Fotorelacja z uroczystości odsłonięcia i poświęcenia pomnika Ostatniego Partyzanta RP – sierż. Józefa Franczaka ps. „Lalek” w Piaskach Lubelskich, 11 maj 2007 r.[więcej czytaj TUTAJ>]
„Walka beznadziejna, walka o sprawę z góry przegraną, bynajmniej nie jest poczynaniem bez sensu. […] Wartość walki tkwi nie w szansach zwycięstwa sprawy, w imię której się ją podjęło, ale w wartości tej sprawy”. Prof. Henryk Elzenberg
Przed kościołem w Piaskach Lubelskich, 11 V 2007 r.
Wprowadzenie pocztów sztandarowych do kościoła.
Kompania Honorowa Wojska Polskiego.
Wyprowadzenie pocztów sztandarowych po mszy św.
Ostatniemu Żołnierzowi RP przybyli oddać hołd nie tylko kombatanci…
Przemarsz ulicami Piask pod pomnik.
Odsłonięcie pomnika sierż. Józefa Franczaka ps. „Lalek”
Poświęcenie pomnika…
Wmurowanie aktu erekcyjnego przez syna sierż. Józefa Franczaka – Marka i Marszałka Województwa Lubelskiego Pana Jarosława Zdrojkowskiego.
Apel Poległych…
… i Salwa Honorowa.
Delegacje ruszyły…
Kpt. Stanisław Pakuła ps. „Krzewina”, adiutant ostatniego komendanta oddziałów zbrojnych Włodawskiego Obwodu WiN, por. Edwarda Taraszkiewicza „Żelaznego”, poległego 6 października 1951 r. w Zbereżu n/Bugiem.
Delegacja Wojska Polskiego.
Kwiaty składa dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie, Jacek Welter.
Marek Franczak, syn sierż. Józefa Franczaka ps. „Lalek”, wraz z Rodziną.
Delegacja Starostwa Powiatowego we Włodawie.
Z lewej: Adam Broński, syn kpt. Zdzisława Brońskiego „Uskoka”, ostatniego dowódcy oddziałów zbrojnych Lubelskiego Okręgu WiN, poległego 21 maja 1949 r.
Bardzo miłym i zaskakującym akcentem było złożenie kwiatów przez delegację Harley-Davidson Club z Lublina.
Konferencja prasowa na temat budowy pomnika Żołnierzom Wyklętym oraz prezentacja przygotowywanego przez IPN „Atlasu polskiego podziemia niepodległościowego 1944–1956” – Warszawa, siedziba Sejmu RP, 9 maja 2007 r. 9 maja br. w siedzibie Sejmu RP odbyła się konferencja prasowa, przygotowana przez Instytut Pamięci Narodowej oraz Komitet Budowy Pomnika Żołnierzom Wyklętym. Podczas konferencji została przedstawiona idea wybudowania pomnika „żołnierzom wyklętym”, którzy stanowili trzon podziemia niepodległościowego (zwanego niekiedy antykomunistycznym). Żołnierze ci do dziś nie mają symbolicznego miejsca pamięci. O ich tragicznych losach, pomimo upływu wielu lat, ciągle niewiele wiadomo.
IPN przygotowuje wydanie „Atlasu polskiego podziemia niepodległościowego 1944–1956”. Publikacja ta zaprezentuje zasięg i struktury organizacji konspiracyjnych oraz zbrojną aktywność polskiej partyzantki powojennej. Praca jest unikalna ze względu na szczegółowość prezentowanych treści historycznych oraz bogactwo informacji z zakresu najnowszej historii Polski. Przedstawione w atlasie zagadnienia były do niedawna niemal nieobecne w świadomości historycznej Polaków. Celowo je przemilczano, co wynikało z przyjętej tezy, iż w 1944 roku zdecydowana większość Polaków poparła nową władzę. Tych, którzy przeciwstawiali się władzy komunistycznej, oficjalna propaganda nazywała „zdrajcami”, „faszystowskim, reakcyjnym podziemiem”, „zaplutymi karłami reakcji”.
Uroczystości odsłonięcia i poświęcenia pomnika Ostatniego Partyzanta RP – sierż. Józefa Franczaka ps. „Lalek" w Piaskach Lubelskich, 11 maj 2007 r. Komitet Honorowy, Komitet Organizacyjny, Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość w Lublinie, Rada ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa – Warszawa, mają zaszczyt zaprosić na Uroczystość odsłonięcia i poświęcenia pomnika Ostatniego Partyzanta RP – sierż. Józefa Franczaka ps. „Lalek”, które odbęda się w dniu 11 maja 2007 r. w Piaskach Lubelskich.
