Wykład „Stanisław Sojczyński i KWP"

Wykład „Stanisław Sojczyński i Konspiracyjne Wojsko Polskie”
Łódź, 19 czerwca 2007 r.


Łódzki Oddział Instytutu Pamięci Narodowej zaprasza na wykład dr. Tomasza Toborka z Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej IPN w Łodzi, zatytułowany „Stanisław Sojczyński i Konspiracyjne Wojsko Polskie”. Spotkanie odbędzie się 19 czerwca br. w Księgarni Wojskowej im. gen. Stefana Roweckiego „Grota” przy ul. Tuwima 43 w Łodzi. Wystąpieniu będzie towarzyszył pokaz filmu „O nas się jeszcze Polska upomni”. Jego autorka – Alina Czerniakowska – rozpocznie tego dnia w Łodzi zdjęcia do nowej produkcji poświęconej KWP.
Początek spotkania o godz. 18.00.
Wstęp wolny.

Źródło: Instytut Pamięci Narodowej

Strona główna>

Wystawa IPN we Włodawie

Otwarcie wystawy "Zaplute karły reakcji. Polskie podziemie niepodległościowe 1944-1956”, Włodawa, 18.06.2007 r.


Oddziałowe Biuro Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie, Włodawski Dom Kultury oraz Polskie Towarzystwo Historyczne Oddział we Włodawie zapraszają na uroczyste otwarcie wystawy „Zaplute karły reakcji. Polskie podziemie niepodległościowe 1944-1956” w dniu 18 czerwca 2007 r. o godz. 12:00, które odbędzie się w holu Kina WDK we Włodawie.
Podczas otwarcia zaprezentowany zostanie film dokumentalny i wygłoszony referat, nawiązujące do tematyki wystawy, przygotowane przez pracowników OBEP IPN.

Wystawę będzie można oglądać od 18 czerwca do 31 sierpnia 2007 r., od poniedziałku do niedzieli w godzinach otwarcia Kina (16:30 – 19:00) lub w ciągu dnia, po wcześniejszym uzgodnieniu telefonicznym lub osobistym w sekretariacie Włodawskiego Domu Kultury, Włodawa, Al. J. Piłsudskiego 10, tel. (0-82) 57-21-751.

Celem wystawy jest wyeksponowanie najważniejszych zjawisk determinujących charakter polskiej konspiracji niepodległościowej lat 1944–1956. Zamierzeniem autorów wystawy jest ukazanie w symboliczny sposób, poprzez fotografie, tego, co stanowiło istotę podziemnej Polski.
Komentarz stanowią nadtytuły chronologicznie ułożonych plansz.
Użyte w tytule sformułowanie „zaplute karły reakcji” to pogardliwe określenie ludzi podziemia upowszechniane przez propagandę komunistyczną, która dążyła nie tylko do unicestwienia konspiratorów, lecz także do zohydzenia ich pamięci. Zderzenie tego propagandowego, powszechnie znanego hasła z prezentowanym materiałem pokazuje dramat ludzi którzy podjęli decyzję walki podziemnej.

Na wystawie można zobaczyć m.in. wykonane przez UB zdjęcia żołnierzy podziemia schwytanych oraz zabitych; fotografie partyzantów AK internowanych w obozie NKWD na Majdanku, zdjęcia z procesu przywódców Polski Podziemnej. Są też fotografie leśnych oddziałów wykonane przez partyzantów; zdjęcia ziemianek i bunkrów, w których się ukrywali czy mapy pokazujące działalność oddziałów podziemia. Zaprezentowano również kopie ulicznych plakatów wymierzonych w podziemie niepodległościowe, a w tym obwieszczenia informujące o skazaniu na śmierć żołnierzy podziemia oraz protokoły wyroków śmierci.
Osobno przedstawiono działalność młodzieżowych, szkolnych i harcerskich grup oporu oraz losy ostatniego żołnierza podziemia, Józefa Franczaka pseudonim "Laluś", który został zastrzelony przez grupę operacyjną SB w 1963 r. na Lubelszczyźnie.

Wystawa została przygotowana przez pracowników lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. Wszystkie materiały zaprezentowane na wystawie pochodzą ze zbioru przygotowanego do publikacji IPN "Atlas polskiego podziemia niepodległościowego 1944 – 1956", która ma się ukazać latem.

