" i Wanda Minkiewicz ps. "Danka". Wszyscy, oprócz kobiet, dostali wyroki śmierci.
Wykonanie wyroku na Zygmuncie Szendzielarzu ps. „Łupaszka” wyznaczono na 8 lutego 1951 roku. 55 lat temu około 19.30 wyprowadzono go z celi. Pod celą straceń zorientował się, że dziś nie będzie sam. Obok stali jego wierni towarzysze broni: jego podkomendny z IV i V Brygady Wileńskiej 32-letni podporucznik Lucjan Minkiewicz ps. Wiktor i jego dowódca, ostatni komendant Okręgu Wileńskiego Armii Krajowej, który doprowadził do udanej akcji ewakuacyjnej okręgu na tereny Polski Centralnej 50-letni podpułkownik Antoni Olechnowicz ps. Podhorecki. Pierwszego wzięli „Wiktora”. Była godzina 19.55. Skrzypnięcie drzwi, przytłumione odgłosy odczytywania sentencji wyroku i głuchy strzał.
Potem wzięli „Podhoreckiego”. Ostatnie spojrzenia. Była 20.05. Głuchy strzał. Teraz wzięli jego, była 20.15. Prokurator podpułkownik Jakub Lubowski (a jeszcze przed czterema laty Chaszesman) odczytał sentencję wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 grudnia 1950 roku i zarządził egzekucję. Kazali mu się pochylić do przodu. Gdy spojrzał w dół, zobaczył schodki, a u ich stopni ciała swoich współtowarzyszy. Drej celował jak zawsze w potylicę. „O godzinie 20 minut 15 w obecności Naczelnika Więzienia Grabickiego Alojzego i lekarza dr Kazimierza Jeziorskiego za pośrednictwem Dowódcy Plutonu Egzekucyjnego Aleksandra Dreja, po odczytaniu sentencji wyroku (…) powyższy wyrok względem Szendzielorza Zygmunta s. Karola i Eufrozyny z d. Osieckiej urodzonego 12 marca 1910 r. w m. Stryj woj. Stanisławów został wykonany przez rozstrzelanie” – czytamy w protokole wykonania wyroku. Po stwierdzeniu zgonu przez lekarza więziennego prokurator ogłosił, że wyrok został wykonany. Zakończono i podpisano protokół.
Tego samego wieczora 8 lutego 1951 roku zamordowano jeszcze Henryka Borowskiego pełniącego funkcje dowódcze w Ośrodku Mobilizacyjnym Wileńskiego Okręgu Armii Krajowej.
Zwłoki wywieziono nocą na cmentarz na Służewcu, gdzie zakopano wszystkich w jednym dole. Wrzucono majora Łupaszkę bez trumny i bez „Wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie…”. Dół zasypano. Jeszcze tylko udeptano miejsce, posypano liśćmi, a może nawet tego nie zrobiono, bo może akurat padał śnieg.
W latach 60. i 70. czasami ktoś zapalał znicz na miejscu jego pochówku, dlatego że ludzie wiedzieli, iż tam UB zakopywał pomordowanych, najlepszych synów naszej Ojczyzny. Zazwyczaj wyglądało to tak: podchodził ktoś, zapalał znicz i szybkim krokiem oddalał się z tego miejsca. Miejsca, w którym nie było nic, znaku krzyża, nawet kopczyka… Miejsce spoczynku majora Szendzielarza nie jest znane do tej pory.
Wykonawca wyroku na Szendzielarzu i pozostałych Aleksander Drej zmarł kilka lat temu w Warszawie. Pobierając do końca emeryturę dla szczególnie zasłużonych, której nie odebrała mu III Rzeczpospolita. Jego rodzina zna jego miejsce pochówku.

Postać mjr. Z. Szendzielarza w okresie powojennym
Publicyści i historycy "komunistyczni" spowodowali swoimi publikacjami zafałszowanie wizerunku "Łupaszki". Generalnie był opisywany jako "krwawy herszt wileńskich bandytów" i imperialistyczny szpieg anglosaski. W propagandzie komunistycznej przedstawiano przede wszystkim jego "napady terrorystyczno-rabunkowe", dokonywane w okresie już powojennym na "bohaterskich" funkcjonariuszach i działaczach komunistycznych. Akcentowali rzekomą brutalność i pastwienie się nad wziętymi do niewoli "Łupaszki" i jego podkomendnych. Nawet jego postać fizyczną przedstawiali w taki sposób, żeby wzbudzić jak największą odrazę. Postać "Łupaszki" wypłynęła również w 1968 r., kiedy podczas tzw. wypadków marcowych, została wykorzystana przez Władysława Gomułkę w oskarżeniach przeciwko Pawłowi Jasienicy – zastępcy mjr. Z. Szendzielarza z okresu białostockiego. Oskarżono go o liczne morderstwa na zlecenie "Łupaszki" na obszarze Białostocczyzny i Podlasia. O mjr. Z. Szendzielarzu wspominał też Józef Światło podczas swoich wystąpień w Radiu Wolna Europa. Poniewieranie pamięci mjr. Z. Szendzielarza trwało przez cały okres tzw. Polski Ludowej. Natomiast prawdziwe informacje o nim i jego żołnierzach zamieszczane były tylko w publikacjach emigracyjnych, np. paryskich "Zeszytach Historycznych", czy "Przeglądzie Kawalerii i Broni Pancernej". Tam też jedynie mogli się wypowiadać byli jego podkomendni. Natomiast 25 VI 1988 r. prezydent Polski na Uchodźstwie w uznaniu wybitnych czynów w czasie wojny nadał mjr. Z. Szendzielarzowi Krzyż Złoty Orderu Virtuti Militari. Dopiero po 1989 r. zaczęły powstawać rzetelne prace historyczne ukazujące postać "Łupaszki" i jego skomplikowane dzieje. Izba Wojskowa Sądu Najwyższego postanowieniami z 10 XII 1993 i 30 IX 1992 stwierdziły nieważność wyroku z 1950, uznając, że skazanie nastąpiło z powodu działalności Zygmunta Szendzielarza na rzecz niepodległego Państwa Polskiego.

Opracowano na podstawie:
Patryk Kozłowski, Jeden z wyklętych Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka" 1910-1951, Warszawa, 2004
Krajewski Kazimierz, Łabuszewski Tomasz, "Łupaszka","Młot","Huzar". Działalność 5 i 6 Brygady Wileńskiej AK 1944 – 1952, Warszawa, 2002

Mjr Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka" (1910 – 1951) – część 1>
Strona główna>