Program uroczystości 11 maja 2007 r. (piątek):
1. Godz. 11:00 – Msza Święta w kościele parafialnym w Piaskach – celebruje Ks.Apb. Józef Życiński 2. Rozpoczęcie uroczystości pod pomnikiem 3.Hymn Państwowy w wykonaniu orkiestry wojskowej, meldunek o gotowości rozpoczęcia uroczystości 4.Powitanie gości 5. Odsłonięcie i poświęcenie pomnika 6.Złożenie urny z aktem erekcyjnym 7. Przemówienia przedstawicieli Urzędów Państwowych i Samorządowych 8.Spotkanie koleżeńskie
Komitet Honorowy Budowy Pomnika Ostatniego Partyzanta RP, Członka AK-WiN Józefa Franczaka: Patronat Honorowy – Prezydent RP Pan Prof. Lech Kaczyński Wojewoda Lubelski – Pan Wojciech Żukowski
Członkowie: B. Prezydent RP – Pan Ryszard Kaczorowski Marszałek Sejmu RP – Pan Marek Jurek Marszałek Senatu RP – Pan Bogdan Borusewicz Rada Pamięci Walk i Męczeństwa – Pan Min. Andrzej Przewoźnik Prezes IPN – Pan Dr hab. Janusz Kurtyka Urząd d/s Kombatantów i Osób Represjonowanych – Pan Min. Janusz Krupski Marszałek Województwa Lubelskiego – Pan Jarosław Zdrojkowski J.E. Ks. Apb. Józef Życiński Ks. Kan. Płk. Sławomir Niewęgłowski – Prob. Garnizonu Eurodeputowany – Pan Prof. Mirosław Piotrowski Przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji – Pani Elżbieta Kruk Dyrektor TVP Lublin – Pan dr Tomasz Rakowski Starosta Łęczyński – Pan mgr. Piotr Winiarski Dyrektor IPN O/Lublin – Pan dr Jacek Walter Szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego – Pan Płk. Mgr. Mariusz Jagodziński Starosta Świdnicki – Pan Mirosław Król Burmistrz M. Piaski – Pan Ryszard Siczek Prezes zarządu Okręgu AK – Pan Prof. Stanisław Wołoszyn Prezes Obszaru Wschodniego WiN – Pan Płk. Doc. Zbigniew Boczkowski
Sierż. Józef Franczak ps. „Lalek” Trzeci z lewej Józef Franczak ps. "Lalek" zdjęcie zrobione prawdopodobnie w 1948 roku. Od lewej Walenty Waśkowicz "Strzala" d-ca patrolu w oddziale kpt. Brońskiego "Uskoka", zginął w 1949 roku w walce z grupą operacyjną UB, Stanisław Kuchewicz "Wiktor" żołnierz NSZ ze zgrupownia mjr Pazderskiego "Szarego", po rozbiciu przez NKWD, walczył w oddzialach sierż. Walewskiego "Zemsty" i Stefana Brzuszka "Boruty", od 1947 r. d-ca patrolu kpt."Uskoka", zginął zastrzelony przez funkcjonariusza MO w 1953 roku, Józef Franczak ps. "Lalek" – jego historię opisano wyżej w jednym z postów, 21.10.1963 roku otoczony przez grupę operacyjną SB i ZOMO, ranny, popełnił samobójstwo. Czwarty z lewej Julian Kowalczyk "Cichy" zginał w walce z UB w 1951 r.
Józef Franczak urodził się 17 marca 1918 roku w Kozicach Górnych. Po ukończeniu szkoły powszechnej zgłosił się jako ochotnik do Szkoły Podoficerskiej Żandarmerii w Grudziądzu. Po ukończeniu służył do września 1939 roku w Równem na Wołyniu. W wojnie walczył na Kresach Wschodnich, dostał się do niewoli sowieckiej, z której po kilku dniach zbiegł. Powrócił w rodzinne strony. Po tym fakcie związał się z powstającymi na tym terenie strukturami konspiracyjnymi ZWZ-AK. Po wkroczeniu na Lubelszczyznę armii sowieckiej, w sierpniu 1944 roku został wcielony do organizowanej przez komunistów na terenie Lubelszczyzny 2. Armii WP. Zdezerterował w styczniu 1945 roku. Początkowo ukrywał się w Łodzi, następnie w Sopocie. Po pewnym czasie powrócił na Lubelszczyznę, gdzie nawiązał łączność z podziemiem niepodległościowym. 17 czerwca 1946 roku wpadł w obławę i został aresztowany wraz z dziewięcioma osobami. W czasie transportu do Lublina aresztanci uwolnili się z więzów i rozbroili strażników.