Źrodło: IPN O/Lublin, WDK, PTH O/Włodawa

Odsłonięcie pomnika


Uroczyste odsłonięcie i poświęcenie Pomnika ku Czci Poległych Żołnierzy Obwodu Włodawskiego WiN


Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość Koło we Włodawie oraz Wójt Gminy Hańsk zapraszają na uroczystości odsłonięcia i poświęcenia Pomnika ku Czci Poległych Żołnierzy Obwodu włodawskiego WiN Henryka Wybranowskiego ps. „Tarzan” i Jana Torbicza ps. „Łoś”, które odbędą się w niedzielę, 17 czerwca 2007 r. o godz. 12:00 w Macoszynie Małym (woj. lubelskie, pow. Włodawa – dojazd drogą Włodawa – Chełm).

Henryk Wybranowski ps. „Tarzan”



6 listopada 1948 r. w Macoszynie, otoczeni przez obławę UB, zginęli dwaj żołnierze z oddziału ppor. Edwarda Taraszkiewicza „Żelaznego”, Henryk Wybranowski „Tarzan”, „Panek” [ur.1924] i Jan Torbicz „Łoś” [ur.1920]. Żona „Łosia” została zabrana do więzienia, jej sześcioletnią córkę Janinę przygarnął dziadek. „Łoś” był bratem Stanisława Torbicza ps. „Kazik”, który po zamordowaniu brata musiał na stałe dołączyć do grupy „Żelaznego” i poległ wraz z nim 6 października 1951 roku w Zbereżu nad
Bugiem.

Oto jak w swojej kronice opisał to zdarzenie por. „Żelazny”:
„Nadchodziła zima, a ja sam, jak również moi ludzie nie posiadaliśmy ani ubrania zimowego, bielizny, ani też kożuchów. Postanowiłem to wszystko kupić, a w międzyczasie przyszykować kilka kryjówek dla przezimowania, tak w domach, jak i w lasach. Dla zrobienia kryjówek posłałem do ludzi, z któremi uprzednio o tem rozmawiałem, „Tarzana” jako specjalistę w tej dziedzinie. Sam pozostałem z resztą ludzi i przyszykowałem kiłka kryjówek w lesie, które zaopatrzyłem we wszelką żywność (kartofle, warzywa, mięso, cukier, itp.) oraz w drzewo. Po ukończeniu tych robót, udałem się na kilka dni w teren koło Włodawy, gdzie dowiedziałem się, że przed paroma dniami poległ „Tarzan”.
Jak się potem okazało, został on na skutek zdrady jednego z naszych ludzi, Władysława Fijewskiego ps. „Żuk II” zam. we Włodawie, okrążony na kol. Macoszyn, gm. Wola Uhruska przez ubeków. W trakcie strzałów „Tarzan” został raniony, na skutek czego sam się dobił, nie chcąc się żywcem dostać w ręce katów z UB. Razem z nim zginął wtedy gospodarz Jan Torbicz ps. „Łoś”, u którego „Tarzan” miał polecenie zrobić ostatnią z nakazanych kryjówek.[…] Śp. „Tarzan” nazywał się Henryk Wybranowski, zam. we Włodawie przy ulicy Zabagonie nr 7. W poległych „Tarzanie” i „Łosiu” utraciłem najlepszych ze swoich ludzi. Obaj oni zostali zabrani po śmierci przez UB i prawdopodobnie pochowani na włodawskim kierkucie. Wkrótce po tej akcji, w której obaj w. wym. zginęli, kazał komendant UB zbiegłym się na pomoc dla UB ormowcom ze wsi Macoszyn zrabować całą gospodarkę „Łosia”, co ci też chętnie uczynili. Najbardziej aktywni byli przy tym i najwięcej narabowali ormowcy: Franciszek Urbanek i Mieczysław Urbanek oraz Duryś Helena i Matuszewski.
W następstwie tego, dowiedziawszy się od ludzi, kto był przyczyną i zdrajcą, udałem się do wsi Macoszyn w parę dni potem i zastrzeliłem tam szpicla – zdrajcę, wymienionego Władysława Fijewskiego
„.

W kronice trzeciej „Żelazny” doda:
„Nadmienić tu trzeba, do jakiego stopnia zdrada zaczęła ogarniać naszych ludzi, skoro wymieniony zdrajca Fijewski był za okupacji niemieckiej wspólnie z bratem moim „Jastrzębiem” [Leon Taraszkiewicz, poległ 3 I 1947 r.] w jednym oddziale partyzanckim. Po wejściu sowietów był wspólnie w jednym oddziale znów z nami, siedział 10 miesięcy na Zamku w Lublinie, zwolniono go na podstawie amnestii w 1947 r. Oprócz tego znałem Fijewskiego od młodych lat szkolnych, bo razem chodziliśmy do szkoły”.