Prawdopodobnie na początku 1947 roku nawiązał kontakt z oddziałem partyzanckim WiN kpt. Zdzisława Brońskiego ps. "Uskok", gdzie został dowódcą jednego z patroli. W maju 1948 roku podległy mu patrol wpadł w zasadzkę – bez szwanku wyszedł jedynie Franczak. Po praktycznej likwidacji całego patrolu, zaczął ukrywać się samotnie. Umykanie UB/SB było możliwe dzięki zorganizowaniu przez niego szerokiej „sieci” pomocników (według danych SB liczącej ponad 200 osób), a także dzięki odwadze i poświęceniu tych, którzy użyczali mu schronienia i gościny. Nie skorzystał z amnestii z 27 kwietnia 1956 roku. Działania operacyjne UB/SB objęły jego najbliższą rodzinę oraz osoby podejrzewane o udzielanie mu pomocy. Funkcjonariusze próbowali pozyskiwać tajnych współpracowników, którzy z jednej strony otrzymali zadanie penetracji rodziny i środowiska pomocników, z drugiej zaś próbowali doprowadzić do ustalenia jego miejsca ukrycia.
Na początku 1963 roku funkcjonariuszom Wydziału III SB w Lublinie udało się wyselekcjonować osobę, która mogła się przyczynić do jego ujęcia lub likwidacji. Był to Stanisław Mazur (bratanek najbliższej współpracowniczki Franczaka, matki jego syna) mieszkający wtedy w Lublinie. Bliskie pokrewieństwo z obojgiem spowodowało, że został obdarzony zaufaniem i po trzech miesiącach udało mu się spotkać z Franczakiem. Dla SB był to przełom w operacji. Wydarzenia nabrały przyspieszenia w październiku 1963 roku. Na spotkaniu 20 października tajny współpracownik ustalił, gdzie w tym czasie ukrywał się Franczak. Po południu 21 października zab
udowania, w których przebywał otoczyła 35 osobowa grupa operacyjna SB-ZOMO. Poległ w czasie walki. Jego zwłoki pozbawione głowy złożono na cmentarzu przy ul. Unickiej w Lublinie, tam gdzie po wojnie grzebano żołnierzy podziemia niepodległościowego skazywanych przez sądy wojskowe na kary śmierci lub poległych w walce. Dopiero po dwudziestu latach siostra Czesława Kasprzak otrzymała zgodę na ekshumację i złożenie szczątek w grobowcu rodzinnym w Piaskach.
Otwarcie wystawy „Żołnierze wyklęci. Antykomunistyczne podziemie na Rzeszowszczyźnie po 1944 roku” – Zagórz, 20 kwietnia 2007 r.
20 kwietnia 2007 r. w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury i Sportu w Zagórzu (woj. podkarpackie), przy ulicy Piłsudskiego 37, otwarta została wystawa „Żołnierze wyklęci. Antykomunistyczne podziemie na Rzeszowszczyźnie po 1944 r.”, przygotowanej przez Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie oraz Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Zagórzu. Wystawa będzie eksponowana do 21 maja 2007 r. Wystawa „Żołnierze wyklęci. Antykomunistyczne podziemie na Rzeszowszczyźnie po 1944 r.” ukazuje struktury Zrzeszenia WiN, które powstały na bazie rozwiązanej Armii Krajowej, oraz struktury Narodowego Zjednoczenia Wojskowego (NZW). Wyeksponowane zostały sylwetki członków IV Zarządu Głównego WiN, jak również działaczy terenowych Zrzeszenia. Ponadto na wystawie zaprezentowano fotografie oddziałów NZW: Józefa Zadzierskiego „Wołyniaka”, Adama Kusza „Garbatego”, Stanisława Pelczara „Majki”. Kilkaset fotografii i fotokopii dokumentów udostępniły Instytutowi Pamięci Narodowej muzea, archiwa, stowarzyszenia kombatanckie oraz osoby prywatne (są m.in. zdjęcia wykonane bezpośrednio po egzekucjach). Fotografie współczesne przedstawiają nekropolie, miejsca straceń działaczy niepodległościowych oraz poświęcone im tablice pamiątkowe. Organizatorzy serdecznie zapraszają. Źródło:Instytut Pamięci Narodowej
TWARZE BEZPIEKI – Nowy dział na stronie Instytutu Pamięci Narodowej Na stronie Instytutu Pamięci Narodowej pojawił się nowy dział "TWARZE BEZPIEKI", prezentujący w formacie PDF obsadę personalną Urzędów Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa w Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Bydgoszczy, Łodzi i Wrocławiu w latach 1945–1990. Zgodnie z przyjętą koncepcją jest to informator personalny zawierający niezbędne wiadomości o organizacji, strukturze i obsadzie najważniejszych stanowisk „bezpieki” w tych miastach.