Henryk Wybranowski ps. „Tarzan” z siostrą.

A tak ten dramat relacjonowała siostra „Tarzana”:
„Na długo przedtem zaczął się do mnie niby zalecać milicjant Gienek Gąsiorek, ale był to raczej podstęp. UB tym sposobem chciało uchwycić jakiś trop na brata, a poprzez niego i na „Żelaznego”. To była sobota, gdy Gąsiorek wszedł uśmiechnięty i powiedział, że koło Macoszyna zabili bandytę… Kiedy przywieźli brata do Włodawy i kazali go rozpoznawać, Gąsiorek był tak łaskawy, że oddał mi medalik i różaniec brata. Henryk miał prawie urwaną nogę, co potwierdziła Mela Szczepanowska, którą też wzięli do rozpoznawania „Tarzana”, przywieźli ją specjalnie w tym celu z aresztu w Parczewie. Potem jeszcze Gąsiorek opowiadał mi, że „Łosia” rzekomo zabił sam „Tarzan”: ubecy kazali „Łosiowi” założyć czapkę milicyjną i wejść po drabince na stryszek nad oborą, gdzie znajdował się „Tarzan”. Ten rzekomo strzelił do „Łosia” sądząc, że to jakiś milicjant. Ale ja w to nie wierzę, to oni sami zamordowali obydwu”.

Czerwiec 1947 r. Żołnierze Obwodu WiN Włodawa. Stoją od lewej: Henryk Wybranowski „Tarzan”, poległ w Macoszynie 6 XI 1948 r., d-ca por. Edward Taraszkiewicz „Żelazny”, poległ 6 X 1951 r. w Zbereżu n/Bugiem, Mieczysław Małecki „Sokół” poległ w Hańsku 11 X 1947 r., Stanisław Pakuła „Krzewina” (skazany na wieloletnie więzienie).




Macoszyn, 17 czerwiec 2007 r.
GLORIA VICTIS !!!

Strona główna>

Uroczystości rocznicowe


Uroczystości poświęcone działalności i 57. rocznicy likwidacji II Inspektoratu Zamojskiego AK


Stowarzyszenie Żołnierzy Oddziałów Partyzanckich Okręgu Lubelskiego "Wolność i Niezawisłość" oraz Instytut Pamięci Narodowej – Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Oddział w Lublinie serdecznie zapraszają na uroczystości poświęcone działalności i 57. rocznicy likwidacji II Inspektoratu Zamojskiego AK, które odbędą się 20 czerwca 2007 r. w Radecznicy (woj. lubelskie).

Program uroczystości:

Godz. 11.00 – Msza Św. w Sanktuarium św. Antoniego z Padwy w Radecznicy,
Złożenie kwiatów przy tablicy upamiętniającej represjonowanych zakonników z klasztoru OO. Bernardynów w Radecznicy i żołnierzy Inspektoratu Zamojskiego AK

Ok. 13.00 – sesja historyczna w siedzibie Ochotniczej Straży Pożarnej w Radecznicy:

Referaty:
Dr Rafał Wnuk: II Inspektorat Zamojski AK
Dr Jacek Wołoszyn: Losy szkolnictwa wyznaniowego w Polsce po 1944 r.

Projekcja filmu dok.: "Konspiracja w klasztorze" (reż A. Sikorski)

Ok. 15.00poczęstunek

Źródło: Instytut Pamięci Narodowej

Otwarcie wystawy IPN

Otwarcie wystawy „UB w walce z podziemiem niepodległościowym w województwie białostockim” – Giżycko, 31 maja 2007 r.

W dniu 31 maja 2007 r. w Twierdzy Boyen w Giżycku, ul. Turystyczna 1, o godz. 11:00 odbędzie się otwarcie wystawy „UB w walce z podziemiem niepodległościowym w województwie białostockim”.