64 lata temu, 13 kwietnia 1943 roku Niemcy podali do wiadomości publicznej informację o odkryciu masowych grobów w Katyniu. Po decyzji Stalina z dnia 5 marca 1940 roku o rozstrzelaniu polskich jeńców, zostali oni zamordowani przez NKWD w marcu i kwietniu tego samego roku. Resztę polskiej elity, której nie udało się wymordować w 1940 r. sowieci eksterminowali po 1944, ale wtedy już nie poszło im tak łatwo… GLORIA VICTIS !!! Myśleli, że wracają do ojczyzny, do rodzin. Pisali listy, że już niedługo. Wsiadali do pociągów z nadzieją, że wkrótce uściskają najbliższych po rozłące. Właśnie wtedy zaczęli im mówić, że niedługo będą wolni. Za sobą mieli zimę przesiedzianą w obozach. Ci , których ostatnią stacją był katyński las, siedzieli w obozie w Kozielsku. Ten wiosenny kwiecień 1940 r. był taki słoneczny. Z Dziennika polskiego oficera: „ Poniedziałek rano, 8 kwiecień 1940 .Godz. 15.30 – w końcu pociąg ruszył , ale dlaczego na wschód?..Wtorek rano,9.kwiecień 1940 r. Godz. 5.00 – straże odprowadzają wszystkich do samochodów. Godz. 6.30. muszę bazgrać, dalej w lasy… Oddać zegarek, nóż i pierścionek ?”…
Specjaliści z NKWD wykonywali zadanie specjalne z okrutną precyzją. Gdy jeńcy Kozielska zostali przywiezieni na miejsce egzekucji, w drewnianej budzie byli poddawani ostatniej rewizji, następnie pętano im ręce powrozami i drutem. Jeszcze 40. metrów, nad głęboki rów. Strzał też precyzyjny – w potylicę albo w ostatni krąg szyjny. Gdy w rowach nie starczało miejsc, układali ciała jedne na drugich, nawet w dziesięciu warstwach. „Specjalnymi” metodami byli potraktowani duchowni: przed strzałem w tył głowy byli bici i torturowani. Plan zbrodni przewidywał, że enkawudziści mają na wymordowanie polskich jeńców miesiąc. W katyńskim lesie od 3 kwietnia do 12 maja zabili 4421 jeńców z obozu Kozielskiego. Aby zatrzeć ślady zbrodni posadzili na zbiorowej mogile drzewa, a miejscową ludność przesiedlono…
Taki był przebieg zbrodni, której do dziś towarzyszy ogrom kłamstw, cynizmu, przewrotności złej woli politycznej, przemilczeń. Co prawda skończył się czas, gdy w naszym kraju za próbę wyświetlania prawdy o Katyniu, można było zapłacić śmiercią (Ksiądz Stefan Niedzielak- ostatnia ofiara Katynia) albo złamanym życiem, to jednak ta wielka polska ofiara nie może doczekać się należytego uczczenia i uznania w opinii świata. Nie mówiąc już o najsmutniejszym aspekcie tej kwestii – słabej albo absolutnym braku wiedzy na ten temat wśród najmłodszych pokoleń Polaków. Katyń – to dziś symbol całej Golgoty Wschodu, która rozpoczęła się w nocy z 23 na 24 sierpnia 1939 r. To wówczas Joachim Ribbentrop i Wiaczesław Mołotow podpisali formalnie pakt o nieagresji, w którym był też tajny protokół specjalny, określający interesy obu stron w sprawie podziału stref wpływu na obszarze Polski i państw bałtyckich. Przypieczętowała ten tajny układ agresja sowiecka na Polskę 17 września 1939r. To był początek, polska dziejowa Wielka Środa – kiedy to podstępna zdrada – tajny układ – wydała Polaków z Kresów Wschodnich w ręce sowieckich oprawców. 17 września – otworzył ZSRR możliwość wzięcia do niewoli, mimo niewypowiedzenia wojny, około 250 tys. jeńców wojennych.
Armia Czerwona przekazywała jeńców w ręce sił bezpieczeństwa – NKWD. To też precedens niespotykany w cywilizowanym świecie. Cały system obozów jenieckich był bowiem w gestii sił bezpieczeństwa, czyli NKWD. W Starobielsku zamknięto kadrę oficerską (głównie z obrony Lwowa) ok. 4 tys., w Kozielsku byli oficerowie WP i oficerowie Korpusu Ochrony Pogranicza, w Ostaszkowie funkcjonariusze Policji Państwowej, Straży więziennej i ludzi z ówczesnych służb specjalnych. I co skłania do głębszej refleksji; wszystkie trzy obozy były zorganizowane w obiektach poklasztornych. Wśród osadzonych w obozach byli oprócz zawodowych wojskowych, rezerwiści – profesorowie uczelni, lekarze, prawnicy, inżynierowie, nauczyciele, literaci i duchowni (kapelani wojskowi; jedni ze służby stałej, inni powołani z rezerwy w ramach mobilizacji). Nieprzypadkowo Stalin i egzekutorzy zbrodni wyselekcjonowali kwiat naszego narodu – ludzi elit. Ten wspólny hasłowy termin „zbrodnia katyńska” obejmuje ponad 20 tys. rozstrzelanych jeńców z Kozielska (Katyń), ze Starobielska (Charków),z Ostaszkowa (dziś Twer), pochowanych w Miednoje oraz więźniów straconych na Ukrainie i Białorusi. Zbrodnicza decyzja była podjęta 5 marca 1940 r.(podpisali: Stalin, Mołotow, Woroszyłow, Kalinin, Kaganowicz ). Autorem notatki podsuniętej do popisania był Ławrientij Beria, który 22 marca wydał rozkaz , który brzmiał cynicznie o „rozładowaniu więzień NKWD, USRS i BSRS”.
Pierwsze groby katyńskie odkryli już w 1942 r. polscy robotnicy, którzy pracowali przy naprawie torów. Dowiedzieli się, że w okolicy ginęli polscy oficerowie. Łopatami odkopali jedną z mogił, na których rosły młode sosenki i znaleźli zwłoki. Zakopali je ponownie i postawili brzozowe krzyże. Nie przypuszczali, że w tym miejscu leży 4 i pół tysiąca ofiar. Dopiero w 1943 roku odkryli katyńskie groby Niemcy, którzy ogłosili to 13 kwietnia i sprowadzili na miejsce międzynarodową komisję W jej skład wchodzili lekarze z: Belgii, Danii, Holandii, Chorwacji, Czech, Słowacji, Rumunii, Węgier, Finlandii i Włoch. Pierwszą reakcją sowiecką na wiadomość, podaną przez radiostację berlińską, była informacja, że… to stare znane stanowisko archeologiczne. To był początek kłamstw, które trwają do dziś…
Prawda o Katyniu ujawniłaby zbyt wiele zakulisowych, niecnych gier interesów politycznych wielkich potęg tego świata, dlatego tak wiele sił i środków wkłada się dziś, by świat się nie dowiedział. Brytyjczycy np. z premedytacją zamykali usta emigracyjnej prasie, aby wyciszyć tę sprawę. Roosvelt przyjął po wojnie strategię niedrażnienia Stalina. Przypomnijmy choćby, że funkcjonujące na Zachodzie Europy partie lewackie były wykorzystywane do wspierania kłamstwa. To były środowiska, które były przedłużonym ramieniem władzy sowieckiej. Władza radziecka miała swoje okrutne metody skutecznego pacyfikowania świadków Katynia. Na sumienie Europy nadal pada cień ofiar Katynia. Prawda woła z krzyża Golgoty Wschodu. Ale czy Krzyż coś jeszcze mówi Europie, która zapiera się Chrystusa?! Jeśli umilkniemy… przestaniemy być godni tej ofiary. Elżbieta Szmigielska – Jezierska
W poniedziałek, 16 kwietnia br. w Programie 1 TVP o godz. 21.00 Scena Faktu wyemituje premierowy spektakl „Rozmowy z katem” na podstawie książki Kazimierza Moczarskiego w reżyserii Macieja Englerta. Andrzej Zieliński jako Kazimierz Moczarski i Piotr Fronczewski jako Jürgen Stroop w spektaklu "Rozmowy z katem".