Ekspozycja ukazuje działania Urzędu Bezpieczeństwa w świetle oryginalnych materiałów UB i SB. Pierwsza część wystawy przedstawia powstanie Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Białymstoku oraz Powiatowych Urzędów Bezpieczeństwa Publicznego. Obok prezentowane są sylwetki „ludzi bezpieki”, m.in. pierwszego kierownika WUBP w Białymstoku por. Faustyna Grzybowskiego, oficera Armii Czerwonej, absolwenta Kujbyszewskiej Szkoły Kontrwywiadu, skierowanego do Białegostoku w sierpniu 1944 r. Dalsza część ekspozycji dokumentuje „życie codzienne” funkcjonariuszy UB. Zdjęcia przedstawiają ich w galowych mundurach, na wycieczkach, przy zabawie i grach sportowych. Z tym sielankowym obrazem ostro kontrastuje druga część wystawy, pokazująca zbrodnie dokonywane „w imię utrwalania władzy ludowej” na żołnierzach podziemia niepodległościowego i wszystkich, którzy sprzeciwiali się wprowadzeniu sowieckiego porządku w Polsce. Bardzo drastyczny fotografie pokazują zmasakrowane ciała partyzantów, m.in. ostatniego żołnierza podziemia na Białostocczyźnie Stanisława Marchewki ps. „Ryba”, zastrzelonego przez grupę operacyjną KBW. Tę część wystawy uzupełniają dokumenty opisujące kulisy pracy tajnych agentów UB, rozpracowujących Kościół katolicki, poszczególne oddziały partyzanckie, a także materiały opisujące zabójstwa, przestępstwa i nadużycia popełniane przez „ludzi UB”. Na jednym z paneli pokazano postać tajnego agenta UB Wacława Snarskiego ps. „Księżyc”. W wyniku jego działalności zginęło co najmniej 14 partyzantów, a około 200 innych osób zostało skazanych na długoletnie więzienie.

Źródło: Instytut Pamięci Narodowej

Akcja "Pomnik Żołnierzy Wyklętych"


NOWA KATEGORIA NA STRONIE:

Pomnik "Żołnierzy Wyklętych"    



Kilka dni temu informowałem, że na spotkaniu w Sejmie RP została podpisana deklaracja powołująca Komitet Budowy Pomnika "Żołnierzy Wyklętych". Obecnie, w porozumieniu i za zgodą dr Piotra Niwińskiego z gdańskiego Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, a jednocześnie członka Komitetu Roboczego, zajmującego się realizacją inicjatywy budowy Pomnika "Żołnierzy Wyklętych", powstała na stronie NOWA KATEGORIA, gdzie można znaleźć wszystkie informacje dotyczące tej wspaniałej idei, łącznie z deklaracją, listą poparcia i numerem konta dla ofiarodawców. Wszelkie informacje pochodzą ze strony Rajdu Pieszego szlakiem żołnierzy 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej majora Zygmunta Szendzielarza "Łupaszko".

Prelekcja: „Ostatni polski partyzant"

Prelekcja: „Ostatni polski partyzant. Sierż. Józef Franczak »Laluś«” – Łęczna, 29 maja 2007 r.

29 maja (wtorek)* o godz. 12.00 w Miejsko-Gminnej Bibliotece Publicznej (ul. Bożniczna 17) w Łęcznej pracownik lubelskiego Biura Edukacji Publicznej IPN dr Sławomir Poleszak zaprezentuje sylwetkę ostatniego żołnierza polskiego podziemia – Józefa Franczaka „Lalusia”.
*
we wczorajszej Gazecie Polskiej pojawiła się błędna informacja, zapowiadająca datę prelekcji na 28.05.2007 r. (poniedziałek). Po konsultacji z dr Sławomirem Poleszakiem, potwierdzam faktyczną datę wykładu – 29.05.2007 r. (wtorek), godz. 12:00.

O sierż. Józefie Franczaku ps. "Lalek", "Laluś" czytaj więcej tu:
Ostatni niezłomny – Józef Franczak ps. "Lalek"

Zobacz fotorelację z uroczystości odsłonięcia pomnika "Lalka":
Fotorelacja z Uroczystości w Piaskach

Źródło: Instytut Pamięci Narodowej

58 rocznica śmierci kpt. Zdzisława Brońskiego ps. "Uskok"


Kpt. Zdzisław Broński ps. "Uskok"

58 lat temu, 21 maja 1949 r. otoczony przez grupę operacyjną UBP-KBW-MO, w bunkrze ukrytym na terenie gospodarstwa Wiktora, Katarzyny i Mieczysława Lisowskich w Dąbrówce (obecnie Nowogród, województwo lubelskie), w beznadziejnej sytuacji, chcąc uniknąć aresztowania, samobójczą śmiercią zginął kpt. Zdzisław Broński ps. "Uskok", uczestnik kampanii 1939 r., oficer Armii Krajowej i Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, kawaler Krzyża VM, od września 1947 r. dowódca wszystkich oddziałów partyzanckich Okręgu Lubelskiego WiN.
GLORIA VICTIS !!!

1946 r. Trzon oddziału kpt. Zdzisława Brońskiego "Uskoka" (d-ca siedzi, czwarty od prawej).

Zdzisław Broński (24 XII 1912 – 21 V 1949), „Zdzich”, „Uskok”. Podoficer rezerwy WP, podporucznik AK, kapitan WiN. Urodził się we wsi Radzic Stary na Lubelszczyźnie. W 1934 r. powołany do odbycia służby wojskowej, w trakcie której ukończył szkołę podoficerską i otrzymał stopień plutonowego. Był członkiem ZMW „Siew”. Podczas kampanii wrześniowej 1939 r. dostał się do niewoli niemieckiej, w której przebywał do chwili ucieczki z obozu w dniu 17 października 1940 r. Po powrocie w rodzinne strony rozpoczął działalność konspiracyjną. Początkowo był dowódcą placówki AK w Radzicu Starym. Na przełomie 1943 i 1944 r. po serii aresztowań przeprowadzonych przez Niemców zorganizował grupę partyzancką, która w czerwcu 1944 r. przydzielona została do 27 Wołyńskiej DP AK. Działał w lesie zawieprzyckim, a następnie lasach kozłowieckich i parczewskich. W momencie wkroczenia Armii Czerwonej "Uskok" zamierzający początkowo ujawnić się został wraz ze swoimi żołnierzami – w obliczu panujących represji – zmuszony do pozostania w konspiracji. Od sierpnia 1944 r. był zastępcą, a następnie komendantem I Rejonu obwodu AK Lubartów. Rozkazem z 25 V 1946 r. Zdzisław Broński „Uskok” został mianowany komendantem wszystkich oddziałów partyzanckich i drużyn dywersyjnych działających w Obwodzie Lubartów WiN. W październiku 1946 r. jego oddział opanował Łęczną i rozbił miejscowy posterunek MO. W grudniu razem z oddziałem Leona Taraszkiewicza „Jastrzębia” w akcji odwetowej spacyfikował wieś Rozkopaczew. Od jesieni 1947 r. ukrywał się w bunkrze wybudowanym pod stodołą Wiktora i Mieczysława Lisowskich w miejscowości Dąbrówka (obecnie Nowogród). Co pewien czas odbywał odprawy organizacyjne z podporządkowanymi mu dowódcami patroli. W dniu 20 maja 1949 r. PUBP w Lubartowie aresztował jego najbliższego współpracownika i współlokatora bunkra, Zygmunta Liberę „Babinicza”. 21 maja 1949 r. zabudowania, w których znajdował się bunkier zostały otoczone przez grupę operacyjną UBP–KBW–MO. W beznadziejnej sytuacji, nie chcąc się oddać żywcem, popełnił samobójstwo. Miejsce pochówku jest do dnia dzisiejszego nieznane. Odznaczony Krzyżem Virtuti Militari V klasy i Krzyżem Walecznych.

Nowogród (dawniej Dąbrówka). Pomnik ku czci kpt. "Uskoka", stojący dokładnie w miejscu, gdzie w stodole Lisowskich znajdował się bunkier, w którym zginął Zdzisław Broński. Obława UB-KBW posuwała się od strony Wieprza, łąkami widocznymi za pomnikiem.

Nowogród. Tablica na pomniku w miejscu śmierci kpt. "Uskoka".

Więcej na temat kpt. "Uskoka" czytaj:
1. Kpt. Zdzisław Broński "Uskok" – część 1>

2. Kpt. Zdzisław Broński "Uskok" – część 2>
Strona główna>

Pomnik Żołnierzy Wyklętych

Deklaracja budowy Pomnika Żołnierzy Wyklętych

Deklaracja powołująca Komitet Budowy Pomnika Żołnierzy Wyklętych została podpisana w środę podczas konferencji prasowej w Warszawie, w siedzibie Sejmu RP. Pomnik upamiętniający żołnierzy antykomunistycznego podziemia ma stanąć w Sopocie.