Kazimierz Moczarski (1907-1975) – prawnik, dziennikarz, działacz polityczny i społeczny – był jednym z bohaterów polskiego podziemia okupacyjnego, oficerem AK i członkiem Kierownictwa Walki Podziemnej odpowiedzialnym za rozpracowywanie polskich kolaborantów. Zaraz po II wojnie został aresztowany przez UB i w dwóch kolejnych procesach oskarżony o… prześladowanie i likwidację lewicowców. Wyznaczoną już karę śmierci zamieniono na dożywocie. Po 11 latach więzienia wyszedł na mocy amnestii w 1956 roku, a w głośnym procesie rehabilitacyjnym został oczyszczony ze wszelkich zarzutów. Jedną z wielu tortur stosowanych wobec Moczarskiego było zamknięcie go w jednej celi ze zbrodniarzem hitlerowskim, katem powstania w getcie warszawskim, Jürgenem Stroopem. Niezwykłość i okrucieństwo tej szokującej tortury psychicznej stały się kanwą późniejszych wspomnień Moczarskiego, spisanych w książce „Rozmowy z katem”. Zawarty w niej obraz hitlerowskiej mentalności należy do najtrafniejszych w literaturze dokumentalnej XX wieku. Książka, mimo wielu wydań, była dotąd adaptowana tylko dla teatru; najgłośniejsza stała się inscenizacja z 1977 roku zrealizowana w warszawskim Teatrze Powszechnym przez Andrzeja Wajdę. Ze względu na ograniczenia spowodowane działalnością cenzury nie było wtedy możliwe pełne ukazanie wątku dramatu Kazimierza Moczarskiego. Obecna, pierwsza realizacja telewizyjna już na to pozwoliła. Reżyserem „Rozmów z katem” w Teatrze TV jest Maciej Englert, a przejmujące i dramatyczne role stworzyli główni protagoniści: Piotr Fronczewski jako Stroop i Andrzej Zieliński jako Moczarski.
Obsada: Andrzej Zieliński (Kazimierz Moczarski), Piotr Fronczewski (Jürgen Stroop), Sławomir Orzechowski (Gustaw Schielke), Marek Kasprzyk (Józef Różański) , Maciej Wojdyła (Roman Romkowski), Grzegorz Wojdon (Józef Dusza), Zbigniew Suszyński (Eugeniusz Chimczak) oraz Danuta Szaflarska, Andrzej Niemirski, Marcin Jędrzejewski, Arkadiusz Oliwiński, Grzegorz Szcześniak, Grzegorz Milczarczyk, Juliusz Chrząstowski, Bartosz Picher, Marcin Sitek, Aleksander Wysocki.
Czas: 82’37” Autor: Kazimierz Moczarski Autor adaptacji: Tadeusz Nyczek Reżyseria: Maciej Englert Zdjęcia: Michał Englert Scenografia i kostiumy: Marcin Stajewski Kostiumy wojskowe: Andrzej Szenajch Muzyka: Zbigniew Konieczny Konsultant historyczny: dr Andrzej Krzysztof Kunert
POWTÓRKA SPEKTAKLU "INKA 1946" !!! 19 kwietnia br. (czwartek) o godz. 21:30 TVP Polonia wyemituje powtórkę spektaklu „INKA 1946” Wojciecha Tomczyka w reżyserii Natalii Korynckiej-Gruz. Zobacz zwiastun spektaklu:"Inka 1946">
Dramat dokumentalny Wojciecha Tomczyka, kolejny obok „Norymbergi” utwór napisany specjalnie dla Teatru Telewizji, opowiada o mordzie sądowym dokonanym na niespełna 18–letniej bohaterce (ur. 3 września 1928 – zm. 28 sierpnia 1946), sanitariuszce i łączniczce w V Brygadzie Wileńskiej AK mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, niezwykłej postaci, zapomnianej i niedocenionej – Danucie Siedzikównie, ps. "Inka".