W skład Komitetu wchodzą prezes IPN, Janusz Kurtyka, prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, Czesław Cywiński, szef Urzędu ds. Kombatantów, Janusz Krupski, prezes Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, Bogdan Szucki, prezydent Sopotu, Jacek Karnowski, historyk z IPN, Piotr Niwiński oraz posłowie PiS: Leszek Dobrzyński i Stanisław Pięta. – Żołnierze wyklęci byli przez lata wymazywani z kart historii przez reżim komunistyczny. Dopiero pod koniec lat 90. historycy zainteresowali się bliżej ich losami, przywracając ich społecznej pamięci. Na naszych oczach termin "wyklęci" staje się terminem pełnym gorzkiej dumy, synonimem ruchu oporu i walki do samego końca – powiedział prezes IPN, Janusz Kurtyka.

Pomnik Żołnierzy Wyklętych ma stanąć w Sopocie, ponieważ właśnie z tym miastem związali się po ewakuacji z Wileńszczyzny członkowie tamtejszego podziemia niepodległościowego. Najbardziej znanym z przywódców tego podziemia jest mjr Zygmunt Szendzielarz ps. Łupaszka. To właśnie on oraz czterech jego podkomendnych znaleźli się na wykonanym w 1945 roku zdjęciu, które ma stać się podstawą koncepcji plastycznej pomnika. Na rewersie obelisku zostaną umieszczone nazwiska pozostałych znanych historykom przywódców podziemia niepodległościowego.

Budowa pomnika sfinansowana zostanie głównie ze składek społecznych, ze zbiórki publicznej w szkołach, samorządach i organizacjach
patriotycznych. To pozwoli przy okazji upowszechnić ideę – tłumaczy
jeden z inicjatorów sopockiego pomnika, poseł PiS Stanisław Pięta. I
dodaje: – Nieważne, jak mocno część mediów będzie nas opluwać. Spłynie
to po nas jak po kaczkach. Jest w narodzie chęć i siła, by doprowadzić
do budowy tego pomnika.

Podpisaniu deklaracji powołującej Komitet Budowy Pomnika towarzyszyła prezentacja "Atlasu polskiego podziemia niepodległościowego 1944-1956". Wydawnictwo powstałe w IPN zawiera bogaty zestaw map, diagramów, zdjęć oraz artykułów przedstawiających historię walk organizacji niepodległościowych przeciwko komunistycznemu zniewoleniu w latach 1944-1956.

Poniżej pełny tekst deklaracji podpisanej w Sejmie 9 maja 2007 r.

Deklaracja budowy Pomnika Żołnierzy Wyklętych

Kapitulacja Niemiec w maju 1945 roku nie przyniosła Polsce ani wolności ani pokoju. Nasz kraj znalazł się pod sowiecką okupacją. Komunistyczny terror realizowany przez służby sowieckie oraz ich polskich kolaborantów zbierał krwawe żniwo. Tysiące Polaków wolnością i życiem płaciło za wierność Wolnej Polsce.
Przeciwko sowieckiej okupacji, przeciwko narzuconemu przemocą ustrojowi komunistycznemu wystąpili zbrojnie żołnierze polskiego podziemia niepodległościowego, którzy podjęli nierówną walkę w imię wolności i honoru.
Ich wysiłek i ofiara były przez lata szkalowane i skazane na zapomnienie.
Dziś podejmujemy inicjatywę budowy pomnika Żołnierzy Wyklętych, pragnąc wyrazić im swój szacunek i uznanie.
Niechaj Żołnierze Wyklęci będą wzorem patriotyzmu i poświęcenia dla następnych pokoleń Polaków.
Cześć Ich pamięci!

Podstawa koncepcji plastycznej pomnika „Żołnierzom Wyklętym” – zdjęcie wykonane na Białostocczyźnie w 1945 r. Kadra V Brygady Wileńskiej AK. Stoją od lewej: ppor.cz.w. Henryk Wieliczko "Lufa", por. Marian Pluciński "Mścisław", mjr Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka", wachm. Jerzy Lejkowski "Szpagat", ppor. Zdzisław Badocha "Żelazny".

Strona główna>

Śmierć rotmistrza Pileckiego w TVP 1

przedstawi dzisiaj – 14 maja o godz. 21:30, spektakl „Śmierć rotmistrza Pileckiego” w reżyserii Ryszarda Bugajskiego.