Promocja książki „Mazowsze i Podlasie w ogniu 1944–1956. Powiat Sokołów Podlaski” – Sokołów Podlaski, 17 kwietnia 2007 r. W dniu 17 kwietnia 2007 r. o godzinie 16:00 w sali konferencyjnej Urzędu Miasta Sokołowa Podlaskiego odbędzie się promocja książki "Mazowsze i Podlasie w ogniu 1944–1956. Powiat Sokołów Podlaski", zawierającej materiały z sesji naukowej „Represje i opór przeciwko rządom komunistycznym w powiecie Sokołów Podlaski po 1944 roku”, zorganizowanej 10 kwietnia 2006 r. przez Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie i Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej.
Ideowym uzupełnieniem promocji będzie pokaz filmu przedstawiającego działania oddziałów partyzanckich mjr. „Łupaszki” na terenie Podlasia i Ziem Zachodnich Polski. Główną bohaterką filmu jest łączniczka ps. „Inka”, która padła od kul ubowców z okrzykiem „Niech żyje Polska”. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych na promocję po Mszy św., która odprawiona zostanie w kościele XX Salezjanów o godz. 14:30.
PROGRAM
• 14.30 – Msza Święta w kościele parafialnym pod wezwaniem św. Jana Bosko • 15.30 – Złożenie kwiatów przed Pomnikiem Niepodległości • 16.00 – Prezentacja książki „Powiat Sokołów Podlaski” – wystąpienie Bogusława J. Karakuli, burmistrza Sokołowa Podlaskiego – wystąpienie dr. hab. Janusza Kurtyki, prezesa IPN – wystąpienie Edmunda Muszyńskiego, prezesa Okręgu ŚZŻAK Warszawa-Wschód – laudacja książki wygłoszona przez mec. Grzegorza Wąsowskiego, Fundacja „Pamiętamy” – dwugłos historyków z IPN, dr. Tomasza Łabuszewskiego i Kazimierza Krajewskiego: „Znaczenie badań regionalnych w procesie odtwarzania rzeczywistego obrazu oporu społecznego i represji aparatu bezpieczeństwa w pierwszej dekadzie rządów komunistycznych w Polsce” • 17.30 – Projekcja filmu „Inka 1946” (słowo wstępne dr Tomasz Łabuszewski)
***
Publikacja Powiat Sokołów Podlaski stanowi I tom serii Mazowsze i Podlasie w ogniu 1944–1956. Ta inicjatywa badawcza, podjęta przez historyków z warszawskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, wpisuje się w nurt badań regionalnych, które mają dać pełny obraz instalowania rządów PPR-PZPR w terenie i ich systemowych działań, prowadzących do zniewolenia społeczeństwa. Ma także za zadanie przybliżyć, a w wielu przypadkach całkowicie odsłonić nieznane dotąd karty oporu zbrojnego i politycznego miejscowych działaczy niepodległościowych. Pokazać również, że tlący się przez kilka powojennych lat opór wobec rządów komunistycznych możliwy był tylko dzięki wsparciu znaczącej części mieszkańców Mazowsza i Podlasia. Powiat sokołowski stanowił pod tym względem teren wyjątkowy. Przez kilka lat po zakończeniu wojny funkcjonował tu stan wojenny, który zaznaczył swój szlak setkami pacyfikacji, tysiącami aresztowanych i represjonowanych przez resort bezpieczeństwa oraz setkami zabitych. Książka, na którą złożyły się wygłoszone na sesji referaty, została wzbogacona o aneks dokumentacyjny, dotyczący pierwszej komunistycznej dekady, oraz o wkładkę zdjęciową. Jest ona Księgą Pamięci, wyrazem hołdu dla tych, którzy dla wolności Ojczyzny poświęcili swoje życie i zdrowie, a nierzadko także i mienie – dorobek wielu pokoleń. Książka ta przeznaczona jest głównie dla bibliotek szkolnych i publicznych, aby była lekturą odkrywającą jakże często nieznane dzieje ziemi ojczystej, jako pomoc naukowa dla nauczycieli oraz dla żyjących jeszcze kombatantów – bezpośrednich uczestników konspiracji niepodległościowej oraz tych wszystkich rodzin, które padły ofiarą terroru komunistycznego.