Spektakl jest rekonstrukcją trzech najtragiczniejszych lat życia rotmistrza Witolda Pileckiego. Uczestniczył on w wojnie polsko-bolszewickiej, z własnej woli znalazł się w obozie koncentracyjnym Auschwitz. Po ucieczce walczył w powstaniu warszawskim i we Włoszech w oddziałach gen. Andersa. Po powrocie do Polski został aresztowany, fałszywie oskarżony i stracony. W opowieść o jego losach wpleciony jest również dramat innych oskarżonych Tadeusza Płużańskiego, Marii Szelągowskiej, Ryszarda Jamontta-Krzywickiego, a także żony, córki i kuzynki Pileckiego.

"Honor? Jaki honor? Tutaj nie ma honoru! Tu nie jest przedwojenna podchorążówka, to jest więzienie Urzędu Bezpieczeństwa w Polsce Ludowej!" – pułkownik UB Józef Różański nie kryje wściekłości. Mimo długich miesięcy bicia i torturowania podczas brutalnych przesłuchań nie udało mu się złamać więźnia. Wprawdzie skatowany rotmistrz Witold Pilecki jest teraz ledwie cieniem dumnego oficera, lecz nadal nie poddaje się woli Różańskiego. I nie chce przyznać w toczącym się pokazowym procesie, że szpiegował na rzecz obcego mocarstwa i planował zamachy na wysokich urzędników państwowych. Rotmistrz domyśla się już, że nie uniesie cało głowy. Do końca jednak stara się osłaniać innych oskarżonych i pozostać wiernym temu, co uważał za najważniejsze: Bogu, Honorowi, Ojczyźnie.


Pilecki uchodzi za jednego z najodważniejszych i najwierniejszych żołnierzy, jakich wydała II Rzeczpospolita, o imponującym szlaku bojowym. W czasie wojny 1920 roku odznaczył się w walkach z bolszewikami o Wilno. Po klęsce wrześniowej kontynuował walkę w szeregach Polskiego Państwa Podziemnego. We wrześniu 1940 roku dobrowolnie pozwolił Niemcom aresztować się podczas łapanki i wywieźć do Oświęcimia. Celem było zdobycie informacji o obozie oraz zorganizowanie w nim konspiracji. W Auschwitz Pilecki przebywał ponad dwa lata, planując także zbrojne uwolnienie więźniów. Po ucieczce z obozu wziął udział w powstaniu warszawskim. Los rzucił go następnie do Włoch, gdzie rotmistrz dołączył do II Korpusu Polskiego generała Andersa. Stąd wyruszył w swoją ostatnią podróż – do komunistycznej Polski.


Dramat Ryszarda Bugajskiego stanowi rekonstrukcję trzech najbardziej tragicznych lat życia Witolda Pileckiego. Akcja sztuki rozgrywa się w Warszawie, na sali sądowej, w zawilgoconych podziemiach więzienia przy ulicy Rakowieckiej, w strasznych pokojach przesłuchań, gabinetach sędziego i prokuratora, wreszcie w celi oskarżonego. Sam rotmistrz swoje śledztwo określał jako bardziej okrutne niż pobyt w Oświęcimiu. W 1948 roku został skazany na karę śmierci i stracony.


Bolesław Bierut nie zgodził się na ułaskawienie, Józef Cyrankiewicz zaaprobował karę, odmówił poparcia prośby o ułaskawienie. Pilecki za swą niezłomność zapłacił życiem oraz piętnem "bandyty" i "szpiega". Nieznane jest nawet miejsce jego pochówku. Do roku 1989 wszelkie informacje o dokonaniach i losie Pileckiego podlegały w PRL ścisłej cenzurze. Dopiero w 1990 r. został on zrehabilitowany. W opowieść o losach bohaterskiego rotmistrza twórcy spektaklu wplatają również dramat innych oskarżonych: Tadeusza Płużańskiego, Marii Szelągowskiej, Ryszarda Jamontta-Krzywickiego. Wśród osób dramatu są także członkowie rodziny Pileckiego: żona, córka, kuzynka.

Reżyseria – Ryszard Bugajski, scenografia i kostiumy – Anikó Kiss, muzyka – Paweł Szymański, zdjęcia – Piotr Śliskowski P.S.C., montaż – Ewa Różewicz

Obsada: Marek Probosz – Oskarżony rotmistrz Witold Pilecki, Marek Kalita – Sędzia podpułkownik Jan Hryckowian, Andrzej Niemirski – Prokurator major Czesław Łapiński i in.

Strona główna>